Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest sobota, 16 grudnia 2017, 10:57

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: KONKURS OSPREY'OWY - XXXVI edycja
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2016, 00:59 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5396
Lokalizacja: Warszawa
Wysłałem dwie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KONKURS OSPREY'OWY - XXXVI edycja
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2016, 15:33 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32719
Lokalizacja: Warszawa
Prawidłowe odpowiedzi

1) Generałowie A i B nie lubili się. Podczas wielkiej bitwy z Napoleonem generał A otrzymał dowodzenie nad znacznym zgrupowaniem wojsk. Niestety, był tego dnia pijany. Nie wpłynęło to jednak znacząco na postawę podległych mu oddziałów – prawdopodobnie nawet gdyby był trzeźwy, zostałyby one rozbite. Później obaj generałowie spotkali się dowodząc odrębnymi zgrupowaniami wojsk podczas kolejnej kampanii. Generał B dostał się przejściowo pod komendę generała A, wskutek tego, że A miał dłuższy od B staż jako generał. Jednak za sprawą sukcesu w bitwie odniesionego przez B wkrótce A przeniesiono na inne stanowisko, a dowództwo nad połączonymi siłami przekazano B. W czasach swoich największych sukcesów B promował podległego mu generała C, który pełnił różne funkcje w armii, m.in. dowodził awangardą (bądź w zależności od sytuacji – ariergardą). Później, mimo młodego wieku i obco brzmiącego nazwiska, C osiągnął najwyższe godności wojskowe i stanowisko ministra wojny. Rozszyfruj nazwiska generałów A, B i C.

Friedrich von Buxhöwden
Leontij Bennigsen
Michaił Barclay de Tolly


Buxhöwden dowodził lewym skrzydłem armii Sprzymierzonych w bitwie pod Austerlitz. To ta wielka przegrana bitwa z Napoleonem. Miał być tego dnia pijany. Później w wojnie 1806-1807 roku gdy Rosja przystąpiła do wojny po stronie Prus Buxhöwden dowodził jedną z armii, podczas gdy Bennigsen drugą. Naczelnym wodzem armii rosyjskiej operującej na terenie dzisiejszej Polski był początkowo feldmarszałek Kamieński, któremu obaj podlegali. Jednak przed Świętami Bożego Narodzenia feldmarszałek zrezygnował, zdając dowództwo na starszego z generałów, którym był Buxhöwden. W międzyczasie armia Bennigsena stoczyła bitwę pod Pułtuskiem, którą przedstawił on w liście do cara jako rosyjski sukces. Po bitwie Bennigsen manewrował swoją armią tak, by nie połączyć się z Buxhöwdenem, którego nie lubił i któremu nie chciał bezpośrednio podlegać. Jednak niedługo po tym jak list o zwycięstwie pod Pułtuskiem doszedł do cara, ten zdymisjonował Buxhöwdena i dowództwo nad całą armią powierzył Bennigsenowi. Trzecim generałem, tym którego Bennigsen promował w czasie tej wojny, był jego podkomendny wówczas - Barclay de Tolly. W czasie całej wojny zazwyczaj dowodził on awangardą albo ariergardą armii Bennigsena. Tak było m.in. pod Pułtuskiem i pod Pruską Iławą 7 lutego. Później, w 1812 roku, Barclay de Tolly był początkowo głównodowodzącym armii rosyjskiej na kierunku zachodnim, a także ministrem wojny, którym pozostał po tym jak car mianował głównodowodzącym Kutuzowa.

2) XVIII-wieczny admirał. Dowodząc flotą mocarstwa, któremu służył, odniósł kilka zwycięstw nad jego tradycyjnym, odwiecznym przeciwnikiem, mimo że ten posiadał wyraźną przewagę ilościową. Swoje sukcesy zawdzięczał nowatorskiej taktyce, bardzo przypominającej taktykę zastosowaną później przez innego wybitnego admirała. W swojej karierze zdobył szereg twierdz i baz nadmorskich. Potrafił znakomicie koordynować współdziałanie sił morskich i lądowych i z tego jest przede wszystkim znany. Na opanowanych przez niego wyspach utworzono republikę, która jednak istniała zaledwie kilka lat. Wybiła ona na jego cześć specjalny medal. Później umiejętnie koordynował dalsze operacje desantowe i prowadzenie blokady morskiej. Mimo sukcesów militarnych i dyplomatycznych, pod koniec kariery przeniesiono go na mniej znaczące stanowisko, a niedługo potem zdymisjonowano. Jak nazywał się ten admirał?

Fiodor Fiodorowicz Uszakow

Rosyjski admirał, który dowodził Flotą Czarnomorską pod koniec panowania Katarzyny II i za panowania Pawła I. Odniósł szereg zwycięstw nad flotą turecką, tradycyjnym przeciwnikiem Rosji w tym regionie. W walkach stosował taktykę podobną do taktyki zastosowanej później przez Nelsona w bitwie pod Trafalgarem. W 1798-1800 roku flota rosyjska przeprowadziła wypad na Morze Śródziemne, działając na wodach greckich i włoskich. W 1799 odbił Wyspy Jońskie, w tym Korfu, z rąk Francuzów. W marcu 1800 roku ustanowiono tam Republikę Siedmiu Wysp (istniała do 1807 roku). Później flota rosyjska wspierała działania wojsk lądowych przeciwko Francuzom we Włoszech, w tym blokadę Ankony i Genui. W 1801 przeniesiony na stanowisko dowódcy Floty Bałtyckiej, w 1807 zdymisjonowany. W 1944 w ZSRR ustanowiono order i medal Uszakowa. W 2000 został kanonizowany przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną.

3) Rozszyfruj skrót „NAPOLEON”.

Najjaśniejszy
Aleksander
Pawłowicz
Oswobodziciel
Ludów
Europy
Ojciec
Nasz


Tutaj szczególnie jestem winien wyjaśnienie, bo pytanie okazało się nie do przejścia. Anegdota głosi, że było to w 1815 roku, już po upadku Napoleona. Według jednej z wersji podczas wkroczenia cara Aleksandra I do Warszawy, a według innej podczas jego imienin, pewien aktor (czasem podają, że nazywał się Antoni Ziółkowski) wywiesił transparent z napisem N.A.P.O.L.E.O.N. (albo według innej wersji N-A-P-O-L-E-O-N). Gdy doniesiono o tym wielkiemu księciu Konstantemu, zażądał od aktora wyjaśnień, grożąc mu surową karą, że pozwala sobie wywieszać coś takiego. Na to ten odparł, że nie miał na myśli niczego złego i że na transparencie są początkowe litery wyrazów "Najjaśniejszy Aleksander Pawłowicz Oswobodziciel Ludów Europy Ojciec Nasz". Konstanty podobno setnie się uśmiał z dowcipu, ale transparent kazał zdjąć. Czasami w różnych wersjach tej anegdoty nieco inaczej rozszyfrowuje się skrót, ale generalnie o to chodziło. Dobrze oddaje ona atmosferę w powstającym Królestwie Polskim, które po 1815 r. usiłowało przyzwyczaić się do nowego hegemona ciągle pamiętając jeszcze o dotychczasowym. Niestety, ze względów technicznych, żebyście za łatwo nie wyguglali, postanowiłem nie dawać kropek czy myślników w skrócie, stąd było trochę trudniej.

Dziękujemy wszystkim za nadesłane odpowiedzi.

Nagroda: nagrodę otrzymuje Bambrough.

Gratulacje!

Wkrótce rozpoczynamy kolejną edycję, podczas której będzie okazja wygrania następnych Osprey'ów.

Jabu
Raleen

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KONKURS OSPREY'OWY - XXXVI edycja
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2016, 15:50 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5396
Lokalizacja: Warszawa
Kurde, a rozważałem tego Uszakowa....Ale chociaż na pierwsze dobrze odpowiedziałem :) Anegdotę faktycznie kojarzę, gdzieś już się jako ciekawostka na forum przewijała.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KONKURS OSPREY'OWY - XXXVI edycja
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2016, 16:04 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32719
Lokalizacja: Warszawa
Była ta anegdota dawno temu. Starałem się Wam trochę podpowiedzieć właśnie pisząc o anegdocie i że odpowiedź z tym się wiąże.

Ta edycja konkursu była na wskroś rosyjska :)

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.