Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 19 listopada 2018, 07:02

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: środa, 16 marca 2016, 15:45 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 558
Lokalizacja: Warszawa
Witam wszystkich w kolejnej relacji.

Tym razem scenariusz II 1831. Rozegraliśmy 16 etapów, czyli połowę gry. Pełny scenariusz z moim tempem to zabawa na dwa dni. Sorki, że nie do końca.

Raleen - Rosjanie, Kristo - Polacy

Na początek widok ogólny i krótka prezentacja scenariusza.

Walka toczy się po wschodniej stronie Narwi. Przez dwa mosty przechodzą Rosjanie, pomarańczowa strzałka, i muszą zrobić młóckę Polakom. Etapów jest dużo, bo 29. Jeżeli Rosjanie nie będą mieli sprawnych jednostek to przegrywają automatycznie. Jeśli dotrwają do końca to liczymy punkty.

Rosjanie w obszarze zaznaczonym zieloną kreską mają ułatwienia. Z prawej strony rzeki będą rozstawiać artylerię. Zasięg na żółto. Górki trochę ograniczają ostrzał i można się przy ich schować.

Polacy w obszarze zaznaczonym niebieską kreską mogą używać do ataku tylko jednej dywizji. Do wyboru mają pięć grup. Żeby za łatwo nie było będą uruchamiać grupy stopniowo. Zaczyna mała na górze. Później druga na górze, dwie na dole i na koniec środkowa. Oddziały z U i D2 wycofują się na tyły i trudno będzie ich użyć.
Polacy chcąc zmienić grupę atakującą muszą wycofać poprzednią do czerwonej linii lub na 6 pól od Rosjan. Później wracają i mogą podejść ze wszystkimi do niebieskiej linii. Nie mogą na niej stanąć ani pójść dalej.

Obrazek

Etap 1

Rosjanie z powodu dużych uszkodzeń mostów nie przeprawiają jednostek.
W stronę Polaków ruszają tyralierami i kolumną bez wdawania się w walki.
Polacy muszą w 1 etapie zbliżyć się do przeciwnika. Podchodzą liniami i tyralierami. Rosjanie wykonują odwrót kolumną unikając niebezpiecznego ostrzału karabinowego. Pozostawiają tyraliery bardziej odporne na ostrzał.
W międzyczasie rozbita grupa wycofuje się na tyły. Jedynie artyleria może zostać. Zajmuje wzgórze gdzie po reorganizacji zmieni szyk na ogniowy.
Pierwszy kontakt z przeciwnikiem bez większych strat. Dwa lekkie trafienia. Od artylerii i ostrzału karabinowego tyraliery. Samemu pudłowałem. Trafiona tyraliera zajmuje wzgórze blokując piechocie rosyjskiej możliwość okrążenia.

Obrazek

Etap pierwszy zakończony. Na razie spokojnie.

Etap 2

Rosjanie dalej nie przeprawiają jednostek. Pojawiły się dwie baterie artylerii.
Wstępna obrona polska w drugim etapie została prawie cała rozbita. Przetrwała jedna tyraliera z D2.
Doprowadziła do tego słaba pozycja tyraliery na wzgórzu. Owszem ograniczała ruchy piechocie jednak kawaleria rosyjska zdołała do niej dojść i szarżować. Ucieczka przez bagna zablokowała pościg i ocaliła oddział. Ścigająca kawaleria mogła wybić do zera tyralierów robiąc pościg w terenie czystym.
Wyparcie polskiej tyraliery odsłoniło tyły. Rosyjska tyraliera wykonała okrążenie i zablokowała odwrót piechocie w linii. Od frontu podeszła kolumna z zamiarem zaatakowania batalionu. Polacy próbowali ostrzelać z karabinów nacierającą kolumnę jednak nie trafili. Atak przetrwałem jednak zmuszony do wycofania przeszedłem w ucieczkę wchodząc w strefę kontroli tyraliery.
Druga linia uciekła po celnym strzale z artylerii. Jedynie tyraliera lekko zdezorganizowana po wymianie ognia z rosyjską tyralierą wycofała się przed walka. Wycofanie poszło słabo i wpada D2.
Zwycięska kolumna i pościg tyraliery krótkie. Zaledwie jeden kroczek. Wchodząc dalej zbliżyliby się do artylerii z 1DP i aktywowaliby całą pierwszą dywizję. Na tym etapie to masakra dla Rosjan.
Rosjanie wysłali jeszcze tyralierę pod bagna. Ten ruch blokuje przejście drogą i zabezpiecza flankę.

Obrazek

Obrazek

W swoim ruchu Polacy przesunęli grupę ucieczkową na pozycję, w której będzie sobie czekać na zakończenie gry.
Przegrane jednostki wycofały się na tyły gdzie będą się zbierać. Pozostała jedynie tyraliera. Uporządkowała szyki do D1 i postara się jakoś przeszkadzać Rosjanom.
Polacy oddali pierwszy celny strzał. D2 dla kolumny na wzgórzu.

Drugi etap całkowicie przegrany. Zapowiada się solidne lanie.


Ostatnio edytowano środa, 16 marca 2016, 23:59 przez Kristo.kk, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: środa, 16 marca 2016, 17:54 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Początek naszej kolejnej rozgrywki z Kristo. Tym razem scenariusz II z bitwy 1831 roku.
Zaczęło się dobrze dla Rosjan, ponieważ w drugim etapie tak naprawdę zupełnie rozbili dwa pierwsze bataliony. Przyczyniła się do tego w pierwszej kolejności szarża ułanów gwardii. Potem swoje zrobiło podejście kolumn i przede wszystkim celny ogień artylerii rosyjskiej zza rzeki, który sprawił, że jedna z polskich kolumn uciekła.
Nie ma to jak dobrze zacząć...

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: czwartek, 17 marca 2016, 21:26 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2011, 11:30
Posty: 604
Lokalizacja: Las
Ułani Gwardii są nieźli do zwijania tyralierów przeciwnika, dopóki atakujące oddziały są nieliczne. Ja niestety w partii z Neuro pośpiesznie i ryzykownie użyłem ich do szarży na kolumnę, która sformowała czworobok i szybko ich rozbiła. Bez ułanów Polacy mogli od początku robić tyralierami, co chcieli (na szczęście wiele nie zrobili, ale już sama ich nawet bierna obecność była szkodliwa). Teraz będę grał tak jak Raleen - wygranie chwili czasu na początku i zabezpieczenie się od namolnych tyralierów jest ważne, a ułani są do tego idealni i akurat na miejscu. Inaczej ciężko się zbierać do obrony opędzając się od nich od samego początku piechotą. Zwłaszcza, że Polacy szybko mogą rzucić nowe siły do ataku i nawet, jeśli zrobią to chaotycznie, to bez zawczasu przygotowanych odpowiednich sił do obrony każdy atak będzie odnosił skutek. To taka myśl na podstawie tego, co widzę w Waszej partii. W ogóle te pierwsze 3-4 etapy są niezmiernie ważne dla Rosjan i wręcz konieczne jest, by po nich sytuacja wyglądała tak, jak to na zdjęciach u Was widać. Inaczej jest ciągłe balansowanie na krawędzi i unikanie całkowitej klęski, co wpływa także na morale gracza - bo 18 etapach wiem co mówię :)

Zamierzacie tak etap po etapie pokazać całą partię? Świetnie!

_________________
Nie bądź obojętny! Dołóż swoją cegiełkę do upadku patriarchatu!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: czwartek, 17 marca 2016, 22:32 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Różnie z tymi ułanami bywa. Często nie bardzo da się ich wykorzystać, jak się Polak umiejętnie ustawi za smugami bagnistymi, ale tutaj akurat znalazło się miejsce, żeby zaszarżować. Na pewno nie warto ich oszczędzać za bardzo, bo potem jest 50 procent szans, że zostaną wycofani i nie ma z ich obecności żadnego pożytku, a tak faktycznie mogą pomóc. Z drugiej strony za bardzo nie ma się też co rozpędzać, żeby np. nie aktywować przedwcześnie 1 DP Rybińskiego.

Co do zdjęć, Kristo nawet co pół etapu robił, ja pracowicie poprawiałem (gdyby nie to, pewnie byśmy więcej etapów zrobili), tak że relacja będzie szczegółowa. Potem, pod koniec chyba były już zdjęcia co etap.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: czwartek, 17 marca 2016, 23:19 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 558
Lokalizacja: Warszawa
Etap 3

Rosjanie nie przeprawiają jednostek.
W tym etapie zaczyna ruszać się polska 3 DP.

Rosjanie wiedząc o tym śmiało podchodzą do pozycji polskich.
Tu duży błąd. W tej sytuacji powinna zostać uruchomiona także 1 DP. Rosyjskie oddziały zbliżyły się na trzy pola do artylerii z 1 DP i powinna zacząć się ruszać cała pierwsza dywizja. Z jakiegoś powodu przegapiłem taką szansę!
Stało się lecimy dalej.

Rosyjska kawaleria zachęcona sukcesem i faktem, że w następnym etapie prawdopodobnie będzie musiała opuścić przyczółek, atakuje pozostawioną polską tyralierę. Na ten atak reaguje artyleria i ostrzałem z kartaczy przerywa szarżę zmuszając do ucieczki dywizjon ułanów. Drugi atak na tyralierę przypuszcza piechota. Podchodzi kolumna z tyralierą. Wymiana ognia między tyralierami nic nie daje. Wkracza do akcji kolumna, polska tyraliera nie podejmuje walki i wykonuje odwrót. Znowu słabo i ponownie dezorganizacja do D2.
Inna rosyjska tyraliera boczkiem próbowała zaatakować artylerzystów. Batalion z tyłu specjalnym ruchem wydzielił tyralierę do obrony. Artylerzyści przetrwali ostrzał. Z kontratakiem ruszyła wydzielona polska tyraliera odpychając rosyjską z D1.
Rosjanie grają ostrożnie, tylko lekkie działania zaczepne, kolumny bezpiecznie z tyłu, artyleria czeka na ruchy przeciwnika. Oczywiście reorganizacja kolumny na wzgórzu.

Obrazek

Obrazek

Faza Polaków.

Do akcji wkracza 3 DP. Ponownie jest czym grać. Można ruszyć do ataku i wypchnąć Rosjan za rzekę. Przed ruchem tyraliera z D2 została usunięta z drogi marszu batalionów.
Zadeklarowałem dwa ataki. Obrońcy wycofali się przed walką. Odpowiadają artylerią. Trafienie i dezorganizują batalion na D2. Rosjanie wprowadzili też dwie jednostki artylerii. Tego nie było widać na wcześniejszym zdjęciu.
Polakom udało się reorganizować dwa oddziały ze stanu ucieczki.


Etap 4

Dwie kolejne rosyjskie artylerie zajęły pozycje.
Berg jako pierwszy przeprawił się z czterema batalionami. Siła Rosjan na przyczółku znacznie wzrosła i przewyższa liczebnością polską 3 DP. Została uformowana nowa linia obrony. Jedna kolumna wychodząc ze strefy kontroli lekko się zdezorganizowała. Tyralierę z D1 przesunięto na bok. W razie odwrotów nie będzie przeszkadzała. Raleen dba by świeże jednostki znajdowały się z przodu.
Polacy chcieli poprzeszkadzać strzelając z artylerii niestety same pudła.

Obrazek

Obrazek

Ruchy Polaków.

4 jednostki porządkują szyki. Jeden batalio wciąż nie może zakończyć ucieczki. 3 DP ma słabiej wyszkolone oddziały. Dwa najlepsze z efektywnością 9 zostały rozbite na początku. Pozostałe mają siódemki i ósemki. Zaczynam czuć lekki niepokój o wojsko.
Przygotowaną obronę rosyjską atakują dwie linie i tyraliera. Rosjanie znowu unikają walki. Wycofały się dwie kolumny narażone na ostrzał karabinowy. Jedynie batalion na głównej drodze będzie walczył z tyralierą. Ta celnie strzelała i zmusza kolumnę do wycofania z D2. Postanowiłem zdobyć teren i wykonałem pościg.
Jakiś słaby ten atak. Pozostałe oddziały stoją. Aż rażą swoją bezczynnością. Należało cisnąć, czym się dało. A teraz mam jednostki podane na tacy. Odsłonięte tyły proszą się o okrążenie. Artyleria rosyjska otworzyła ogień ze wszystkich dział. Efekt końcowy D1 i D2, bardzo słaba pozycja przed ruchami Rosjan i strata terenu, który chciałem przejąć.
Niewielka 3 DP będzie jeszcze mniejsza. Dobrze, że zreorganizowane oddziały mogą wrócić.
Zmianę atakującego będę mógł wykonać w 5 etapie. Zanim dojdę nowymi oddziałami minie etap bądź dwa. Czekają mnie trudne chwile.
Żeby ograniczyć przeprawę jednostek rosyjskich ostrzelałem most. Trafienie na 2 punkty uszkodzeń.
Maksymalny poziom to 6.


Ostatnio edytowano piątek, 18 marca 2016, 10:13 przez Kristo.kk, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: czwartek, 17 marca 2016, 23:30 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Jak widać, ruszyła na mnie 3 Dywizja Piechoty, udało mi się szczęśliwie trochę zmieszać jej szyki, tak że nie jest taka groźna. I najważniejsze, że przeprawiłem 4 bataliony, a wraz z nimi gen. Berga.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: niedziela, 20 marca 2016, 17:27 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 558
Lokalizacja: Warszawa
Etap 5

Rosjanie dostawili dwie artylerie. Używając żetonu szybsza przeprawa plus punkty z etapu, przeprawili trzy bataliony i dowódcę 3 DGren. Razem na przyczółku znajduje się 11 batalionów.

Słaba akcja Polaków w poprzednim etapie zakończy się ucieczką dwóch wysuniętych jednostek. Do ataku użyto tyraliery i trzech kolumn. Tyraliera zgodnie z przypuszczeniem zajęła pozycję z boku linii uniemożliwiając bezpieczne wycofanie. Okrążony oddział przeformował się w czworobok. Licząc na skuteczny ogień karabinowy, którym odepchnie atakujących. Pomóc w ostrzale miała jeszcze wydzielona specjalnym ruchem tyraliera. Chciałem wydzielić więcej tyralier. Niestety tylko bataliony w szyku zwartym mogą wykonać manewr specjalnego wydzielania tyralier. W ten sposób dwie podwójne tyraliery nie mogły zaangażować się w obronę okrążonej linii. Przed atakiem Rosjanie ostrzelali z armat czworobok. Na szczęście strzelała tylko jedna bateria i do tego niecelnie. Polacy otworzyli ogień karabinowy. Same pudła. Atak kolumny i ucieczka polskiego oddziału.
Druga linia nie była okrążona jednak ustawienie nie pozwalało na wycofanie przed walką. Atak kolumny w bok linii i druga ucieczka.
Trzeciego ataku nie było. Tyraliera po niecelnym ostrzale wycofała się przed walką.
Pościgi znowu krótkie. Rosjanie nie zdobywają terenu. Pozostają w zasięgu własnych dział. Najdalej wysuniętą jednostką pozostaje tyraliera przy bagnach. Ten oddział pilnuje w zasadzie całego boku. Zaznaczyłem też dwa bataliony, D1 i dowódcę z D2. To przesunięte na tyły piechoty, które mają porządkować szyki z dala od linii frontu.

Obrazek

Obrazek

Etap piąty odblokowuje Polakom 1 DP. Rozpoczyna się podejście do ataku. Polną drogą przez bagna, pod osłoną wzniesienia mają zbliżyć się do strefy ochronnej Rosjan. Niebieska linia jak wspomniałem wcześniej jest barierą, za którą może swobodnie poruszać się i atakować tylko jedna dywizja polska. W tej chwili jest to 3 DP. Druga część 1 DP wraz z artylerią ma atakować od frontu.
Zanim rozpoczną atak muszę jeszcze pomęczyć poobijaną 3 DP. Trzeba zadbać by moment ataku 1 DP został dobrze skoordynowany z przymusem wycofania aktualnie walczących. Kłopotem okazuje się artyleria. Nie musi się wycofywać, ale też nie może dalej się poruszać. Chyba, że poza strefę niebieskiej linii. W związku z tym muszę zająć dogodną pozycję zanim zmienię atakującego. Wykonałem pierwszy ruch artylerią. Te z 1 DP musiały zatrzymać się przed niebieską linią. Artyleria z 3 DP wchodzi głębiej. To jednak nie koniec jej ruchów. Zamierzam podsunąć ją jeszcze o dwa pola.
O bezpieczne podejście artylerii zadbały dwa bataliony w podwójnej tyralierze. Rozbiły się na trzy odrębne tyraliery i zaczęły ostrzeliwać jednostki rosyjskie.
Rosyjska tyraliera pilnująca bagien i boku po wymianie ognia została zaatakowana wręcz i wycofała się z D2.
Zaatakowałem tyralierę, która zagrodziła wycofanie linii. Po ostrzale atak wręcz i wycofanie z D2. Przejście przez własną kolumnę, której udało się nie zdezorganizować.
Po niecelnym ostrzale środkowej kolumny wycofałem się przed walką na artylerię.
Ładnie strzelała ostatnia tyraliera. D2 i wycofanie dla kolumny.
Ucieczki z poprzedniej walki zostały wycofane na tyły. Odziały z D1 zbliżyły się do artylerii. Jakaś piechota przyda się w pobliżu, tak na wszelki wypadek.
Próbuję ściągnąć całą 3 DP nawet dowódcę. Wszyscy muszą zaangażować się do czasu zmiany atakującego.

Rosjanie opuścili ostrzał artyleryjski. Z takiej odległości tyralierom nie wyrządzą żadnej krzywdy.

Koniec etapu piątego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: niedziela, 20 marca 2016, 22:39 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Z mojej strony mogę dodać tyle, że po tym etapie było widać, że 3 Dywizja Piechoty u Polaków tylko podtrzymuje walkę i trzeba już skupić się nad obroną przed najgroźniejszą 1 Dywizją Piechoty. Linie okazały się tym razem mało przydatne w walce wręcz, podobnie czworoboki formowane przed nacierającym przeciwnikiem. Brzemienną w skutki decyzją po stronie polskiej było zejście artylerią ze wzgórz i ruszenie nią do przodu. Dla Rosjan oznaczało to niebezpieczeństwo, ale i szansę - bo chwilowo nikt nie atakował mostów i mogli przeprawić sporo oddziałów, z czego skorzystali.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: poniedziałek, 21 marca 2016, 12:40 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 558
Lokalizacja: Warszawa
Etap 6

Kolejne artylerie rozstawiły się nad rzeką. Nie widać tego na zdjęciu.
Przeprawił się jeden batalion.

Tradycyjnie na tyły wycofane zostały jednostki do reorganizacji. Pod Bergiem kolumna, przy Narwi tyraliera. Z boku przy bagnach reorganizacja bez wycofania. Ta jednostka zajmuje dobrą pozycję. Ogranicza podejście z boku.
Rosjanie widząc ruchy 1 DP postanawiają utrzymać pozycję. Trochę terenu na ewentualne wycofanie się przyda. Tylko łatanie dziur świeżymi kolumnami. Do ruszania zniechęca także polska artyleria. Trzy baterie pokrywają ostrzałem przestrzeń między bagnami a wzniesieniem. Mimo że Rosjanie nie stoją w bezpośrednim zasięgu kartaczy zagrożenie istnieje.

Obrazek

Obrazek

1 DP zbliża się do pozycji, z których rozpocznie atak. W następnym etapie powinni dotrzeć na miejsce.
W tym czasie 3 DP wciąż atakuje. Znowu do akcji ruszyły tyraliery.
Rosyjska tyraliera pilnująca boku wycofała się przed walką. Nie broniła pozycji z obawy przed okrążeniem. Po odepchnięciu tej jednostki uzyskałem swobodne przejście przez bagna.
Kolejne tyraliery ostrzeliwały boczną linie obrony rosyjskiej. Do ataku włączyła się artyleria ostrzeliwując kartaczami z większego dystansu. Dodam że znacznie mniej skutecznie. Trafienie na D2 i dobitka tyralierami. Pole po uciekającej kolumnie zajęła tyraliera.
Sąsiednia kolumna została przekręcona ustawiając się frontem do strzelających. Strzelałem więc bez bonusa za boczek. Strzał na D1 i wycofanie przed walką. Kolumna nie wykonała pościgu.
Druga artyleria ostrzelała kolumną zmuszając ją do ucieczki. Trzecia artyleria nie strzelała!!! Dlaczego nie wiem. Była szansa zmusić do ucieczki jeszcze jedną kolumnę.
Z powodu tych kolumn nie podchodziłem artyleria z 3 DP i jeszcze darowałem jej ostrzał. Kicha. Czuć też brak jednostek w szyku zwartym.
Rosjanie trochę postrzelali z armat jednak bez efektów. Tyraliery z tej odległości są trudnym celem.
Dwie ucieczki zdołały się reorganizować do D2.

Nie wykorzystałem tego etapu należycie. Sporo błędów. To się później zemści.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: wtorek, 22 marca 2016, 00:12 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Parę słów ode mnie tradycyjnie. Po stronie rosyjskiej może tak tego nie widać jak się patrzy z boku, ale 2-3 ucieczki na tyłach czy oddziały z D2 to naprawdę jest problem, który szybko może urosnąć i dlatego trzeba uważać, zwłaszcza gdy sytuacja rozwija się tak, że trzeba się będzie "ścisnąć" przy rzece. Co do tej niestrzelającej artylerii polskiej (jedna bateria), to bardziej bym obstawiał, że Kristo zapomniałeś przełożyć artylerzystów pod koniec czy coś w tym rodzaju.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: wtorek, 22 marca 2016, 15:45 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 558
Lokalizacja: Warszawa
Etap 7

Rosjanie rozstawili ostatnie działa. Od teraz dysponują maksymalną siłą ognia.
Ostatni celny ostrzał Polaków skłonił do przesunięcia obrony poza zasięg kartaczy. Formując nową linię jedna kolumna lekko się zdezorganizowała opuszczając strefę kontroli tyraliery. Polska artyleria dołożyła swoje i obrona zaczęła się dezorganizować.
Szyki porządkują wszystkie możliwe oddziały. Rozbite w poprzednim etapie bataliony pozostały w miejscu i podejmują natychmiastową reorganizację.
Tyraliera z boku bez efektów wymieniła się ogniem z polakami. Artyleria nie strzelała. Kolejny raz czeka na fazę Polaków.
Na tym Rosjanie zakończyli swoje ruchy.

Obrazek

Obrazek

W tym etapie II Korpus Kawalerii włączył się do bitwy. Trudno będzie znaleźć dobry moment na użycie jazdy w walce. Jedynie artylerię konną można wykorzystać od razu. Korpus został podzielony. Część zbliży się do czoła walk, reszta pozostanie blisko pozycji startowych. Artyleria rozstawi się przy bagnach i stamtąd będzie ostrzeliwać wroga.

1 DP zajęła pozycje uderzeniowe. Na drogach przez bagna kolumny stoją w stosach. Od frontu linie z kolumnami. Artyleria w szyku transportowym gotowa zająć nowe pozycje blisko wroga. Kartacze pójdą w ruch.

Tymczasem 3 DP wykorzystuje ostatnią chwilę na atak.
Tyraliera pilnująca boku została zepchnięta na bagna. Pozostałe tyraliery ostrzeliwują narożnik rosyjskiej obrony. Tylko jedno trafienie na D1. Po ostrzale wycofanie przed walką. Rosjanie nie wykonują pościgów, chcą zachować zwarte szyki przed głównym natarciem.
W następnym etapie będę przemieszczał artylerię. Osłonę mają zapewnić jednostki ustawione przed czołem Rosjan. Jedną linią postanowiłem ostrzelać i zaatakować wręcz kolumnę z D2. Ta wykonała udany odwrót nie wprowadzając zamieszania w kolumnie, przez którą przechodziła. Wykonałem pościg zajmując bardzo wysuniętą pozycję. Kontrola tego pola blokowała reorganizowanie ucieczek. Rosjanie nie mogli na to pozwolić. Ostrzał artyleryjski doprowadził do opuszczenia pola i ucieczki polskiej linii. Wycofanie się z tego pola miało jeszcze jeden cel. Sąsiedni oddział z D2 będzie mógł uporządkować szyki do D1. Jeśliby tego nie zrobił mógłbym wykorzystać go do przełamania obrony.
Mimo że dezorganizacji widać sporo nie zdołam ich utrzymać. Atak będę przeprowadzał na uporządkowane szyki.
Rosyjska artyleria trafiła jeszcze batalion z tyłu na D1 i co gorsza artylerię w szyku transportowym na D2! To bardzo osłabi mój atak. Nie będę mógł strzelać kartaczami. Stracę czas na reorganizację i rozstawienie dział. Przyciśnięcie Rosjan będzie trudniejsze.
Z tyłu ucieczki uporządkowały szyki do D1. Na wszelki wypadek 3 DP musi być gotowa ratować sytuację.

Co do artylerii. Masz rację mogłem zapomnieć co tam było.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: wtorek, 22 marca 2016, 15:57 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Artyleria rosyjska zza rzeki zaczęła wspierać trochę wyraźniej własne oddziały. Czekamy na natarcie 1 DP...
Póki co u Rosjan najważniejsze jest, by zachować uporządkowane oddziały.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: środa, 23 marca 2016, 10:55 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 558
Lokalizacja: Warszawa
Etap 8

Rosjanie ograniczają ruch do minimum. Linia obrony została uzupełniona, z każdej strony stoją kolumny. Wszystkie dezorganizacje zostały zmniejszone o jeden poziom. Przeprawił się jeden batalion.
Doszła jedna lekka dezorganizacja po ostrzale kolumny wykonującej zwrot.
Artyleria czeka z ostrzałem na ruchy Polaków.

Raleen przygotował sobie małą twierdzę. Zadbał nawet o przestrzeń na ewentualne wycofania.

Obrazek

Obrazek

3 DP wycofana. Artyleria została i reorganizowała szyki do D1. W następnym etapie będzie mogła strzelać.

1 DP wykonuje podejście do przeciwnika. Postanowiłem atakować podwójnymi tyralierami. Szyk odporny na ostrzał artyleryjski. Zdołam bezpiecznie dotrzeć do pozycji rosyjskich. Trochę postrzelam, wybadam zamiary, może ktoś dostanie D2. Dalsze decyzje będą zależały od tego, co wskóram.
Na wstępie mały błąd. Dwie jednostki podchodzą do bagien przy samej rzece. Stojąc na bagnach nie będę mógł strzelać poza bagna. Nic tu nie zdziałam. Jedynie mogę sprawić by przeciwnik pilnował przejścia angażując oddział bądź dwa. Jedna tyraliera w zupełności do tego wystarczy.
Artyleria konna rozstawiona przy bagnach nie ma widoczności, nikogo nie ostrzela. Zmarnowany ruch. To druga artyleria, która nie będzie strzelała. Pierwsza jest, z 3 DP która reorganizuje szyki do D1.
Niestety jedna artyleria z 1 DP podchodząca z przodu została trafiona z dział na D2 będąc w szyku transportowym. Nie będzie mogła strzelać. To trzecia artyleria wyłączona z ataku.
Druga z 1 DP miała długą drogę. Musiała ominąć smug bagnisty, przejść przez małą rzeczkę i rozstawić się. Na wszystko nie starczyło punktów ruchu. Zatrzymała się w szyku transportowym. To czwarta, która nie będzie strzelała. Wielka kicha wyszła z artyleriami. Przy ataku opartym na strzelaniu brak artylerii rujnuje działania.

Obrazek

Po ostrzale karabinowym musiałem wycofać się przed kontratakiem. Zaliczyłam dwa lekkie trafienia. Niestety znikną po reorganizacji.

Rosjanie również zaliczyli dwa trafienia. Podwójna tyraliera na D1 i bardzo groźne trafienie linii na D2.
Ta linia mogła ostrzelać i kontratakować nacierającą kolumnę rosyjską. Była osłoną dział. W obecnej sytuacji zostanie łatwo rozbita wystawiając artylerzystów na atak kolumny.

Źle to wygląda. Odpowiedź rosyjska może bardzo utrudnić dalszy atak.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: środa, 23 marca 2016, 16:07 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Nastąpił bardzo szybki, rozpoznawczy atak 1 DP, prowadzony na początku przez tyralierów, którzy nie wszędzie zdołali podejść do szyku rosyjskiego tak żeby odpowiednio się ustawić. Rosjanie ściśnięci na przyczółku, jak to się zdarza w tej fazie walk, ale za to stoją w miarę pewnie, nie ma zbyt wielu dezorganizacji i szyk oddziałów jest wyrównany. Artyleria dość skutecznie wspiera obronę. Po stronie polskiej groźne ruchy artylerii, które szczęśliwie udało się trochę zniwelować.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1831) Raleen vs Kristo, 13.03.2016
PostNapisane: czwartek, 24 marca 2016, 11:16 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 558
Lokalizacja: Warszawa
Etap 9

Po zagraniu w poprzednim etapie żetonu „Zrywające się mosty” Rosjanie naprawiają uszkodzenia i nie wprowadzają kolejnych jednostek.
Obrona pozostała na swoich pozycjach i przeprowadza reorganizację. Wszystkie oddziały uzyskały pełnosprawny poziom bojowy.

To skłoniło do próby zdobycia dział. Mocno zdezorganizowana linia z boku była kolejną zachętą. Sprawa wydawała się łatwa. Atak przeprowadziły dwa bataliony. Kolumna skierowała się na artylerię linia na linię. Rosjanie pierwszy raz użyli linii w ataku.
Polacy przeformowali swoją artylerię, rozstawili się i ostrzelali kartaczami atakującą kolumnę. Niestety spudłowali!!! To było niewiarygodne! Artylerzyści nie mając innego wyjścia wycofali się przed atakiem. Odwrót trochę słabo. Artylerzyści złapali D1 i przechodząc przez piechotę jednemu popsuli szyki. Wybrałem ten kierunek chcąc ominąć działa, które właśnie uzyskały możliwość strzelania. Przez to po zajęciu przez Rosjan samotnie stojących dział nie mogłem ostrzelać rosyjskiej kolumny z linii, przez którą przechodziłem.

Zdobycie dział to ciężki cios. Role się odwróciły. To Rosjanie mieli uciekać a nie odwrotnie. Chciałem kartaczami skruszyć obronę. Zrobić ucieczki, które w zagęszczeniu robiłyby kolejne ucieczki. Zaczynam tracić możliwość wykonania tego planu. Miały strzelać cztery baterie a żadna nie strzela.
Drugi batalion rosyjski wytrzymał ostrzał karabinowy Polaków łapiąc D2. Doszło do walki wręcz. Polacy uciekli.

Tradycyjnie ostrzał artyleryjski czeka na ruchy przeciwnika.

Obrazek

Obrazek

Rozpoczyna się główny atak Polaków. Przeprowadza go piechota uformowana w linie plus dwie podwójne tyraliery. Najbardziej zależy mi na odbiciu dział i rozpoczęciu ostrzeliwania kartaczami jak najszybciej się da. Nie malowałem za dużo żeby nie zamazać zdjęcia. Jak widać zamierzam strzelać, czym się da.
Na dole artyleria konna zmieniła szyk na transportowy i zajęła wzniesienie. Dołączyła do niej trzecia artyleria z 1 DP. Ło matko, teraz widzę jak słabo zagrałem. Należało stanąć za nacierającą piechotą na drogach za bagnami. Jeśli piechota się wycofa artyleria sieknie kartaczami.
Zajmując wzgórza planowałem strzelać ponad głowami i rozpraszać Rosjan w środku. Plan może i dobry tylko, że wystawiam się na ostrzał rosyjski. Może okazać się, że nie oddam nawet jednego strzału.

Na górze widać jednostkę z 3 DP, która zakończyła ucieczkę i przykryta jest D2.
Wycofuje się też pierwszy uciekinier z 1 DP.
Obok dowódcy reorganizowała się artyleria na D1.

Obrazek

Atak zaczynają linie z boku. Rosjanie unikają ostrzelania wykonując odwrót. Zrobiłem pościg przechodząc smug bagnisty. Do wykonujących pościg batalionów zaczęły strzelać działa zza rzeki. Jedna linia uciekła.
Odbicie dział zacząłem ostrzałem karabinowym. Linia rosyjska z D2 została rozbita i ucieczka skierowała się na mosty. Po drodze zrobiła tylko mały bałagan w szykach kolumny, przez którą przechodziła.
Kolumna stojąca na działach przetrwała ostrzał karabinowy. Mocno zdezorganizowana nie wytrzymała ataku wręcz i uciekła.
Słabo poszło strzelanie w części środkowej. Same pudła. Kontrataku nie było z uwagi na trudny teren.
Łatwiejszym celem była podwójna tyraliera. Musiałem oddać teren i wycofać się przed starciem. Znowu zahuczały działa. Dwa trafienia. Uległa linia walcząca o działa, dostała D2 i wycofanie. Trafienie zaliczyła także stojąca na wzniesieniu linia.

Mimo dwóch ucieczek atak poszedł słabo. Pozostałe oddziały rosyjskie zachowały pełną sprawność bojową. Nie mam dział mogących zatrzymać odpowiedź Rosjan. Mam większe straty. Dwie ucieczki i dwie mocne dezorganizacje. Etap na korzyść Rosjan.

Trzeba cisnąć dalej póki 1 DP ma siłę atakować.


Ostatnio edytowano czwartek, 24 marca 2016, 12:15 przez Kristo.kk, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.