Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 20 sierpnia 2018, 11:17

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 145 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 29 września 2010, 10:51 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33885
Lokalizacja: Warszawa
V edycja konwentu Pola chwały (24-26.09.2010) – relacja

Impreza rozpoczęła się w piątek (24 września), po godzinie 16-tej i potrwała do niedzieli (26 września), również do godz. 16-tej (a nawet ciut dłużej). Gościnne podwoje otworzył przed nami jak poprzednio Zamek w Niepołomicach. W tym roku ogólna liczba uczestników była wyraźnie większa niż w latach ubiegłych. Z tego co mi wiadomo, samych rekonstruktorów, którzy stanowili największa grupę, pojawiło się około 400. Liczba wszystkich uczestników (w tym gości, którzy przewinęli się przez nią) to szacunkowo powyżej 30 tysięcy. Obecnie konwent staje się coraz bardziej wszechstronny. Poza wargamingiem (gry planszowe i bitewne) oraz rekonstrukcjami, mamy coraz więcej atrakcji. Warto wspomnieć choćby modelarstwo, stanowisko gier komputerowych zorganizowane przez portal Valkiria czy wypożyczalnię strojów historycznych dla najmłodszych. Stale goszczą na konwencie firmy z branży wargamingowej, w szczególności Wargamer i zaprzyjaźniony z nami Oddział Ósmy, które mają osobne stoiska.

Warto też odnotować pojawienie się w tym roku stoiska wydawnictwa Polskie Gry Planszowe, tworzącego gry planszowe przeznaczone głównie dla najmłodszych. Dla tych ostatnich z upływem lat impreza staje się coraz bardziej przyjazna. W tym roku poza zawsze obleganą wypożyczalnią strojów historycznych, szereg dodatkowych atrakcji przygotowało Stowarzyszenie Inicjatyw Kulturalnych „Inspiro”. Spośród ciekawych punktów programu, niebędących stricte rekonstrukcjami, warto wspomnieć pokazy tańców dawnych, odbywające się w tym roku głównie w niedzielę (chociaż po części w budynku, w dość zakamuflowanym miejscu, na jeden z nich udało mi się trafić raczej przypadkiem). Kolejną atrakcją były wykłady i różnego rodzaju prezentacje na tematy historyczne. Przed Zamkiem tradycyjnie spotkać można było liczne stoiska z pamiątkami i różnymi wyrobami historycznymi (w znacznej mierze w wykonaniu rzemieślników z branży rekonstrukcyjnej). Wieczorem w sobotę miały miejsce występy artystów grających na lirze (lutni? – przyznam, że nie czuję się tu specjalistą), nawiązujące klimatem do XVII-wiecznej Polski, oraz ciekawa prezentacja dotycząca niedawno powstałego Muzeum Bitwy pod Racławicami.

Logistyka konwentu funkcjonowała w tym roku w zasadzie bez zarzutu. Jak w latach poprzednich, organizatorzy zapewniali darmowy nocleg w pobliskiej szkole oraz darmowe posiłki dla stałych uczestników. Jeśli chodzi o te ostatnie, odnotować można największy postęp. W tym roku wprowadzone zostały po raz pierwszy bloczki i „smycze”, dla wszystkich, którym przysługiwały posiłki. Bardzo dobrze zlokalizowano także miejsce do ich wydawania, także dzięki zadaszeniu stołów, co przydało się w niedzielę, kiedy to trafił się deszcz (po raz pierwszy od kilku lat, szczęśliwie poprzednio pogoda wyjątkowo nam sprzyjała i weekend, w który przypadał konwent zawsze był słoneczny). Z tego co mi wiadomo, starano się też lepiej rozwiązać kwestię miejsc parkingowych, z czym w latach poprzednich różnie bywało.

Teraz pozwolę sobie jeszcze parę słów kolejno o grach planszowych, grach bitewnych i rekonstrukcjach historycznych.

Gry planszowe
Jako organizator tej części konwentu, cieszę się, że pojawiło się trochę nowych osób. Pozdrawiam wszystkich, zarówno starych, jak i nowych znajomych, którzy zagościli na imprezie. Grano w szereg gier, m.in. „Grunwald 1410” Dragona, „Budapeszt 1945” Mirage, system „Musket and Pike”, „Orła i gwiazdę” wydawnictwa Leonardo, „Sukcesorów III”, system „Great Battles of History”, „The Napoleonic Wars”, „Kutuzova”, „Washington Wars”, „Men of Iron”, The First World War”, „Twilight Struggle”, „To the last Man” (darmowa gra, samoróbka Silvera), „Dos de Mayo”, „Ryszarda III”, „FAB-a”, „Napoleon’s Triumph” i inne (z góry przepraszam, jeśli coś pominąłem, nie notowałem tego dnia wszystkiego). Ponadto ostatniego dnia miałem się jeszcze okazję przyglądać rozgrywce w „Teutons” („Krzyżaków”) – prototyp gry przygotowywanej przez Los Diablos Polacos i Phalanx Games Polska. W sobotę pojawiło się też wydawnictwo Polskie Gry Planszowe. Warto też wspomnieć o turnieju gry karcianej „Veto”, organizowanym na piętrze. Planszówki zagościły w tym roku w piwnicach. Złożyło się na to kilka przyczyn, poczynając od tego, że w poprzednim roku sale, gdzie gościliśmy w sobotę i niedzielę, były niedostępne w piątek, co powodowało konieczność przenosin i niedogodności. Nowa lokacja ma swoje wady i zalety, o czym jeszcze przyjdzie nieraz podyskutować. Z tego co obserwowałem, nie wszystkim udało się we wszystko zagrać, ale tutaj przyczyny są raczej tego rodzaju, że przyjechało sporo nowych osób, z kolei niektórzy odpadli w ostatnim momencie, a część skróciła czas bytności, zostając tylko na sobotę i nie wszyscy zdołali zagrać w to na co mieli ochotę, chociaż ogólnie gier nie brakowało – na miejscu było dostępnych zdecydowana większość interesujących tytułów będących obecnie na topie.

Gry bitewne
Z naszego forum pojawili się grupa graczy prezentująca system „Operation World War II”, wraz z zaprzyjaźnionymi graczami z Tarnowa. Oni to zajęli jedną z sal piwnic. Rozstawianie rozpoczęło się już w piątek i szło całkiem sprawnie. W sobotę z tego co widziałem, udało się przeprowadzić rozgrywki szkoleniowe. Na górze rozgrywał się finał działającej na naszym forum ligi DBA, pod przewodem Michała Ciemniewskiego (MiSiO) i Jarka Kocznura (Greebo). Rozgrywki z tego co na chwilę zajrzałem, były emocjonujące. Pojawiło się kilku młodszych adeptów, co zawsze cieszy. Wreszcie w sali Freskowej rozlokował się Oddział Ósmy, ze swoją ofertą i przygotowanym stołem (z elementami nastawnymi) do pokazowej rozgrywki. Jeśli chodzi o inne środowiska, pojawiły się jak co roku pracownie warszawskie „Grot” i „Strateg”, prezentując tym razem głównie systemy drugowojenne. Największą salę zajął Wargamer, w tym roku skupiający się na prezentacji swojego systemu „Ogniem i mieczem”. W sali tej było też kilka innych atrakcji. Swój pokaz mieli m.in. gracze z czeskiej Ostravy. Poza tym gościło szereg innych osób. Nie sposób oczywiście nie wspomnieć o Małopolskiej Grupie Wargamingowej, jednym z inicjatorów imprezy. Patrząc po liczbie osób przewijających się, zwłaszcza przez salę Wargamera, zainteresowanie figurkami było duże.

Rekonstrukcje historyczne
W tym roku pojawiło się mnóstwo grup. Nawet nie będę silił się na wymienianie wszystkich. Skupię się na nowościach. Bodaj po raz pierwszy miał miejsce pokaz pierwszowojenny. Pojawiła się grupa przedstawiająca piechotę i artylerię (konkretnie miotacz min okopowych wz. 1914) austro-węgierską. W niedzielę miotacz min był w akcji i oddał kilka udanych strzałów. Bardzo efektownie, mimo deszczowej pogody, wypadł także niedzielny pokaz walk starożytnych – Rzymianie kontra barbarzyńcy. Inną nowością była coraz większa liczba rekonstruktorów z wojny secesyjnej. W tym roku główną atrakcją, jaką przygotowali, było strzelanie z broni z epoki. Bardzo ciekawy był także pokaz szermierki na dziedzińcu zamkowym. Największą liczebnie grupę stanowili rekonstruktorzy przedstawiający żołnierzy brytyjskich z Afganistanu. Zorganizowali oni pokaz walk z talibami. Szczególnie zabawnie wypadł tutaj jeden z talibów, który ginąć rzucił się na żywopłot ogradzający hipodrom, na którym odbywały się pokazy i w tej pozycji, przewieszony na wpół przez ów żywopłot pozostał przez kilkanaście minut. Z boku widziałem, że wzbudził bardzo duże zainteresowanie, szczególnie wśród młodszych dzieci, które podchodziły, by sprawdzić czy żyje, dotknąć itd. Bardzo profesjonalny był też niedzielny pokaz walk z 1945 r., w wykonaniu Ludowego Wojska Polskiego (w tym kawalerii) przeciwko SS-manom. Na koniec nie sposób nie wspomnieć niemieckiego transportera opancerzonego SdKfz 251, obecnego na imprezie. W niedzielę trochę popsuł zabawę deszcz, ale mimo wszystko było ciekawie. W sobotę nie miałem niestety okazji śledzić pokazów, sporo jednak można zobaczyć na zdjęciach z imprezy, które są tu najlepszą relacją. Ogólnie można powiedzieć, że rekonstrukcje idą raczej w stronę maksymalnego zróżnicowania jeśli chodzi o epoki, natomiast często są to pokazy małych grup, tzn. rekonstruktorów nie ma wielu, co bywa różnie oceniane, póki co ma chyba więcej zalet niż wad.

Kończąc, jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy przybyli na tegoroczną edycję imprezy, i do zobaczenia za rok!

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 29 września 2010, 10:56 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33885
Lokalizacja: Warszawa
Powyższa relacja to drobne podsumowanie z mojej strony. W założeniu przeznaczona jest bardziej na użytek zewnętrzny. Jeśli wyda Wam się, że coś ważnego pominąłem, dajcie znać.

Do tej pory rozpisywali się głównie planszówkowcy, zapraszam jednak także innych do dzielenia się wrażeniami. Ten wątek i cały dział ma charakter ogólny.

Odnośnie moich relacji, postaram się jeszcze napisać co nieco o rozgrywce w dragonowski "Grunwald 1410" z Profesem i Yautayem - w temacie o grze. Co do relacji z innych rozgrywek, także proponuję Wam wykorzystać wątki o poszczególnych grach, żeby się nie mieszało, zwłaszcza jeśli zamierzacie napisać coś dłuższego/ciekawszego.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 29 września 2010, 17:02 
Kapral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 września 2010, 20:59
Posty: 53
Lokalizacja: Sieniawka/Dolnośląskie
Witam
Na Pola Chwały po raz pierwszy spotkałem się z grami strategicznymi (nie licząc grania ja kontra ja). Grałem tylko w Budapeszt 45' (nie skończony :/ ). Mimo wszystko podobało mi się.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 29 września 2010, 19:00 
Colonel en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:08
Posty: 1486
Lokalizacja: Warszawa
Waffel, pięknie skomentowałeś narzekania niektórych graczy. :>

Mnie też śmieszą takie smętne komentarze. Trzeba sobie wcześniej nagrać ekipę, albo wykazać się inicjatywą i skompletować graczy.
Tylko tyle i aż tyle. :cool:

_________________
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 29 września 2010, 19:13 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 19 stycznia 2010, 18:02
Posty: 149
Lokalizacja: Lublin
Pokażcie mi kto narzeka na organizatora i kto smęci.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 29 września 2010, 20:03 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Posty: 443
Lokalizacja: Kraków
Filip Apostoł napisał(a):
Pokażcie mi kto narzeka na organizatora i kto smęci.


Musi jakiś dywersant :rotfl:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 30 września 2010, 10:22 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33885
Lokalizacja: Warszawa
MuchaMichu napisał(a):
Witam
Na Pola Chwały po raz pierwszy spotkałem się z grami strategicznymi (nie licząc grania ja kontra ja). Grałem tylko w Budapeszt 45' (nie skończony :/ ). Mimo wszystko podobało mi się.

Gratulacje, widziałem, że dzielnie walczyłeś z DT (nie wiem czy to Ty byłeś, ale kilka osób się jeszcze przewijało poza dobrze mi znanym Marconem). Co do Budapesztu - w wątku o grze w dziale gier o II wojnie światowej (polecam porozglądać się po forum), wkrótce wrzucę krótką relację z rozgrywki z autorem (Marcinem Sową) w zmodyfikowaną wersję gry. Mam nadzieję, że niektórych zainteresuje.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 1 października 2010, 10:02 
Divisní generál
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:41
Posty: 3667
Lokalizacja: Milton Keynes
MuchaMichu napisał(a):
Grałem tylko w Budapeszt 45' (nie skończony :/ ). Mimo wszystko podobało mi się.

Witam jednego z moich adwersarzy ^^ (nie wiem tylko który z braci napisał te słowa, podejrzewam, że młodszy), też żałuję, że nie udało się rozgrywki doprowadzi do końca...
Muszę przyznac, że obrałes bardzo dobrą taktykę, utraty siły, a nie oddawania terytorium...
Poległo sporo twoich jednostek ale na głównym kierunku niemieckiej ofensywy nie dopusciłes do zajęcia żadnego z PZ. :pom: jeszcze lepiej poszło Ci w działaniach przeciwko XCI Korpusowi który zmusiłes do odwrotu za Drawę (na dodatkowej mapie)... Chętnie jeszcze zagrałbym z Tobą...

_________________
Czesi również bronili Polski w 1939 roku


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 1 października 2010, 19:34 
Kapral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 września 2010, 20:59
Posty: 53
Lokalizacja: Sieniawka/Dolnośląskie
Dzięki, też chętnie zagrałbym... myślę że zjawię się za rok na Polach Chwały (ale czekać rok :/ ). Jak będzie to jeszcze się zobaczy.
A jeśli chodzi o rozgrywkę w Budapeszt to myślę że na lewym skrzydle już mnie wykańczałeś (na samym skraju głównej mapy).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 8 października 2010, 01:04 
Witam

Świetna impreza, jak w tamtym roku a nawet lepsza :)
Ubawiłem się strasznie grając przeciwko Thomasowi w Rapid Fire pod czujnym okiem kolegów z Czech.
Szkoda tylko że nie dopisali gracze Ambush Alley :( ale może w przyszłym roku będzie nas więcej :)
Szkoda też że taka impreza w Niepołomicach jest tylko raz w roku :(
Mogła by co miesiąc być.


Ostatnio edytowano czwartek, 1 stycznia 1970, 02:00 przez headache, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 145 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.