Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest niedziela, 18 listopada 2018, 11:48

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 304 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: środa, 17 grudnia 2014, 01:34 
Colonel en second

Dołączył(a): środa, 23 listopada 2011, 00:27
Posty: 1380
Lokalizacja: Kraków
Po kolejnych rozgrywkach mogę napisać coś więcej. Przede wszystkim bardzo dziękuję Testerom - od ostatniego postu odbyłem kolejno rozgrywkę w gronie krakowskich graczy u siebie w domu, dwie rozgrywki na Konwencie Krakowskim, jedną w "Agresorze" wątek (zobacz osobny wątek), w tę niedzielę kolejną u siebie, wreszcie dziś w Nowym Sączu pod okiem Wydawcy in spe. Niczego nie ujmując pozostałym, ostatnia rozgrywka w Krakowie warta jest opisu sama w sobie, bo chyba najpełniej pokazała możliwości gry. Była najdłuższa (ok. 6 godzin, pełne 4 etapy, w tym dwa przedłużone przez zdarzenia losowe) i pełna napięcia, może też dlatego, że grała trójka osób obeznanych już z tytułem: ja kierowałem Francją, Ibrahim Szwecją, a Jurek oboma mocarstwami habsburskimi. "Działo się" bynajmniej nie tylko w centrum, np. jako Francuz przejąłem Portugalię i wjechałem Hiszpanowi na zaplecze. Toczyła się też wojna domowa w Anglii, ograniczone działania w Koloniach, pod koniec zaś polem bitwy stała się Francja, której Hiszpan omal nie zadeptał. Dodać należy, że Francja pod koniec etapu trzeciego była daleko z przodu, wrogowie do spółki z sojusznikiem zadziałali jednak solidarnie, no i dosłownie w ostatniej rundzie na prowadzenie wyszedł Szwed. Rzeczpospolita była utrzymywana przez Habsburgów świadomie jako neutralny bufor, tak, że szwedzko-osmańska ofensywa na Wiedeń mogła być z powodzeniem odpierana "po liniach wewnętrznych".
Dziś z kolei rozegraliśmy tylko dwa etapy w gronie, w którym tylko Antek był doświadczony w strategiach, było dużo tłumaczenia z mojej strony i sporo chaosu, niemniej jednak po odbytej po grze rozmowie z Wydawcą jestem bardzo dobrej myśli, jeśli chodzi o kwestię wydania gry. Niemniej oznacza to konieczność wypróbowania jeszcze paru rozwiązań, co uczynię tym chętniej, że sam jestem do nich dość mocno przekonany.
Rozwiązaniem, które sprawdziło się w obu ostatnich grach i w związku z tym pozostaje jest likwidacja talii zastępczej i przekształcenie kolekcji sztuki w dodatkową talię, zawierającą wydarzenia odpowiedzi. Dodam, że wydarzenia przymusowe po przeniesieniu na karty zwykłe (zazwyczaj jako drugie wydarzenie) nadal pełnią bardzo dobrze tę samą funkcję co dotąd (przede wszystkim losowo pojawiająca się atrycja), z kolei przeniesienie responsów na karty kolekcji sztuki (jako alternatywa do bonusowych punktów akcji) też okazało się mieć same zalety.
Drugim wątkiem, który wciąż jest "w opracowaniu", choć raczej na poziomie manipulacji w tabelce, jest korekta dyplomacji i w ogóle działań politycznych - chodzi o to, by rzucenie karty nie prowadziło do losowej sytuacji bardzo dużo albo nic, ale by sukces był równoważony korzyścią dla przeciwników, a jego brak - niewielkim odszkodowaniem. W zasadzie jednak wszystko pozostaje "po staremu", zmienia się tylko (upraszcza) forma tych działań.
Jeśli chodzi o postulaty Wydawcy, pierwszy, bardzo sensowny dotyczy przygotowania dwu wersji gry: łatwiejszej bez działań politycznych, opartej na samej kampanii z przypisanymi z góry państwami i trudniejszej z dyplomacją. To na pewno uczyni "wejście" w grę znacznie łatwiejszym, a wymaga właściwie tylko przeredagowania instrukcji i wskazania na karty, wyłączane w wersji A.
Drugi postulat wydaje mi się słuszny, acz jestem świadomy, że dotychczas Testerzy raczej gorąco protestowali. Chodzi o zmniejszenie liczby pól - mniej więcej o 1/3. Widocznym plusem takiego rozwiązania jest m.in. czysto wizualna przejrzystość gry (robienie znacząco większej planszy nie wchodzi w grę ze względów finansowych), jednak jego zalety do tego się nie ograniczają. Niewątpliwie, zmniejszenie liczby pól i odpowiednio punktów ruchu oddziałów zmniejszy manewrowość, ale właśnie to wydaje mi się korzystne, bo w mojej grze nie ma raczej dość punktów (i czasu) na manewrowanie po planszy. Ponadto mniejsza ilość żetonów i pól skracać będzie najbardziej żmudne wydarzenia "atrycyjne". Sądzę więc, że na pewno koncepcję przetestuję, w razie czego zaś wrócę do dawnych rozwiązań.
Mam nadzieję, że testy owe dokonane zostaną w okresie międzyświątecznym, jeśli nawet, jak pokazała ostatnia sytuacja w niedzielę, zebranie czwórki graczy jest rzeczą trudną, testy - jako, że dotyczą mechaniki raczej niż balansu - mogą się spokojnie odbyć też przy dwu osobach. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, mam nadzieję, że z Nowym Rokiem będę już mógł mówić o wersji finalnej, testach obliczonych już tylko na wypracowanie balansu i o bezpośrednich przygotowaniach do druku.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: środa, 17 grudnia 2014, 09:39 
Général de Brigade

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:33
Posty: 2935
Lokalizacja: Warszawa
To zmieniła się teraz dyplomacja że np. Francja może działać aktywnie na kraje "w swoim pasie działań" jak na Portugalię?
Właśnie miałem zapytać dlaczego zdecydowałeś się przedtem by główne kraje prowadzone przez graczy mogły oddziaływać tylko na takie pozostałe, które nie są w ich pobliżu. Czy dlatego by ograniczyć ich aktywność? Czy inaczej mogłoby dojść do takiej sytuacji, że na takie kraje byłyby bezustannie kierowane działania dyplomatyczne mające na celu spowodowanie wyjście/wejście w orbitę kraju danego najbardziej zainteresowanego gracza.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: środa, 17 grudnia 2014, 11:37 
Colonel en second

Dołączył(a): środa, 23 listopada 2011, 00:27
Posty: 1380
Lokalizacja: Kraków
Silverze,
w przejmowaniu kontroli nad odległymi, a nie bliskimi krajami chodziło mi o to, żeby oddać w pewien sposób ich samodzielność. Tzn. np. Rzeczpospolita kierowana przez Cesarstwo byłaby wykorzystywana wyłącznie dla celów cesarskich, natomiast kierowana przez Hiszpanię musi dbać o "własne" interesy w tej części Europy, bo Hiszpania nie ma tam takowych.
Po zastanowieniu się doszedłem do wniosku, że można rzecz bardziej zróżnicować, bo małe państwa właśnie w ten sposób były jednak wówczas wykorzystywane. To pozwoliło mi przywrócić w grze jako państwa, a nie tylko "terytoria o zmiennej przynależności" Portugalię i Elektoraty (Brandenburgia + Saksonia). W tej chwili nadal przeciąga się państwa między parami graczy, ale wygląda to tak
Hiszpania / Francja: Portugalia, Rzeczpospolita, Dania, Moskwa
Cesarstwo / Szwecja: Elektoraty, Anglia, Zjednoczone Prowincje
Cesarstwo / Francja: Wenecja, Papiestwo
Hiszpania / Szwecja: Imperium Osmańskie
Ponadto kraj trzeci może pomóc sojusznikowi obracając znacznik na jego korzyść.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: środa, 17 grudnia 2014, 18:15 
Colonel en second

Dołączył(a): środa, 23 listopada 2011, 00:27
Posty: 1380
Lokalizacja: Kraków
Jeszcze jedno pytanie - może komuś z czytelników przyjdzie do głowy jakiś pomysł. Otóż "kolekcje sztuki" w mojej grze dawno już przestały być kolekcjami sztuki - teraz owe bonusowe karty można zdobyć na różnej drodze, zarówno od artystów, jak i np. nakładając cła na handel czy przywożąc skarby z kolonii (w istocie działa to tak, że różne karty dają dochód graczom posiadającym miasta sławne czy to z artystów, czy jako centra handlu, czy też np. miasta w koloniach). Z kolei same karty w swoim działaniu ze sztuką nie mają nic wspólnego - to bonusowe punkty, z możliwością alternatywnego zagrania jako określonego responsu albo combat card. Karty te oddają jakby zmienne dochody graczy (podobnie jak skarby w VQ - zwiększają liczbę punktów do wydatkowania, ale bez zwiększania ilości posunięć). Czy mielibyście pomysł na jakąś zwięzłą i dobrze brzmiącą nazwę, lepiej oddającą ich charakter?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: środa, 17 grudnia 2014, 18:28 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 4241
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Jako ekonomista powiem "wartość dodana", jako wujek od bajek powiem - "skarb"

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: środa, 17 grudnia 2014, 22:02 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34164
Lokalizacja: Warszawa
Co do zmian, o których pisałeś Samuelu, pozostaje wierzyć, że pójdą w dobrym kierunku :). Zgadzam się z Tobą, że przy tej skali to manewrowanie nie bardzo ma sens, głównie z tego względu, że przy czasie jaki obejmuje jedna tura to i tak jest abstrakcja. Sama ilość pól dotychczasowa mi odpowiadała i głównie zastanawiam się gdzie dokonałeś redukcji. Mam nadzieję, że w mniej istotnych miejscach. Sam podział na wersję uproszczoną i taką dla weteranów jest oczywiście słuszny i tutaj zgadzam się z wydawcą. O ile w ogóle utrzymana będzie wersja zaawansowana, nie ma problemu.

Nazwa dla kolekcji sztuki? Chyba przychyliłbym się do skarbu Leliwy, albo po prostu jakaś karta... (skoro to teraz stały się karty - taka nazwa byłaby bardziej naturalna). Karty bonusowe?

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: środa, 17 grudnia 2014, 23:50 
Colonel en second

Dołączył(a): środa, 23 listopada 2011, 00:27
Posty: 1380
Lokalizacja: Kraków
leliwa napisał(a):
Jako ekonomista powiem "wartość dodana", jako wujek od bajek powiem - "skarb"

Bracia Marksjanie (nie mylić z braćmi Marks) zaproponowaliby zapewne "karty bazy" i "karty nadbudowy" :) . Oczywiście, propozycja "skarbu" jest najsensowniejsza, trochę się boję zarzutu kopiowania jej z "Virgin Queen". ;)
Jeśli chodzi o zmniejszenie liczby pól, to jest jasne, że rozwiązanie to będzie przetestowane i zaakceptowane tylko wtedy, gdy nie będzie psuć mechaniki. Postaram się za parę dni pokazać propozycję obecnego wyglądu planszy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2014, 09:27 
Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 26 maja 2010, 11:44
Posty: 295
Lokalizacja: Szczecin
To może karty "bogactwa" - (w rozumieniu) kulturalnego/ekonomicznego.
Trudno podpowiedzieć, jak nazwać taką talie jeśli ta talia jest talią odpowiedzi/w tym bojową?
Cytuj:
przekształcenie kolekcji sztuki w dodatkową talię, zawierającą wydarzenia odpowiedzi

_________________
"Znalazłem armię Waszej Wysokości podzieloną trojako. Część naziemna składa się z rabusiów i maruderów; druga znajduje się pod ziemią, a trzecia w szpitalach. Czy powinienem wycofać się z pierwszą, czy czekać, aż dołączę do którejś z pozostałych" Clermont w liście do Ludwika XV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2014, 09:50 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34164
Lokalizacja: Warszawa
Samuel napisał(a):
Oczywiście, propozycja "skarbu" jest najsensowniejsza, trochę się boję zarzutu kopiowania jej z "Virgin Queen". ;)

Myślę, że nazwa jest drugorzędna. Zarzut kopiowania z "Virgin Queen" prędzej można było postawić Ci wcześniej - jak to były żetony z punktami aktywacji. Poprzednio faktycznie to wyglądało właściwie tak samo jak w "Virgin Queen" tylko nazwa była inna - kolekcje sztuki. Teraz jak zrobisz z tego karty i połączysz skarby z wydarzeniami odpowiedzi (reakcji), jest to coś innego. Dlatego ta zmiana jest tym bardziej korzystna i pożądana.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2014, 11:30 
Consul
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:58
Posty: 5887
Lokalizacja: Płock
"Skarby" mogą być; ewentualnie "zdobycze" (różnorakie - prestiżowe, materialne, szlaki i centra handlowe...).

BTW:
Raubritter napisał(a):
Swoją drogą, to Ścieżki problem słabego rozdania rozwiązują - moim zdaniem - niemal idealnie. Osobne talie, przetasowanie dopiero po wyczerpaniu całej talii, nawet ograniczony wpływ gracza na tempo dodawania nowych kart i prędkość przechodzenia przez talię.

Mnie się też bardzo podoba pod tym względem "Sword of Rome" (tak wiem... jestem niepoprawnie silnie przywiązany do tej gry... ale ten sentyment nie wziął się z niczego) - też każdy ma swoją talię i specyficzne wydarzenia/zdolności, do tego karty wymuszające przetasowanie zanim się talia przewinie, no i dwie karty "stałe" czyli "Desperate Times" - jedna taka sama dla wszystkich nacji, druga specyficzna dla każdej.

_________________
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2014, 12:54 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 21 stycznia 2012, 19:34
Posty: 827
Lokalizacja: Warszawa
Samuelu,
Ja w kwestii tej dyplomacji i państw minor :)
Przyznam, że to oddziaływanie dyplomatyczne na odległych frontach było jakieś dla mnie najbardziej nieintuicyjne.
A próbowałeś rozgrywek np. w zestawie:
Hiszpania/Francja: Portugalia, Zjednoczone Prowincje, Papiestwo
Cesarstwo/Szwecja: Moskwa, Elektoraty, Rzeczpospolita
Cesarstwo/Francja: Wenecja, Imperium Osmańskie
Hiszpania/Szwecja: Anglia, Dania

Przy takim podziale też każda potęga może oddziaływać na 5 mniejszych. Przy Twoim zestawieniu jest różnie (być może zamierzenie).
Nie wiem, czy dobrze by to działało, ale na pewno było by bardziej intuicyjne, no i pewnie jeszcze wzrosłaby rola dyplomacji.
Pozdrawiam
Konrad

_________________
FortGier.pl
www.fortgier.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2014, 15:37 
Colonel en second

Dołączył(a): środa, 23 listopada 2011, 00:27
Posty: 1380
Lokalizacja: Kraków
FortGier.pl napisał(a):
Samuelu,
Ja w kwestii tej dyplomacji i państw minor :)
Przyznam, że to oddziaływanie dyplomatyczne na odległych frontach było jakieś dla mnie najbardziej nieintuicyjne.
A próbowałeś rozgrywek np. w zestawie:
Hiszpania/Francja: Portugalia, Zjednoczone Prowincje, Papiestwo
Cesarstwo/Szwecja: Moskwa, Elektoraty, Rzeczpospolita
Cesarstwo/Francja: Wenecja, Imperium Osmańskie
Hiszpania/Szwecja: Anglia, Dania

Przy takim podziale też każda potęga może oddziaływać na 5 mniejszych. Przy Twoim zestawieniu jest różnie (być może zamierzenie).
Nie wiem, czy dobrze by to działało, ale na pewno było by bardziej intuicyjne, no i pewnie jeszcze wzrosłaby rola dyplomacji.
Pozdrawiam
Konrad

Konradzie,
pomysł jest ciekawy - idzie co prawda przeciw moim założeniom i burzy nieco balans gry (choć przy dodaniu forów Hiszpanii i Szwecji, co byłoby uzasadnione historycznie, rzecz by się równoważyła), jednak teraz, kiedy dzielę grę na część wojenną (dla początkujących) i polityczną (tylko w wersji dla zaawansowanych) mogę to przepracować, a nawet dać jako alternatywny scenariusz. Cała rzecz w tym, by gracze nie zaczęli wówczas "wykorzystywać" bliskich mocarstw np. Cesarstwo odpuszcza Rzeczpospolitą i kieruje wszystkie jej siły na obronę Wiednia itp.
Pozdrawiam serdecznie,
Michał


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: piątek, 19 grudnia 2014, 18:48 
Colonel en second

Dołączył(a): środa, 23 listopada 2011, 00:27
Posty: 1380
Lokalizacja: Kraków
"Przeliczyłem" pomysł Konrada na "punkty zwycięstwa" z mapy i okazuje się tak idealny, że właściwie nie zmienia balansu gry :) Na pewno więc go wypróbuje, bo wszystko, co skloni graczy do angażowania się w działania mniejszych potęg jest mile widziane :) . Antek - Daniel miał tez kolejną ciekawą propozycję - zamiast automatycznego +1 za las czy góry zróżnicowac działanie kart bojowych zaleznie od terenu, rzecz jest w fazie przemyśleń. :) Jesli chodzi o inne propozycje, które trafiły do mnie różną droga, to oczywiście z góry dziękuję, ale nie zawsze mogę z nich skorzystać - zwłaszcza, jeśli prowadzą do całkowitej zmiany mechaniki gry. Tak czy inaczej, w przerwie "świątecznej" zapewne kolejne testy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: sobota, 3 stycznia 2015, 21:23 
Sergent-Major

Dołączył(a): środa, 24 maja 2006, 17:02
Posty: 187
Lokalizacja: Kraków - Stare Miasto
Tutaj tylko kilka zdań na szybko. Zagrałem dziś w OLiL chyba szósty mój raz. Była to moim zdaniem zdecydowanie najlepsza ze wszystkich partii, budząca najwięcej emocji. Gratuluję więc Samuelowi wytrwałości i winszuje zmian, które usprawniły rozgrywkę i przynajmniej mi otworzyły oczy na nowe drogi do zwycięstwa. Samuel jest bardzo blisko gry, za pomocą której może wciągnąć w nasze strategiczne hobby nowych - aczkolwiek nie całkowicie zielonych w planszówkach - graczy.
Rada dla Ciebie i Wydawcy: koniecznie połóżcie nacisk na Rzeczypospolitą - jeśli nawet modyfikacja tytułu nie wchodzi w grę (pamiętaj, że 90% osobom on nic nie powie) to przynajmniej niech ilustracja na okładce zasugeruję wątki około-polskie ;)

_________________
Semper Fidelis. Bitwa o Lwów 1918-1919 https://www.facebook.com/GraSemperFidelis/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Orzeł, Lew i Lilie - ogólna dyskusja
PostNapisane: niedziela, 4 stycznia 2015, 14:28 
Colonel en second

Dołączył(a): środa, 23 listopada 2011, 00:27
Posty: 1380
Lokalizacja: Kraków
Wielkie dzięki za podpowiedź. Ja zastanawiam się nad podtytułem np. "Walka o dominację w epoce D'Artagnana i Pana Zagłoby" :)
Myślę, że nasza wczorajsza partia warta jest choć krótkiego opisu. ;) A zatem:
Ustawienie: Islam Gerej III jako Szwecja i Ibrahim jako Francja contra Feniks jako Hiszpania i Dajmiech jako Cesarstwo. Gra rozpoczęła się od akcji flot hiszpańskich i portugalskich w Koloniach, które wyparły w ciągu dwu etapów stamtąd Zjednoczone Prowincje. Tymczasem Francja postawiła na zielone, przeciągając na swoją stronę Osmanów i faktycznie na ich działaniach skupiając swą uwagę. Padł Wiedeń, nieco później i trwalej Koszyce, zaś Cesarz nie miał siły skupić się na froncie północnym. Ogólnie też Cesarz miał sporego pecha, tzn. rękę w pierwszym etapie raczej do dyplomacji niż walki, a akurat na subtelności dyplomacji nie bardzo mógł sobie pozwolić. Szwecja tymczasem poszła na Rzeczpospolitą, z pomocą Tatarów i Moskwy zajmując błyskawicznie połowę jej terytorium, o gorsza, z czasem duńsko-szwedzkie wojska podeszły pod Kraków, zdobyły go i długo się tam trzymały, w dalszych etapach kolejna szwedzka armia zdobyła Gdańsk. Cesarz planował odsiecz, ale ostatecznie Turcy byli za blisko, wykonana została tylko niewielka kontrofensywa w południowej Rzeszy. Pewne sukcesy odnieśli Habsburgowie natomiast na polu dyplomatycznym, wyciągając z wrogiej koalicji Zjednoczone Prowincje i Elektoraty. Wojna francusko-hiszpańska toczyła się ze zmiennym szczęściem - inwazja na Paryż, zwycięstwo Francuzów i niemal całkowita anihilacja armii hiszpańskiej z ofensywą na Barcelonę, odbudowa wojsk hiszpańskich i ponowny atak na Paryż. Mimo zagrożenia stolicy Francja była przez niemal cały czas gry na bezpiecznym prowadzeniu bliskim 10 punktów przed kolejnymi graczami. O wyniku zadecydowało jednak działanie dyplomatyczne i perfidia sojusznika, który nie zatrzymał akcji Habsburgów wysuwającej Imperium Osmańskie dosłownie w ostatniej chwili spod francuskiej kontroli. Ostatnie rundy zużył Szwed na nadrobienie dystansu i przebicie sojusznika przez zajęcie kilku stosunkowo łatwych do zajęcia twierdz, i tak stał się, z lekką pomocą Habsburgów, zwycięzcą gry, zdobywając zapewne dozgonną wdzięczność kardynała Richelieu. :)
Ogólnie gra rzeczywiście jest teraz bardziej dynamiczna, działania toczą się niemal na całej planszy, właściwie doregulowania wymagają tylko niektóre karty, dwie tabelki, chciałem też skreślić jeszcze parę drugorzędnych zasad. Mam nadzieję, że Wydawca będzie zadowolony z produktu końcowego i który, jak szacuję, zademonstruję w drugiej połowie stycznia. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 304 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.