Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest piątek, 22 września 2017, 10:16

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: "Polskie" formacje partyzanckie
PostNapisane: czwartek, 6 lutego 2014, 09:17 
Consul
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:58
Posty: 5792
Lokalizacja: Płock
leliwa napisał(a):
Mam pewien problem, ponieważ wiem że chodzi o Gwardię Ludową. Nie uważam jej jednak za polską formację partyzancka, w znaczeniu formacji, której celem jest walka w obronie polskiej racji stanu, wolności i niepodległości. Dla mnie jest to formacja zbrojna komunistyczna działająca na ziemiach polskich w interesie ZSRS, złożona z w większości z kryminalistów, w mniejszości z komunistów pochodzenia różnego (polskiego, częściowo żydowskiego, częściowo byli to sowieci).

leliwa napisał(a):
Nie uważam jej jednak za polską formację partyzancka, w znaczeniu formacji, której celem jest walka w obronie polskiej racji stanu, wolności i niepodległości

Temat na długą dyskusję... szczególnie w kwestii określenia tego, co jest "polską racją stanu". Nb. nie wiem, czemu tak zawężasz definicję "formacji partyzanckiej" - wszelkie mi znane kompletnie abstrahują od ideologii wyznawanej przez daną formację (co w sumie nie powinno dziwić).

Wątek wydzielony z:
viewtopic.php?f=31&t=12153&start=915

_________________
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Konkurs historyczny Strategosa (VIII edycja)
PostNapisane: czwartek, 6 lutego 2014, 18:37 
Generał Broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 marca 2006, 10:23
Posty: 5147
Lokalizacja: Bydgoszcz
Darth Stalin napisał(a):
leliwa napisał(a):
Nie uważam jej jednak za polską formację partyzancka, w znaczeniu formacji, której celem jest walka w obronie polskiej racji stanu, wolności i niepodległości

Temat na długą dyskusję... szczególnie w kwestii określenia tego, co jest "polską racją stanu". Nb. nie wiem, czemu tak zawężasz definicję "formacji partyzanckiej" - wszelkie mi znane kompletnie abstrahują od ideologii wyznawanej przez daną formację (co w sumie nie powinno dziwić).


Zgoda całkowita, a tu chcę pokazać pewien przykład o tym jak niejednoznaczne są sytuacje okresu wojny i tuż powojennego.
Od razu chcę stwierdzić, że jak było naprawdę nie mam pojęcia. Chcę tylko zwrócić uwagę na prosty fakt, jak wiele przy ocenie tamtych wydarzeń znaczy konkretne zaangażowanie polityczne.
Rzecz dotyczy faktu mającego akurat swą rocznicę.
Jest 5 lutego 1946 roku. Do miasteczka Parczew wchodzą partyzanci, jak mniemam ich akurat kolega leliwa uznałby za godnych tego miana, i coś się stało.

Wersja 1.
http://www.przemas.art.pl/dima/var_txt_06.htm

Wersja 2.
http://zolnierzeprzekleci.wordpress.com/parczew/

Komu się chce niech przeczyta obydwa teksty.
Dowódcy oddziału Taraszkiewiczowi pośmiertnie prezydent Kaczyński przyznał Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski.
Myślę, że lepiej darować sobie polityczne wycieczki wobec zadających pytania. Nie podoba się - nie odpowiadam.

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Konkurs historyczny Strategosa (VIII edycja)
PostNapisane: piątek, 7 lutego 2014, 01:41 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 3804
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Darth Stalin napisał(a):
leliwa napisał(a):
Nie uważam jej jednak za polską formację partyzancka, w znaczeniu formacji, której celem jest walka w obronie polskiej racji stanu, wolności i niepodległości

Temat na długą dyskusję... szczególnie w kwestii określenia tego, co jest "polską racją stanu". Nb. nie wiem, czemu tak zawężasz definicję "formacji partyzanckiej" - wszelkie mi znane kompletnie abstrahują od ideologii wyznawanej przez daną formację (co w sumie nie powinno dziwić).

Zawężam, ale nie "formacji partyzanckiej" ale "polskiej formacji partyzanckiej". Z wiadomych powodów (udział komunistów, dla których prawdziwą ojczyzną był Związek Sowiecki). Proszę nie brać części za całość.
W znaczeniu podstawowym polską rację stanu rozumiem jako działanie dla dobra państwa polskiego jako wspólnoty politycznej stworzonej przez naród polski i tych przedstawicieli innych narodów, czy narodowości, którzy się z tym państwem utożsamiali. Gwardia Ludowa nie działała na rzecz tego państwa, tylko w interesie Związku Sowieckiego, który chciał pozbawić to państwo suwerenności.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Konkurs historyczny Strategosa (VIII edycja)
PostNapisane: piątek, 7 lutego 2014, 09:05 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 3804
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
cdc9 napisał(a):
Darth Stalin napisał(a):
leliwa napisał(a):
Nie uważam jej jednak za polską formację partyzancka, w znaczeniu formacji, której celem jest walka w obronie polskiej racji stanu, wolności i niepodległości

Temat na długą dyskusję... szczególnie w kwestii określenia tego, co jest "polską racją stanu". Nb. nie wiem, czemu tak zawężasz definicję "formacji partyzanckiej" - wszelkie mi znane kompletnie abstrahują od ideologii wyznawanej przez daną formację (co w sumie nie powinno dziwić).


Zgoda całkowita, a tu chcę pokazać pewien przykład o tym jak niejednoznaczne są sytuacje okresu wojny i tuż powojennego.
Od razu chcę stwierdzić, że jak było naprawdę nie mam pojęcia. Chcę tylko zwrócić uwagę na prosty fakt, jak wiele przy ocenie tamtych wydarzeń znaczy konkretne zaangażowanie polityczne.
Rzecz dotyczy faktu mającego akurat swą rocznicę.
Jest 5 lutego 1946 roku. Do miasteczka Parczew wchodzą partyzanci, jak mniemam ich akurat kolega leliwa uznałby za godnych tego miana, i coś się stało.

Wersja 1.
http://www.przemas.art.pl/dima/var_txt_06.htm

Wersja 2.
http://zolnierzeprzekleci.wordpress.com/parczew/

Komu się chce niech przeczyta obydwa teksty.
Dowódcy oddziału Taraszkiewiczowi pośmiertnie prezydent Kaczyński przyznał Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski.
Myślę, że lepiej darować sobie polityczne wycieczki wobec zadających pytania. Nie podoba się - nie odpowiadam.


Nie chodzi tu o jakieś polityczne wycieczki tylko o ścisłość w określeniu przedmiotu pytania (to o GL), nie robiłem żadnych wycieczek politycznych pod adresem Pejotla. Poza tym Taraszkiewiczów w było dwóch i obaj mieli imiona. Dowódca oddziału to Leon Taraszkiewicz "Jastrząb". Pamiętając o tym co się stało w Parczewie należy też umieścić to w szerszym kontekście tego co się działo w całym kraju szczególnie od 1944 roku. Wtedy można rozumieć, dlaczego akcja na Parczew miała miejsce i co się tam działo. Nie wolno wyjmować wydarzeń z kontekstu. Przeczytałem obydwa teksty. Ta druga strona, którą wybrałeś do jako "relację drugiej strony" niestety przedstawia żałosny poziom pod względem historycznym, w znacznej części godna propagandy dawnego UB (patrz wykaz "zbrodni NSZ") z nielicznymi wspomnieniami o zbrodniach komunistycznych jako "listkiem figowym"). W zdecydowanie też fałszywy i stronniczy sposób pokazane są też stosunki miedzy innymi ugrupowaniami związanymi z Polskim Państwem Podziemnym (PPS-WRN i PSL) a NSZ i historia Brygady Świętokrzyskiej.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Konkurs historyczny Strategosa (VIII edycja)
PostNapisane: piątek, 7 lutego 2014, 10:17 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:46
Posty: 373
Lokalizacja: Przasnysz
To bardzo ciekawe, jak z pytania o piosenkę zrobiła się wykładnia polityczna "jedynie słusznego i prawdziwego" punktu widzenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Polskie" formacje partyzanckie
PostNapisane: piątek, 7 lutego 2014, 15:07 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32499
Lokalizacja: Warszawa
Wydzieliłem posty nt. formacji partyzanckich w II wojnie św. Jeśli chcecie prowadzić dyskusję o historii, a nie wyłącznie o kwestiach ideologicznych, z silnymi nawiązaniami do współczesności (zwłaszcza do aktualnej polityki), nie mam nic przeciwko takiej dyskusji. Sam stanę z boku i co najwyżej będę się starał kierować ten wątek na właściwe tory.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Polskie" formacje partyzanckie
PostNapisane: piątek, 7 lutego 2014, 17:44 
Consul
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:58
Posty: 5792
Lokalizacja: Płock
leliwa napisał(a):
Zawężam, ale nie "formacji partyzanckiej" ale "polskiej formacji partyzanckiej". Z wiadomych powodów (udział komunistów, dla których prawdziwą ojczyzną był Związek Sowiecki). Proszę nie brać części za całość.

A ilu takich komunistów było w GL? Jeden Moczar?

Cytuj:
W znaczeniu podstawowym polską rację stanu rozumiem jako działanie dla dobra państwa polskiego jako wspólnoty politycznej stworzonej przez naród polski i tych przedstawicieli innych narodów, czy narodowości, którzy się z tym państwem utożsamiali. Gwardia Ludowa nie działała na rzecz tego państwa, tylko w interesie Związku Sowieckiego, który chciał pozbawić to państwo suwerenności.

A czy to się koniecznie musiało kłócić jedno z drugim?
W ówczesnych realiach nie było możliwości "zachowania suwerenności" przez Polskę. No chyba, żeby w Niemczech nie było Adolfa i rewanżystowskiej generalicji mającej ochotę na "rewizję Wersalu".

_________________
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Polskie" formacje partyzanckie
PostNapisane: sobota, 8 lutego 2014, 18:07 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5122
Lokalizacja: Warszawa
Szeregowego partyzanta nie obchodziła ideologia. On chciał/musiał "iść w las" i chciał bić Niemców. A czy robił to pod szyldem partyzantki AK/BCh/GL czy jeszcze jakiejś innej to była kwestia drugo o ile nie trzeciorzędna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Polskie" formacje partyzanckie
PostNapisane: niedziela, 9 lutego 2014, 00:34 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 października 2009, 12:40
Posty: 2140
Lokalizacja: Warszawa
profes79 napisał(a):
Szeregowego partyzanta nie obchodziła ideologia. On chciał/musiał "iść w las" i chciał bić Niemców. A czy robił to pod szyldem partyzantki AK/BCh/GL czy jeszcze jakiejś innej to była kwestia drugo o ile nie trzeciorzędna.


Dokładnie, a często było tez tak, że na podziały polityczne nakładały się też podziały regionalne, etniczne, czy jakieś zadawnione spory.

Ci którzy teraz np. propagują mit żołnierzy wyklętych nie biorą pod uwagę, jak płynna często była granica między partyzantką a bandytyzmem i jak często z wendety robiono akcje polityczne.

Zresztą podobne incydenty zdarzały się również np. w Powstaniu Warszawskim. Kolega opowiadał jak jego dziadka, PPSowca należącego do Polskiej Armii Ludowej próbowali zamordować NSZowcy, którzy wybuch powstania wykorzystali do wyrównania jakichś przedwojennych rachunków.

_________________
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Polskie" formacje partyzanckie
PostNapisane: niedziela, 9 lutego 2014, 08:39 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 1 marca 2010, 22:38
Posty: 3351
Lokalizacja: obóz warowny
Cisza napisał(a):
Ci którzy teraz np. propagują mit żołnierzy wyklętych nie biorą pod uwagę, jak płynna często była granica między partyzantką a bandytyzmem i jak często z wendety robiono akcje polityczne.

Dokładnie zwłaszcza w przypadku GL-AL.
Ci którzy teraz krytykują żołnierzy wyklętych biorą pod uwagę tylko fałszowane przez bezpiekę źródła, bądź opinie środowisk lewicowych związanych od lat z aparatem komunistycznym i 'pokrzywdzonym' za współpracę z komunistami w latach bezpośrednio po wojnie. Jednocześnie pomijając te obiektywne dopiero od niedawna dostępne.

_________________
Są doskonałe figurki i modele. Są też doskonałe plany i materiały źródłowe, ale nigdy nie idzie to w parze.
http://fromholdblog.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Polskie" formacje partyzanckie
PostNapisane: niedziela, 9 lutego 2014, 10:17 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 października 2009, 12:40
Posty: 2140
Lokalizacja: Warszawa
Fromhold napisał(a):

Ci którzy teraz krytykują żołnierzy wyklętych biorą pod uwagę tylko fałszowane przez bezpiekę źródła, bądź opinie środowisk lewicowych związanych od lat z aparatem komunistycznym i 'pokrzywdzonym' za współpracę z komunistami w latach bezpośrednio po wojnie. Jednocześnie pomijając te obiektywne dopiero od niedawna dostępne.


Te źródła "obiektywne" to zwykle odwrócenie o 180 stopni dawnej propagandy, tudzież wspomnienia "weteranów", którzy wiadomo, że będą chcieli się wybielić i nie opowiedzą o bandyckich aspektach swojej walki.

Wielu "wyklętych" to zwykli bandyci, mający na sumieniu przede wszystkim cywilne ofiary, faktów się nie zmieni.

_________________
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Polskie" formacje partyzanckie
PostNapisane: niedziela, 9 lutego 2014, 11:07 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 1 marca 2010, 22:38
Posty: 3351
Lokalizacja: obóz warowny
Cisza napisał(a):
Te źródła "obiektywne" to zwykle odwrócenie o 180 stopni dawnej propagandy,

Dokładnie tak i całkowicie słusznie tylko bez cudzysłowu.

Cisza napisał(a):
tudzież wspomnienia "weteranów", którzy wiadomo, że będą chcieli się wybielić i nie opowiedzą o bandyckich aspektach swojej walki.

Powyższe to już kpina z rzeczywistości. Z weteranów tylko niewielu przeżyło i niestety nie mogą już snuć jakichkolwiek wspomnień. Za to skutecznie krok po kroku udaje się na szczęście ekshumować i identyfikować ich ciała.
Zachowały się liczne raporty, rozkazy, meldunki, listy wysyłane do rodzin, do znajomych przebywających poza lasem etc. Cała ta baza źródłowa pozostawała w wyłącznym władaniu sił bezpieczeństwa lub skrzętnie ukrywana w prywatnych szufladach, a na 'procesach' ze zrozumiałych powodów zupełnie nieuwzględniona.
Okazało się np. (przynajmniej w wielu przypadkach, na które dowody odnaleziono), że osoby dotychczas postrzegane jako 'niewinne i zamordowane przez AK-WiN' w istocie posiadały broń, były członkami PPR albo współpracowały z UB, a likwidacji dokonano na zlecenie miejscowej siatki doskonale orientującej się w 'niewinności' tych osób.

Dziś po latach dla rodzin 'poszkodowanych' o wiele wygodniejsze jest podtrzymywanie komunistycznej 'prawdy' o tych wydarzeniach i nazywanie wyklętych bandytami.
W grę wchodzi tu również zawiść.
To tak jak z przyznaniem się do współpracy ze służbami bezpieczeństwa.
Zaczyna się od tego, że coś wypłynie. Odpowiedź oskarżonego jest zawsze ta sama:
- to pomówienia i nigdy nie współpracowałem.
Potem pojawiają się kolejne doniesienia medialne i człowiek mięknie:
- tak coś tam podpisałem, ale nikomu nie zaszkodziłem.
Albo:
- tak podpisałem, bo chciałem wyjechać za granicę.
Albo:
- tak podpisałem, bo interesował mnie dostęp do materiałów tajnych służb i wywiadu etc. (Wołoszański).

Czasem pojawia się jeszcze skromne:
- przepraszam tych, którym zaszkodziłem (np. Dzieduszycki)

Nie mniej nikt lub prawie nikt (Boni, który z własnej woli przyznał się do współpracy z pewnością jest przypadkiem wyjątkowym) nie przyzna się dzisiaj do niecnych czynów z przeszłości.
Sprawę utrudnia fakt wieloletniego zacierania dowodów, spalenie akt bezpieki po 1989, propaganda komunistyczna, fabrykowanie fałszywych dowodów, które podstawiano skatowanym, szantażowanym ofiarom do podpisania etc.
Czasem ktoś wygrywa proces o fałszywe oskarżenie, ale niezmiernie rzadko (Chrzanowski).
Cisza napisał(a):
wielu "wyklętych" to zwykli bandyci, mający na sumieniu przede wszystkim cywilne ofiary, faktów się nie zmieni.

Zbyt daleko idące krzywdzące uogólnienie tak samo jak 'wielu GL-owców i AL-owców to zwykli bandyci, Żydzi i rabusie mający na uwadze wyłącznie dobro sowietów i swój własny byt zabezpieczany drogą gwałtu, rabunku i morderstwa'.
Faktów się nie zmieni, ale jak widzę ciągle żywe jest ich zakłamywanie.
O tym co opowiadał mi kolega o przeżyciach dziadka, nie będę się rozpisywał.

@profes79 - a co powiesz na sytuację w której jeden z oddziałów AK wkraczający kolumną do jednej z wiosek na Lubelszczyźnie powitany został chłodno cichymi okrzykami:
- O pańskie wojsko idzie..
Na co jeden z partyzantów odpowiedział:
- tak to jest pan szewc, to pan piekarz, a tamten to pan stolarz, pozostali to panowie rolnicy...

_________________
Są doskonałe figurki i modele. Są też doskonałe plany i materiały źródłowe, ale nigdy nie idzie to w parze.
http://fromholdblog.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Polskie" formacje partyzanckie
PostNapisane: niedziela, 9 lutego 2014, 19:36 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 października 2009, 12:40
Posty: 2140
Lokalizacja: Warszawa
Zachowały się tez dokumenty na masowe mordy, np. zbrodnię bandy "Burego" na mieszkańcach wsi Zaleszany.

http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/arty ... -podziemia

Zresztą w sprawie tego mordu śledztwo prowadził też IPN.

Kult przeklętych to czysto polityczna manipulacja wzorowana na stalinowskim fałszowaniu historii w doraźnych, propagandowych celach. Wypromowano go całkowicie sztucznie na zamówienie polityków, a nie historyków.

Zresztą działania partyzanckie po 1945 można ocenić już tylko jako bandytyzm, albo bezsensowną desperację, bo partyzanci nie mogli nic osiągnąć w ówczesnej rzeczywistości geopolitycznej.

_________________
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Polskie" formacje partyzanckie
PostNapisane: niedziela, 9 lutego 2014, 19:48 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 1 marca 2010, 22:38
Posty: 3351
Lokalizacja: obóz warowny
Cisza napisał(a):
Zachowały się tez dokumenty na masowe mordy, np. zbrodnię bandy "Burego" na mieszkańcach wsi Zaleszany.

http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/arty ... -podziemia


Znów ta sama stara wyświechtana śpiewka. Można też podać wiele przykładów zbrodni GL AL. Nie w tym rzecz. Chodzi o szersze spojrzenie na ogół.
Cisza napisał(a):
Zresztą działania partyzanckie po 1945 można ocenić już tylko jako bandytyzm, albo bezsensowną desperację, bo partyzanci nie mogli nic osiągnąć w ówczesnej rzeczywistości geopolitycznej.

Pisałem już wiele razy o powodach dla których ogromna większość wyklętych musiała pozostać w lesie/konspiracji. Nie mam już ochoty tego powtarzać odpornym na wiedzę.

_________________
Są doskonałe figurki i modele. Są też doskonałe plany i materiały źródłowe, ale nigdy nie idzie to w parze.
http://fromholdblog.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Polskie" formacje partyzanckie
PostNapisane: niedziela, 9 lutego 2014, 19:55 
Captain
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 stycznia 2006, 16:57
Posty: 1658
Lokalizacja: Warszawa
Szersze spojrzenie jest takie, że idziemy jako państwo, a przynajmniej duża część społeczeństwa do bezrefleksyjnej gloryfikacji całości powojennej partyzantki. Patrz projekt ustawy jednej z partii:
Cytuj:
przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 5 za publicznie oskarżanie o udział w masowych zbrodniach przez „polskie, niepodległościowe, niekomunistyczne, podziemne formacje i organizacje Polskiego Państwa Podziemnego”.

Swoją drogą to byłby ciekawy paradoks bo IPN musiałby ścigać swoich własnych pracowników z oddziału białostockiego.

_________________
Moje gry
"Diplomats! The best diplomat I know is a fully activated phaser bank!" - Lt. Cmdr. Montgomery Scott
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.