Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest środa, 17 października 2018, 16:48

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 169 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: piątek, 10 lipca 2015, 00:51 
Porucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2008, 17:00
Posty: 757
Lokalizacja: WWY
MiG napisał(a):
Camillus napisał(a):
18 lipca turniej tej gry w Hong Kongu, ktoś chętny na delegację? ;)

W Sajgonie, to byłby dopiero klimat ;)

W Warszawie to byłby klimat! O ile przyjechałby ktoś z Amerykanów, to dostaliby bęcki w każdej konfiguracji. Niestety dla GMT jesteśmy drugorzędnym rynkiem. A sami nawet w TS nie potrafiliśmy porządnych mistrzostw zrobić...

_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
Youtube nie jest od tego, żeby ludzie go oglądali, tylko od tego, żeby dawali suby - WojennikTV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: piątek, 10 lipca 2015, 01:10 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 stycznia 2006, 19:20
Posty: 135
Lokalizacja: Prusy Królewskie
A to nie wątpię, że dostaliby bęcki, no ale rynek jest jaki jest, a dochody obywateli są jakie są.

Ciekawe swoją drogą czy w Wietnamie grają w Fire in the Lake lub Flames of War Vietnam :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: środa, 15 lipca 2015, 15:27 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 października 2011, 17:05
Posty: 658
Lokalizacja: ukochana Warszawa
maciunia napisał(a):
MiG napisał(a):
Camillus napisał(a):
18 lipca turniej tej gry w Hong Kongu, ktoś chętny na delegację? ;)

W Sajgonie, to byłby dopiero klimat ;)

W Warszawie to byłby klimat! O ile przyjechałby ktoś z Amerykanów, to dostaliby bęcki w każdej konfiguracji. Niestety dla GMT jesteśmy drugorzędnym rynkiem. A sami nawet w TS nie potrafiliśmy porządnych mistrzostw zrobić...


Był niedawno całkiem konkretny turniej w Warszawie. No, ale organizowali go... Holendrzy :lol:

Na MP w Krakowie pojechaliśmy w 4 osoby, ale na tym jednym razie chyba zakończymy. Jak usłyszałem od organizatora z Barda, że nie jest mi w stanie wytłumaczyć zasad systemu punktacji, bo ułożył go jeden z uczestników, to zwątpiłem...

_________________
BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: niedziela, 19 lipca 2015, 08:21 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 30 listopada 2013, 15:44
Posty: 588
Jak gra się na 2 lub 3 osoby. Obsługuje się więcej niż 1 stronę czy zamiast brakujących graczy gra sama Gra?

_________________
Ой дарожка доўгая да дому
За Вялікае Княства за Карону
Пераможам ворагаў спакусы
Мы ж Літвіны, Мы ж Беларусы
http://wojennieplanszowkowo.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: niedziela, 19 lipca 2015, 12:26 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4635
Lokalizacja: Festung Stettin
Przy dwóch graczach można zagrać dwiema frakcjami na każdego gracza. W 3 osoby trzeba użyć bota, czyli sztucznej inteligencji. Ogólnie jednak odradzam. Tylko komplet graczy.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: niedziela, 19 lipca 2015, 21:09 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 stycznia 2006, 19:20
Posty: 135
Lokalizacja: Prusy Królewskie
O przepraszam, można grać w trzy osoby. Jeden gracz może kontrolować armię Północnego Wietnamu i Viet Cong jednocześnie. Sam fakt wprowadzenia dwóch frakcji komunistycznych autorzy gry opisali w instrukcji jako temat kontrowersyjny, ale gra daje osobom o innym zdaniu niż autorzy możliwość potraktowania komunistów łącznie. Obie frakcje w rękach jednego gracza nie mogą wymieniać między sobą zasobów, a wygrywa się na punkty frakcji z większą pulą punktów (Coup Phase) lub mniejszą pulą punktów (koniec gry). Akurat ostatniego zdania o punktach zwycięstwa nie jestem pewien, ale można sprawdzić w instrukcji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 07:44 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4635
Lokalizacja: Festung Stettin
Camillus - a grałeś w trzy osoby? Grałeś w ogóle w Fire in the Lake? Każdy, kto zna serię wie doskonale, że gracz kontrolujący dwie frakcje ma na tyle dużą przewagę, że wypacza to sens rozgrywki. Grać można. W szachy też można grać w trzy osoby. Można też solo.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 09:38 
Chasseur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 marca 2014, 10:39
Posty: 17
Lokalizacja: Gdańsk
Ja polecam granie na dwie osoby. Gra chodzi świetnie i wydaje się być o wiele mniej chaotyczna niż na 4 graczy. Fakt, traci się politykowanie i negatywną interakcję pomiędzy "sojusznikami", ale zyskuje się większą kontrolę i lepsze planowanie. Czyli na dwie osoby jest super, można się nawet spierać, czy nie lepiej niż na 4 - ale to już kwestia gustu.

Na 3 osoby jest rzeczywiście trochę gorzej i tutaj bym raczej nie polecał. Raz tak zagraliśmy i wydaje mi się, że balans rzeczywiście na tym traci.

_________________
BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 13:48 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1840
Lokalizacja: Wwa
Valarus - na 2 osoby to już przestaje być wojna w Wietnamie. Gdyby Amerykanie w pełni panowali nad sojusznikami to byłaby inna wojna. ;)

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 13:53 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4635
Lokalizacja: Festung Stettin
Nic dodać, nic ująć. Uff, myślałem, że sam jestem na tym świecie :P

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 15:38 
Chasseur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 marca 2014, 10:39
Posty: 17
Lokalizacja: Gdańsk
Czyli wszelkie gry osadzone w realiach drugiej wojny światowej, gdzie jeden gracz kontroluje zarówno Aliantów jak i Sowietów (np. Europe Engulfed) są z góry skreślone i nie mają sensu? :roll:

Realizm realizmem, a na dwie osoby gra się bardzo dobrze i tyle 8-)

_________________
BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 15:43 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 4221
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Oczywiście, bo tak naprawdę w II wojnie światowej były trzy strony konfliktu.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 21:40 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4635
Lokalizacja: Festung Stettin
Ale co ma Wietnam do DWŚ?
Na dwie osoby w FitL gra się tak, że Amerykanin i ARVN robią sobie kombo pacyfikacja + Govern w takim miejscu, żeby jeden drugiemu krzywdy nie zrobił i jest pełna koordynacja działań polowych (klucz!), natomiast NVA i VC modlą się o dobry układ kart, żeby czasem poziom resource'ów NVA nie spadł do zera (co i tak ma miejsce dość szybko, bo zagranie Pivotali US+ARVN nastąpi znacznie szybciej, niż Pivotale NVA+VC), bo przy braku przekazywania zasobów zabawa nie ma sensu. No fajna gra.
Jak ktoś chce Wietnam w dwie osoby uskuteczniać, polecam Hearts&Minds. Tam też jest zmaganie się Amerykanów z chimerycznym rządem Południowego Wietnamu (stabilność + niemrawość wojsk).

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 21:50 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4635
Lokalizacja: Festung Stettin
Ostatnio miałem kapitalną rozgrywkę w 4 osoby. Kierowałem Amerykanami. Grający ARVN był jedynym debiutantem, co dobrze pasowało do roli. NVA i VC raczej dość długo współpracowali, natomiast kolega sojusznik raczej nie chciał współpracować ze mną. Po kilku sugestiach odnośnie wsparcia, itp. stwierdziłem "a gnij sobie w tym kraju sam" i w fazie Commitment wycofałem wszystkie jednostki poza bodajże dwoma kostkami. I wtedy się zaczęło - ponieważ mocno się wysforowałem, to najpierw były próby zmniejszenia poparcia. To nie do końca działało (kontrowałem to pacyfikacją), więc nagle każdy zaczął grać na własną rękę. NVA zrobił Ofensywę Wielkanocną i wskoczył na podium, VC zostało mocno zinfiltrowane i nagle wszyscy trzej liczyliśmy się w końcówce. ARVN natomiast spokojnie ciułał sobie Patronage i na koniec też przekroczył swój próg zwycięstwa. Ostatnie karty to już ciśnienie, które mało wszystkich nie zabiło przy stole. Wygrał VC, bo miał tyle samo punktów co ja, a że VC wygrywa remisy, to skończyło się jak się skończyło. Nie do końca historycznie (NVA dotknął standardowy syndrom braku zasobów, a "kolega" z VC już pożyczek nie udzielał), ale były emocje. Przy dwóch graczach nie do osiągnięcia.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 22:17 
Chasseur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 marca 2014, 10:39
Posty: 17
Lokalizacja: Gdańsk
clown napisał(a):
Ale co ma Wietnam do DWŚ?

No argument przeciwko graniu na dwie osoby był taki, że niehistoryczne.

clown napisał(a):
No fajna gra.


Nie mam pojęcia, o co Ci chodzi. Gracz ARVN/US może i jest silniejszy, ale balans jest zachowany, bo siły NVA/VC muszą grać tylko pod jedną frakcję. Jak nie umiesz tego wykorzystać to rzeczywiście, czekaj aż Ci karty podejdą. No ale, coja będę przekonywał, szkoda mojego czasu.

Dla osób które nie grały a jednak są grą zainteresowane i właśnie tutaj zajrzały - nie słuchajcie clownów, gra na dwie osoby chodzi dobrze i można ją spokojnie kupować.

_________________
BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 169 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.