Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest wtorek, 21 listopada 2017, 02:45

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 kwietnia 2006, 20:27 
Adjoint

Dołączył(a): sobota, 18 marca 2006, 20:06
Posty: 766
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA :)
Jenerał von Auffenberg napisał(a):
Wg strony navweaps.com to armaty kalibru 46 cm (Japończycy w pewym momencie przeszli z systemu calowego na centymetrowy).


Czyli co jendnak bys się przychylał do 460mm?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 kwietnia 2006, 22:16 
Vice-admiraal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 17:24
Posty: 3361
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
tstaszek napisał(a):
Jenerał von Auffenberg napisał(a):
Wg strony navweaps.com to armaty kalibru 46 cm (Japończycy w pewym momencie przeszli z systemu calowego na centymetrowy).


Czyli co jendnak bys się przychylał do 460mm?


Tak, 46 cm vel 460 mm vel 18,1 in.

http://www.navweaps.com/Weapons/WNJAP_18-45_t94.htm


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 kwietnia 2006, 21:18 
Adjoint

Dołączył(a): sobota, 18 marca 2006, 20:06
Posty: 766
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA :)
Dzięki Jenerale :)
A co do rozbiezności to rozumiem, że zrzucasz to na wcześniej wspomnianą zmianę z systemu calowego na centymetrowy?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 kwietnia 2006, 23:08 
Vice-admiraal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 17:24
Posty: 3361
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
tstaszek napisał(a):
Dzięki Jenerale :)
A co do rozbiezności to rozumiem, że zrzucasz to na wcześniej wspomnianą zmianę z systemu calowego na centymetrowy?


Wiesz, być może tak było jak mówisz.
18 cali to ani chybi 457 mm, zaś w systemie niemieckim zaokrągla się
często kaliber do pełnych centów.

Ciekawe jest to, że wg oficjalnego oznaczenia japońskiego to były armaty 40 cm i taką wiedzą karmiono także swoich oficerów, żeby oczywiście Wujek Sam nie zgadł.


Ostatnio edytowano niedziela, 2 kwietnia 2006, 23:15 przez Karel W.F.M. Doorman, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 kwietnia 2006, 23:15 
Adjoint

Dołączył(a): sobota, 18 marca 2006, 20:06
Posty: 766
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA :)
Jenerał von Auffenberg napisał(a):
tstaszek napisał(a):
Dzięki Jenerale :)
A co do rozbiezności to rozumiem, że zrzucasz to na wcześniej wspomnianą zmianę z systemu calowego na centymetrowy?


Wiesz, być może tak było jak mówisz.
18 cali to an chybi 457 mm, zaś w systemie niemieckim zaokrągla się często kaliber do pełnych centów.


Super dzieki. Strasznie mnie to jakoś wkurzało, tj. ta nieścisłość między poszczegolnymi źródłami. We wszystkich innych pancernikach 406 to 406, 381 to 381, a tu nagle takie 435-460 :). Jeszcze raz dzięki.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 kwietnia 2006, 23:41 
Vice-admiraal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 17:24
Posty: 3361
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Nieścisłość jest jeszcze w jednym miejscu:
japońskie pancerniki t. Nagato wg większości źródeł miały mieć armaty 406 mm.
W rzeczywistości to armaty 409,9 mm albo 41 cm.

Pozdrówka.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 kwietnia 2006, 23:46 
Adjoint

Dołączył(a): sobota, 18 marca 2006, 20:06
Posty: 766
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA :)
Jenerał von Auffenberg napisał(a):
Nieścisłość jest jeszcze w jednym miejscu:
japońskie pancerniki t. Nagato wg większości źródeł miały mieć armaty 406 mm.
W rzeczywistości to armaty 409,9 mm albo 41 cm.

Pozdrówka.


A tego to sie nie dopatrzyłem :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 kwietnia 2006, 23:48 
Vice-admiraal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 17:24
Posty: 3361
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
tstaszek napisał(a):
Jenerał von Auffenberg napisał(a):
Nieścisłość jest jeszcze w jednym miejscu:
japońskie pancerniki t. Nagato wg większości źródeł miały mieć armaty 406 mm.
W rzeczywistości to armaty 409,9 mm albo 41 cm.

Pozdrówka.


A tego to sie nie dopatrzyłem :)


Faktycznie od niedawna w polskich czasopismach się o tym mówi.
Do tego czasu funkcjonowała armata 406 i tyle.
Choć ostatnio wiele rzeczy usiłuje się poprzetawiać, np. niemieckie 280 mm to w rzeczywistości 283 mm (więc wygląda na to, że spece nie patrzyli na rzeczywisty kaliber, a jedynie do niemieckiego oznaczenia dodawali 0, żeby z 28 cm zrobić 280 mm).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 kwietnia 2006, 23:52 
Adjoint

Dołączył(a): sobota, 18 marca 2006, 20:06
Posty: 766
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA :)
Jenerał von Auffenberg napisał(a):
tstaszek napisał(a):
Jenerał von Auffenberg napisał(a):
Nieścisłość jest jeszcze w jednym miejscu:
japońskie pancerniki t. Nagato wg większości źródeł miały mieć armaty 406 mm.
W rzeczywistości to armaty 409,9 mm albo 41 cm.

Pozdrówka.


A tego to sie nie dopatrzyłem :)


Faktycznie od niedawna w polskich czasopismach się o tym mówi.
Do tego czasu funkcjonowała armata 406 i tyle.
Choć ostatnio wiele rzeczy usiłuje się poprzetawiać, np. niemieckie 280 mm to w rzeczywistości 283 mm (więc wygląda na to, że spece nie patrzyli na rzeczywisty kaliber, a jedynie do niemieckiego oznaczenia dodawali 0, żeby z 28 cm zrobić 280 mm).


No to niezła jazda, zaraz się okaze, że trzeba zweryfikowć dane dotyczace 80% dzial na okrętach :). I tak to wierzyc historykom :).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Działa okrętowe
PostNapisane: poniedziałek, 5 czerwca 2017, 21:12 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5335
Lokalizacja: Warszawa
Temat luźno powiązany, ale wrzucę w ramach ciekawostki. Na forum WoWs wywiązała się dyskusja nt. umieszczenia na dachu wież Ganguta (a.k.a Czerwony Październik/Krasnyj Oktiabr) wieżyczek z działami p-lot 76,2 mm. Rozpoczęło się porównywanie ich z montowanymi w podobny sposób 20/40mm na dachach wież pancerników amerykańskich i brytyjskich. Szukając w sieci informacji nt. wagi kasety amunicyjnej do Oerlikona 20 mm i działek 40 mm trafiłem na znamienny cytat (za amerykańską stroną navsource.com):

Cytuj:
One Captain reported that the 20mm had a negative psychological effect; "the saying among the crew being that when the 20mm Oerlikons opens fire, it's time to hit the deck".
Jeden z dowódców wskazywał, że 20mm mają negatywny wpływ na morale; "załoga mawia, że gdy 20mm Oerlikony otwierają ogień, czas szukać osłony"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re:
PostNapisane: czwartek, 15 czerwca 2017, 10:33 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 stycznia 2015, 23:25
Posty: 120
Karel W.F.M. Doorman napisał(a):
Cytuj:
A jakaś dobra galeria ze zdjeciami

I pytanie. Czy oddali jakiś celny strzał z takiego dystansu (tego maksymalnego)




Największy dystans, z jakiego trafiono w warunkach bojowych, to chyba 24 km w Bitwie pod Jan Mayen - Scharnhorst korzystając ze swojego prymitywnego radaru trafił pociskiem 280 mm w Gloriousa.
Drugie podobne trafienie w wykonaniu HMS Warspite podczas którejś z bitew z włoskimi pancernikami - dostał Giulio Cesare, jeśli mnie pamięć nie myli.

Amerykanie z Iowy podczas rajdu na Truk w lutym 1944 strzelali do japońskiego niszczyciela Nowaki na dystansie 32 km ze skutkiem negatywnym.
Japończycy na swoich Haguro i Nachi podczas bitwy na Morzu Jawajskim zaczęli strzelać do Aliantów z dystansu ok. 27 tys. jardów,z tym że do kierowania ogniem używali samolotów.

Najbardziej negatywnie do walki na takich dystansach byli Niemcy, stąd ich konstrukcje nowoczesnych pancerników pod względem opancerzenia nie odbiegały mocno od tych, które walczyły pod Jutlandem - innymi słowy odróżniały się od wszystkich nowoczesnych konstrukcji alianckich, poczynajac od King George V i Richelieu.


I jak na takim dystansie sprawdzał się pancerz jednostek?


"Najbardziej negatywnie do walki na takich dystansach byli Niemcy, stąd ich konstrukcje nowoczesnych pancerników pod względem opancerzenia nie odbiegały mocno od tych, które walczyły pod Jutlandem - innymi słowy odróżniały się od wszystkich nowoczesnych konstrukcji alianckich, poczynajac od King George V i Richelieu"

O co chodzi z tym pancerzem?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Działa okrętowe
PostNapisane: poniedziałek, 10 lipca 2017, 11:25 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5335
Lokalizacja: Warszawa
Projekty Bismarcka były częściowo oparte o projekty I wojennych drednotów. Stąd cechą zdecydowanie wyróżniająca go od okrętów brytyjskich czy amerykańskich była cytadela - wewnętrzna część okrętu opancerzona dodatkowym pokładem pancernym - która była dosyć nisko położona i pokryta pancerzem o zmiennej grubości (najgrubszym w centrum; słabszym na dziobie i rufie. Okręty brytyjskie i amerykańskie miały cytadelę opancerzoną pancerzem o jednolitej grubości i położonym dosyć wysoko, co zapewniało ochronę większej ilości żywotnych części okrętu. Podobnie jak na drednotach typu Kaiser było też rozmieszczone uzbrojenie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Działa okrętowe
PostNapisane: poniedziałek, 10 lipca 2017, 21:14 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 stycznia 2015, 23:25
Posty: 120
I jak na takim dystansie sprawdzał się pancerz jednostek?

Już wiem :)
np dla Iowy to dystans 16 -22 km.

"Projekty Bismarcka były częściowo oparte o projekty I wojennych drednotów. Stąd cechą zdecydowanie wyróżniająca go od okrętów brytyjskich czy amerykańskich była cytadela - wewnętrzna część okrętu opancerzona dodatkowym pokładem pancernym - która była dosyć nisko położona i pokryta pancerzem o zmiennej grubości (najgrubszym w centrum; słabszym na dziobie i rufie. Okręty brytyjskie i amerykańskie miały cytadelę opancerzoną pancerzem o jednolitej grubości i położonym dosyć wysoko, co zapewniało ochronę większej ilości żywotnych części okrętu. Podobnie jak na drednotach typu Kaiser było też rozmieszczone uzbrojenie."

To system wszystko albo nic? (jeśli chodzi o Bismarcka?)
Czy rozmawianie zmiennej grubości opancerzenia nie jest ogólnie lepsze?

"Amerykanie z Iowy podczas rajdu na Truk w lutym 1944 strzelali do japońskiego niszczyciela Nowaki na dystansie 32 km ze skutkiem negatywnym.
Japończycy na swoich Haguro i Nachi podczas bitwy na Morzu Jawajskim zaczęli strzelać do Aliantów z dystansu ok. 27 tys. jardów,z tym że do kierowania ogniem używali samolotów.

Najbardziej negatywnie do walki na takich dystansach byli Niemcy, stąd ich konstrukcje nowoczesnych pancerników pod względem opancerzenia nie odbiegały mocno od tych, które walczyły pod Jutlandem - innymi słowy odróżniały się od wszystkich nowoczesnych konstrukcji alianckich, poczynając od King George V i Richelieu."

Dlaczego byli ustosunkowani negatywnie do walki na tym dystansie?
Jaki dystans najbardziej odpowiadał Niemcom?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.