Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest piątek, 22 września 2017, 10:13

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: czwartek, 19 maja 2016, 14:54 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 stycznia 2015, 23:25
Posty: 120
Zawsze zastanawiała mnie sytuacja gdy 2 okręty podwodne znajdują sie w zanurzeniu. Jak mogłaby, bądź wyglądała walka?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Wojna Światowa Okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: czwartek, 19 maja 2016, 15:04 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5122
Lokalizacja: Warszawa
W okresie II wojny w ogóle nie wyglądała - dwa zanurzone OP mogły się znaleźć jak na siebie wpadły. Przypadki, gdy atakowały się okręty wynurzone (lub atakowano okręt idący na powierzchni) wcale nie były rzadkie natomiast o jakiejkolwiek próbie starcia dwóch zanurzonych OP nie słyszałem - po prostu ówczesna technologia na to nie pozwalała.

https://defenceoftherealm.wordpress.com ... n-history/

Nawet opisane tu starcie odnosi się do U-bota idącego na chrapach i ścigającego go przeciwnika idącego na głębokości peryskopowej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Wojna Światowa Okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: czwartek, 19 maja 2016, 19:07 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 stycznia 2015, 23:25
Posty: 120
Wieć cóż mogły zrobić dwa okręty podwodne będące w zanurzeniu?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Wojna Światowa Okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: czwartek, 19 maja 2016, 19:50 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5122
Lokalizacja: Warszawa
Nic. One po prostu nawzajem nie wiedziały o swoim istnieniu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Wojna Światowa Okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: niedziela, 22 maja 2016, 18:38 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 stycznia 2015, 23:25
Posty: 120
Nie usłyszą nic przez hydrofony?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Wojna Światowa Okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: niedziela, 22 maja 2016, 19:15 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5122
Lokalizacja: Warszawa
Okręt idący na silnikach elektrycznych nawet dzisiaj jest delikatnie mówiąc trudno wykrywalny - bywały tego przykłady gdy próbowano wykryć okręty typu Gotland, którym udało się podejść na pozycję strzału do zespołu amerykańskiego - a dzisiejsze środki wykrywania podwodnego są dalece bardziej doskonałe.

Cytuj:
By mid summer of 2005 the Gotland arrived in San Diego and war games immediately commenced. Apparently the Navy got more than they were bargaining for when it came to finding and engaging the stealthy little sub. The Gotland virtually “sunk” many US nuclear fast attack subs, destoryers, frigates, cruisers and even made it into the ‘red zone’ beyond the last ring of anti-submarine defenses within a carrier strike group. Although it was rumored she got many simulated shots off on various US super-carriers, one large-scale training exercise in particular with the then brand new USS Ronald Reagan ended with the little sub making multiple attack runs on the super-carrier, before slithering away without ever being detected.


http://foxtrotalpha.jalopnik.com/sweden ... 1649695984

W podanym post wyżej przykładzie za u-bootem posuwano się właśnie według wskazań hydrofonów ale to dzięki temu, że szedł na hałaśliwych dieslach a nie na silnikach elektrycznych.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Wojna Światowa Okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: środa, 10 sierpnia 2016, 18:28 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 stycznia 2015, 23:25
Posty: 120
Jeśli mogę zapytać już w tym temacie.

Kiedy wykrywanie i zwalczanie okrętów podwodnych przez drugi okręt stało się możliwe? Jak jest to możliwe (dzięki jakiemu urządzeniu etc)?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Wojna Światowa Okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: środa, 10 sierpnia 2016, 22:19 
Adjudant Commandant

Dołączył(a): czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Posty: 1774
Dzięki samonaprowadzającym się torpedom.

_________________
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Wojna Światowa Okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: czwartek, 11 sierpnia 2016, 08:19 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32499
Lokalizacja: Warszawa
A wcześniej było możliwe gdy okręt znajdował się na powierzchni, albo na głębokości peryskopowej, tak że można było naocznie stwierdzić jego obecność, co się rzadko zdarzało.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Wojna Światowa Okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: czwartek, 11 sierpnia 2016, 08:55 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5122
Lokalizacja: Warszawa
Generalnie do rozwoju techniki walki okręt podwodny-okręt podwodny przyczynił się rozwój wszelkiego rodzaju środków detekcji - sonarów i hydrofonów oraz paradoksalnie zmiany konstrukcyjne okrętów - okręt o napędzie jądrowym jest głośniejszy niż okręt idący na silnikach elektrycznych. Już po wojnie i po opisanym wyżej przypadku zniszczenia zanurzonego OP rozpoczęto prace nad OP przeznaczonymi do zwalczania innych OP - najpierw o napędzie klasycznym a później o napędzie atomowym. Generalnie chodziło o to, aby wykryć przeciwnika samemu nie będąc przez niemu wykrytym. Stąd coraz doskonalsze środki namiaru jak i prace nad wyciszeniem okrętów. Powiedzmy, że realnie możliwość takiego starcia pojawiła się od początku lat 50-tych.

Z ciekawostek - wiki podaje, że wspomniane wyżej storpedowanie idącego na chrapach U-bota to jedyny w historii przykład świadomego zatopienia zanurzonego okrętu podwodnego przez inny zanurzony okręt podwodny.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Wojna Światowa Okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: niedziela, 21 sierpnia 2016, 09:53 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 stycznia 2015, 23:25
Posty: 120
Chciałbym zapytać czy mam dobre wnioski
- nie używa się sonaru aktywnego, bo wysłanie takiego ping skończyło by się pong w postaci torpedy od innego okrętu podwodnego( obecnie?),
- okręty namierza się głownie dzięki "dźwiękom", nie ma innego skutecznego sposobu (oczywiście w zanurzeniu),
- torpedy same naprowadzają się na wdzięk (i na coś jeszcze?)
- w dużym uproszczeniu taka walka polega na usłyszeniu, dokładnym namierzeniu, odpaleniu (torpeda się jeszcze sama naprowadza)?

I mam kilka pytań:
1. Czy torpeda może się zanurzać podczas poruszania się? Czy ciśnienie nie spowoduje detonacji?
2. Z jakiej odległości da się skutecznie zatopić taki okręt podwodny(np. obecnie i w latach 50?)
3. Jak określić prędkość okrętu pod woda (z dopplera?) Dokładną odległość od nas? Głębokość zanurzenia?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Wojna Światowa Okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: wtorek, 23 sierpnia 2016, 12:09 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5122
Lokalizacja: Warszawa
1. torpedy co do zasady płyną pod wodą a nie na powierzchni. Torpedy II wojenne np. amerykańskie Mark14 potrafiły spokojnie płynąć poniżej 7-8 metrów (głębiej i tak nie strzelano bo chodziło o trafienie dużego okrętu poniżej pasa pancernego). Większym problemem niż ciśnienie wody wywierane na głowicę jest ciśnienie wywierane na wylot produktów spalania paliwa.
Torpeda Mark48 (USA) zaprojektowana jako środek zwalczania OP ma podaną (oficjalnie) maksymalną głębokość działania na "ponad 1200 stóp" - szacowana wynosi drugie tyle czyli około 800 metrów.

2. trudno powiedzieć, bo to tylko teoria. Praktyki wolałbym nie testować bo okręty podwodne są na wyposażeniu stosunkowo niedużej liczby państw...Możliwe, że dochodziło do incydentów np. z udziałem marynarki chińskiej ale oficjalnie nie zdarzył się przypadek zatopienia OP przez OP. Oficjalny zasięg Mark48 wynosi "ponad 8 kilometrów".

3. odległość poda np. sonar pasywny. To samo dotyczy prędkości i głębokości zanurzenia.

Generalnie obecnie część danych jest utajniona i dokładne parametry torped poszczególnych państw nie są znane.

Co do wniosków - mniej więcej tak jest. W zasadzie dosyć dobry - chociaż w części fikcyjny - obraz jak mogłoby wyglądać takie namierzanie czy walka dwóch OP dają książki Clancy'ego - choćby słynne "Polowanie na czerwony Październik". Sonary aktywne często są montowane właśnie w torpedach. Innego niż na słuch sposobu wykrycia OP w zanurzeniu nie ma - tzn. można go wypatrzeć z powietrza o ile jest stosunkowo płytko pod wodą ale na atomowe OP zanurzające się na kilkaset metrów to nie pomoże...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Wojna Światowa Okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: piątek, 26 sierpnia 2016, 21:31 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 stycznia 2015, 23:25
Posty: 120
Znów mam kilka pytań na podstawie przemyśleń.

Jak "zmusić" torpedę by płynąc się zanurzała?
Co tak naprawdę uniemożliwiało strzelanie do okrętów podwodnych w II wś? brak sonaru pasywnego? A Balkon-Gerart(?) z U XXI? Czy to nie taki "sonar"? podobno umożliwiał strzelanie bez korzystania z peryskopu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Wojna Światowa Okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: piątek, 26 sierpnia 2016, 22:05 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5122
Lokalizacja: Warszawa
Stery głębokości. Do tej pory to wystarcza.

Co do GHG - wracamy znowu do podstawowego problemu - okręt podwodny idący na silnikach elektrycznych jest niezwykle cichy. Co innego wykrycie konwoju czy detonacji na powierzchni a co innego wykrycie okrętu podwodnego idącego w zanurzeniu na silnikach elektrycznych.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Wojna Światowa Okręt podwodny vs okręt podwodny
PostNapisane: piątek, 26 sierpnia 2016, 22:51 
Adjudant Commandant

Dołączył(a): czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Posty: 1774
Dochodzi jeszcze jeden problem - 3 wymiary. Strzelając w statek na powierzchni wystarczy ustalić kierunek. Tymczasem w przypadku OP dochodzi jeszcze głębokość.I to co gorsza musi być właściwa głębokość na właściwej odległości. Właściwa głębokość o 100 m za wcześnie może oznaczać, że torpeda przejdzie pod OP. W chwili gdy torpeda nie potrafi sama się naprowadzić staje się to niewykonalne.

_________________
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.