Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest środa, 20 września 2017, 14:59

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: środa, 30 września 2015, 12:41 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32496
Lokalizacja: Warszawa
Polemika z artykułem „Analfabetyzm strategiczny II RP” na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=110

Jest to zamieszczona we wcześniejszej części dyskusji wypowiedź RAJa.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: środa, 30 września 2015, 16:54 
Adjudant-Major

Dołączył(a): czwartek, 2 września 2010, 17:20
Posty: 315
Lokalizacja: Gdańsk
Cytuj:
Kto zrezygnował?

Ta hołota co w Rydze pertraktowała i Piłsudski, bo on to zatwierdził zamiast renegocjować
Cytuj:
Zwłaszcza w Galicji.

Ktoś tu chyba nie rozumie słowa "przed"
Bieda galicyjska zaczęła się pod zaborami dopiero.
Co do utrzymywania sił zbrojnych na stopie pokojowej to porównywanie ze znacznie bogatszą i mniej zniszczoną Francją zupełnie chybione - to tak jakbyś napisał, że skoro bogacz który obok mieszka może sobie pozwolić na 2 mercedesy oznacza że sąsiad mając np. 2500 miesięcznie ma od razu kupować co najmniej jeden jeden i do końca życia nic nie jeść i spłacać pożyczkę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: środa, 30 września 2015, 22:09 
Adjudant-Major

Dołączył(a): poniedziałek, 21 czerwca 2010, 08:06
Posty: 343
Lokalizacja: Wa-wa
W 20 lat nadrobić demolkę z +/- wieku (nie od razu się zaczęło). Powodzenia.

Ktoś tu EWIDENTNIE nie zrozumiał, co mają Francuzi do stanów pokojowych WP w II RP :(
Naprawdę myślisz, że ktoś zapatrzył się na Zachód i rozkazał "My też będziemy mocarstwem! A co!"? Poważnie?
Błagam :|
Już widzę jak co najmniej kilku forumowiczów czyści ekran monitora :ugeek:
Aż strach zaczynać inne ciekawe tematy w których mitologia wciąż wieczenie żywa np. PMW.

BTW: Czy nauczanie historii tak nisko upadło? Jestem w stanie w to uwierzyć. Kilka lat temu w księgarni będąc wziąłem do ręki podręcznik dla gimnazjum, bodaj jakieś ćwiczenia czy coś w tym stylu. Przeczytałem żonie kilka losowych urywków, zaniemówiła :lol: A doktorem historii nie jest :idea:
A może być gorzej, bo jeśli ktoś przepchnie do MENu zychowiczyznę... :shock:

_________________
a tak tylko sobie żetonikami pykam...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: środa, 30 września 2015, 22:51 
Adjudant Commandant

Dołączył(a): czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Posty: 1774
dixie75 napisał(a):
A może być gorzej, bo jeśli ktoś przepchnie do MENu zychowiczyznę... :shock:

Od Zychowicza się odpimpol, bardzo wiele sensownych rzeczy napisał.

_________________
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: czwartek, 1 października 2015, 03:08 
Sergent-Major

Dołączył(a): piątek, 29 sierpnia 2014, 12:11
Posty: 171
RAJ napisał(a):
dixie75 napisał(a):
A może być gorzej, bo jeśli ktoś przepchnie do MENu zychowiczyznę... :shock:

Od Zychowicza się odpimpol, bardzo wiele sensownych rzeczy napisał.

Jak np to, że jesienią 1919 Piłsudski mógł zdobyć Moskwę, albo, że dzięki temu, że Hitler nie ruszył na Polskę w 1 terminie, dowództwo WP straciło okazję by naprawić plan obronny.

_________________
Działo się !!! "Dzieciuki" - "Leśni bracia" https://www.youtube.com/watch?v=NclFX17eeXg


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: czwartek, 1 października 2015, 06:30 
Adjudant Commandant

Dołączył(a): czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Posty: 1774
TommyGn napisał(a):
RAJ napisał(a):
dixie75 napisał(a):
A może być gorzej, bo jeśli ktoś przepchnie do MENu zychowiczyznę... :shock:

Od Zychowicza się odpimpol, bardzo wiele sensownych rzeczy napisał.

Jak np to, że jesienią 1919 Piłsudski mógł zdobyć Moskwę, albo, że dzięki temu, że Hitler nie ruszył na Polskę w 1 terminie, dowództwo WP straciło okazję by naprawić plan obronny.

Jak np. to że PW było zbrodniczym pomysłem inspirowanym przez Moskwę, albo to, że warto rozważyć na ile lepiej byśmy wyszli na sojuszu z Hitlerem i jak bardzo przedmiotowo traktowali (i zapewne traktują) nas tak zwani sojusznicy.

_________________
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: czwartek, 1 października 2015, 08:29 
Adjudant-Major

Dołączył(a): poniedziałek, 21 czerwca 2010, 08:06
Posty: 343
Lokalizacja: Wa-wa
RAJ napisał(a):
dixie75 napisał(a):
A może być gorzej, bo jeśli ktoś przepchnie do MENu zychowiczyznę... :shock:

Od Zychowicza się odpimpol, bardzo wiele sensownych rzeczy napisał.

O jego najnowszej książce też masz takie zdanie?
Kto jak kto, ale byłem przekonany, że Ty wiesz na czym polega tworzenie historii alternatywnej :shock:
Wybacz, ale fakt, że napisał o kilku oczywistościach (a nie on jeden przecież!) ma uwiarygodnić jego własne fantazje? Do tego piłem, a nie do jego ocen faktów. Jego oceny, jego sprawa. Każdy ma prawo do własnej.

Ostrożnie podchodzę też m.in. do prac p. H. Mordawskiego o lotnictwie II RP. Trzeba być doświadczonym specem od tematu, żeby umieć oddzielić u niego fakty(czasem mało znane i odkrywcze) od teorii (czasem obalonej przez innych autorów grzebiących po archiwach). Tylko po co wobec tego czytać takie książki??
To już wolę, żeby autor napisał, że w znalezionych dokumentach stoi "tak i tak i z tego można wysnuć wniosek, że prawdopodobnie itd...". Albo jeszcze lepiej: Przedstawić dokumenty kontra i niech sobie czytelnik sam wyciągnie wnioski 8-) I takich autorów sobie cenię, kupuję i czytam. Dziwię się tylko, że przechodzą niemal bez echa. Np. taki M. Kornat potrafił "pojechać" po sanacji za Wrzesień zwłaszcza końcówkę, tyle że wypunktował ich dokumentami i nie tylko polskimi, ale w ruch poszły papiery z Rumunii, Włoch, Francji, Anglii, Niemiec, Rosji.
Jego książkę o internowaniu w Rumunii czyta się jak powieść kryminalną. A składa się wyłącznie z dokumentów policyjnych i dyplomatycznych. Inna sprawa, że przy okazji postawiło to sojuszników w mocno nieciekawym świetle na długo przed obecnie publikowanymi "sensacjami" jak to byliśmy wykorzystywani. Ktoś już do udokumentował na poziomie naukowym. I cisza :idea:
Albo W. Mazur i jego perełki w serii WLU. Zestawienie statystyk oficjalnych z pracami M.Emmerlinga, albo wygrzebana niedawno papierologia PZL-a sugerująca kontynuację produkcji Łosi pokazuje bezsens sporów o takie duperele jak ile kto zestrzelił, czy ile tego miano wyprodukować.

To co? Czyżby prawda była niewygodna lub nie daje się zaszufladkować w naszym poukładanym świecie i musimy sobie podkolorować samopoczucie gdybologią?

Prawdziwa historia jest wystarczająca opasjonująca i ciągle odkrywana, niczym układanka w której brakuje elementów. Szkoda mi czasu na gdybologię. No chyba, że te "szokujące" informacje o np. PW inaczej by się nie sprzedały, to jestem w stanie zrozumieć, że trzeba to podlać sosem sensacji.

Kiedyś na DWS był dość długi i burzliwy wątek o tym czy dało się w II RP zrobić coś więcej/lepiej, by przygotować nasze siły zbrojne do nieuchronnego. Wyszło, że niewiele. Rachunek potencjałów gospodarczych i geopolityki jest bezlitosny. I w zasadzie na tym można by większość wywodów "alternatywnych" zakończyć. Prowadzą do nikąd.
Za to przydają się do tworzenia scenariuszy do gier :lol:

_________________
a tak tylko sobie żetonikami pykam...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: czwartek, 1 października 2015, 08:31 
Adjudant Commandant

Dołączył(a): czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Posty: 1774
dixie75 napisał(a):
RAJ napisał(a):
dixie75 napisał(a):
A może być gorzej, bo jeśli ktoś przepchnie do MENu zychowiczyznę... :shock:

Od Zychowicza się odpimpol, bardzo wiele sensownych rzeczy napisał.

O jego najnowszej książce też masz takie zdanie?

Tak wyszło, że najnowszej jeszcze nie czytałem. :)

Co z tego, że ktoś inny już to napisał, skoro zrobił to w taki sposób, że wiedziało o tym "parę" osób zainteresowanych tematem?
Zychowicz tworzy książki publicystyczne skierowane do szerokiego odbiorcy, dzięki czemu tematy przebijają się tam gdzie regularne prace naukowe nigdy nie dotrą.
I nie oszukujmy się, szkolne podręczniki historii nie tylko nie mają nic wspólnego z pracami naukowymi ale często też ze zdrowym rozsądkiem a już na pewno z możliwością zainteresowania dzieci historią.

_________________
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: czwartek, 1 października 2015, 09:26 
Sergent-Major

Dołączył(a): wtorek, 14 października 2014, 13:42
Posty: 190
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Rozmawiałem ostatnio z kolegą, który sam będąc solidnym naukowcem czytał książki Zychowicza. I choć twierdził on, że by nie napisał w ten sposób (nie z przyczyn technicznych - ma dobre pióro) to go bronił. Powidział, że zrobił wiele dla popularyzacji historii. Zgodziłem się z nim. Ale czytając trzeba KONIECZNIE włączyć sobie filtr i traktować Autora trochę jak fantastę a nie wyrocznię.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: czwartek, 1 października 2015, 09:36 
Adjudant Commandant

Dołączył(a): czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Posty: 1774
pietia2014 napisał(a):
Rozmawiałem ostatnio z kolegą, który sam będąc solidnym naukowcem czytał książki Zychowicza. I choć twierdził on, że by nie napisał w ten sposób (nie z przyczyn technicznych - ma dobre pióro) to go bronił. Powidział, że zrobił wiele dla popularyzacji historii. Zgodziłem się z nim. Ale czytając trzeba KONIECZNIE włączyć sobie filtr i traktować Autora trochę jak fantastę a nie wyrocznię.

W chwili gdy zaczyna "co by było gdyby" na pewno tak. Zresztą żadnego autora nie warto traktować jako wyrocznię.

_________________
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: czwartek, 1 października 2015, 10:49 
Sergent-Major

Dołączył(a): piątek, 29 sierpnia 2014, 12:11
Posty: 171
RAJ napisał(a):
TommyGn napisał(a):
RAJ napisał(a):
Od Zychowicza się odpimpol, bardzo wiele sensownych rzeczy napisał.

Jak np to, że jesienią 1919 Piłsudski mógł zdobyć Moskwę, albo, że dzięki temu, że Hitler nie ruszył na Polskę w 1 terminie, dowództwo WP straciło okazję by naprawić plan obronny.

Jak np. to że PW było zbrodniczym pomysłem inspirowanym przez Moskwę, albo to, że warto rozważyć na ile lepiej byśmy wyszli na sojuszu z Hitlerem i jak bardzo przedmiotowo traktowali (i zapewne traktują) nas tak zwani sojusznicy.

1. PW inspirowane przez Moskwę ? Przepraszam, to Bór-Komorowski też był agentem jak Bierut? Inna sprawa, że raz zgadzam się z Andersem, że za przeprowadzenie PW w taki sposób, całe jego dowództwo powinno zostać postawione przed sądem.
2. Ile są warte umowy z Hitlerem pokazała sytuacja Czechosłowacji. Beck naprawdę byłby idiotą gdyby poszedł na taką powtórkę - najpierw korytarz, potem Pomorze, Śląsk i Wielkopolska. Czy wyszliśmy lepiej - zależy od punktu widzenia. Na pewno dzięki temu Polki uniknęły masowych gwałtów, a Polaków w 44-45 wywożono na Sibir tylko setkami, a nie setkami tysięcy, jak w 39-41 kiedy byliśmy oficjalnym wrogiem.

_________________
Działo się !!! "Dzieciuki" - "Leśni bracia" https://www.youtube.com/watch?v=NclFX17eeXg


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: czwartek, 1 października 2015, 11:22 
Adjudant-Major

Dołączył(a): poniedziałek, 21 czerwca 2010, 08:06
Posty: 343
Lokalizacja: Wa-wa
Tylko, czy ten szeroki odbiorca włączy sobie ów filtr na fantazjowanie...? Niestety, do tego trzeba już posiadać jakąś wiedzę i o tym wspominałem. Obawiam się, że szeroki (w domyśle, niewyrobiony) odbiorca przyjmie to za prawdę objawioną, bo to nowe, rewolucyjne, odkrywcze itd. Kiedyś to się może czkawką odbić.
Jakoś tak się składa, że rzetelni historycy nie mają smykałki do tabloidalnej reklamy podszytej sensacją.

Do zainteresowania historią są dziś nie podręczniki (żal papieru na te bzdury zatwierdzane przez jakoweś komisyje) tylko gry, rekonstrukcje, kanały YT (o, tam dużo ciekawych filmów/montaży mozna znaleźć. Z wartością jest różnie, ale sam fakt, że to głównie młodzi ludzie tworzą chyba już jest czymś pozytywnym. Przynajmniej się zainteresowali).


PS. U np. takiego Bevora w Bitwie o Anglię czytam, że Niemcy skasowali polskie lotnictwo na ziemi. :shock: A to nie stara książka przecież i ciągle z błędami. Ten najbardziej kłuł w oczy.

O opcji niemieckiej także polecam wątek na DWS, ciekawa lektura i daje do myślenia. Czasem jakiś nawet cytat z dokumentów epoki się trafi.

_________________
a tak tylko sobie żetonikami pykam...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: czwartek, 1 października 2015, 11:54 
Adjudant Commandant

Dołączył(a): czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Posty: 1774
TommyGn napisał(a):
1. PW inspirowane przez Moskwę ? Przepraszam, to Bór-Komorowski też był agentem jak Bierut? Inna sprawa, że raz zgadzam się z Andersem, że za przeprowadzenie PW w taki sposób, całe jego dowództwo powinno zostać postawione przed sądem.

Poczytaj sobie. Powinni stanąć przed sądem nie za sposób w jaki przeprowadzono PW a w ogóle za to, że przeprowadzono PW.
TommyGn napisał(a):
Ile są warte umowy z Hitlerem pokazała sytuacja Czechosłowacji. Beck naprawdę byłby idiotą gdyby poszedł na taką powtórkę - najpierw korytarz, potem Pomorze, Śląsk i Wielkopolska.

To złe porównanie, to były zupełnie dwie odmienne sytuacje, Hitler nigdy nie traktował Czechosłowacji jako potencjalnego sojusznika. Jak chcesz porównywać to porównuj z Węgrami czy Bułgarią.
TommyGn napisał(a):
Na pewno dzięki temu Polki uniknęły masowych gwałtów, a Polaków w 44-45 wywożono na Sibir tylko setkami, a nie setkami tysięcy, jak w 39-41 kiedy byliśmy oficjalnym wrogiem.
Chłopie, to są po prostu brednie.
Jakich to niby gwałtów Polki uniknęły?
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka ... altow.read

Poczytaj sobie o wywózkach:
Cytuj:
W latach 1944-1946, a więc po opanowaniu ziem polskich przez wojska radzieckie zorganizowany na nich aparat represji kontynuował politykę z lat 1939-1941. Dokonywano aresztowań, internowań oraz deportacji ludności polskiej w ramach toczącej się faktycznie wojny domowej pomiędzy polskim podziemiem niepodległościowym a siłami politycznymi ustanowionymi przez Stalina w Polsce pojałtańskiej. W tym samym okresie władze radzieckie dokonywały ostatecznej depolonizacji Kresów Wschodnich, którą rozpoczęto już po opanowaniu Wilna i Lwowa przez wojska radzieckie w lipcu 1944 roku.

Sumarycznie ocenia się, że na ziemiach wschodnich II RP wcielonych do ZSRR aresztowano, internowano i deportowano 40 do 50 tysięcy osób. Polskie podziemie niepodległościowe na ziemi grodzieńskiej utrzymywało się do 1948 roku, a sporadycznie do początku lat 50. Walka z nim powodowała zaostrzanie się spirali stalinowskich represji na dawnych polskich ziemiach wschodnich. Z ziem Polski pojałtańskiej wywieziono w ramach „utrwalania władzy ludowej” do ZSRR ok. 40 tysięcy osób, a ogólna liczba tam represjonowanych wynosi ok. 45 tysięcy osób. Liczbę żołnierzy podziemia wywiezionych do centralnych obszarów ZSRR z obszaru Polski pojałtańskiej można oszacować na ok. 17 tysięcy osób. Dane te wymagają jednak dalszych badań i weryfikacji i niewykluczone, że po korektach liczby te wzrosną. Największą operacją represyjną tego okresu była tzw.obława augustowska z 1945 roku, która objęła 2000 osób, z czego 600 zaginęło bez śladu.

W obozach podległych Północnemu Zarządowi Budowy Kolei było więzionych 5690 Polaków i obywateli polskich[10]. W obozie kontrolno-filtracyjnym nr 283 i obozie jenieckim nr 388 NKWD-MWD ZSRR w Stalinogorsku przebywało 6326 osób[11]. W Ostaszkowie i Riazaniu internowano 4307 osób[12]. W Donbasie i pod Saratowem przebywały 4782 osoby z Wilna[13]. 5795 osób więziono w Borowiczach[14]. Na Uralu internowano 3940 osób[15].


albo to: http://www.bibula.com/?p=55920

Tak ciężko skorzystać z google?

_________________
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: czwartek, 1 października 2015, 11:57 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 3801
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Nie zapominajcie, że Zychowicz bardzo często nie fantazjuje, a podpiera się wypowiedziami świadków mocno w historię zaangażowanych i znających się na rzeczy. Można się z nimi nie zgadzać, ale należy z ich argumentami dyskutować i nie lekceważyć tego co mają do powiedzenia, uznając to za "fantazje Zychowicza".

Tomek, Zychowicz nie miał na myśli Bora-Komorowskiego, jako tego który parł do powstania. Wypowiedzi świadków wskazują jednoznacznie, że tym którego woli uległ Bór był Okulicki i to on parł do powstania, wbrew oczywistym rozkazom Naczelnego Wodza. Sam Bór niestety nie potrafił się przeciwstawić Okulickiemu ani tym co go popierali (np. Rzepecki, Chruściel). Zychowicz jednak nie rozstrzyga jednoznacznie, czy była to zdrada, czy tylko zbrodnicza głupota. Dopuszcza jednak, że mógł podczas swego aresztowania zostać "obrobiony" przez sowietów. Było to możliwe.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [A] Analfabetyzm strategiczny II RP
PostNapisane: czwartek, 1 października 2015, 12:52 
Sergent-Major

Dołączył(a): piątek, 29 sierpnia 2014, 12:11
Posty: 171
RAJ napisał(a):
TommyGn napisał(a):
Ile są warte umowy z Hitlerem pokazała sytuacja Czechosłowacji. Beck naprawdę byłby idiotą gdyby poszedł na taką powtórkę - najpierw korytarz, potem Pomorze, Śląsk i Wielkopolska.

To złe porównanie, to były zupełnie dwie odmienne sytuacje, Hitler nigdy nie traktował Czechosłowacji jako potencjalnego sojusznika. Jak chcesz porównywać to porównuj z Węgrami czy Bułgarią.
TommyGn napisał(a):
Na pewno dzięki temu Polki uniknęły masowych gwałtów, a Polaków w 44-45 wywożono na Sibir tylko setkami, a nie setkami tysięcy, jak w 39-41 kiedy byliśmy oficjalnym wrogiem.
Chłopie, to są po prostu brednie.
Jakich to niby gwałtów Polki uniknęły?
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka ... altow.read

Poczytaj sobie o wywózkach:

albo to: http://www.bibula.com/?p=55920

Tak ciężko skorzystać z google?

Raju czy Ty naprawdę nie rozumiesz po polsku.
1. Dlaczego uważasz, że Hitler kiedykolwiek traktował Polskę jako sojusznika !? Sojusznikiem to dla niego mogły być Włochy, a jak ten sojusz zaczął wyglądać to wiemy. Węgry czy Rumunia? Znasz chyba mapę Europy ? Widzisz 1 podstawową różnicę ? One nie graniczą z Niemcami !!!
I nie uważasz, że dla Hitlera Słowianie to podludzie, chyba, że dla Ciebie Polacy to Sarmaci.
2. Dobrze, dla Ciebie będę podkreślał podstawowe słowa. Bo dałeś linka potwierdzającego to co napisałem. Polski uniknęły masowych gwałtów. Połączonych jeszcze z mordowaniem.
Cytuj:
Gwałcący bolszewik to jedna z ikon hitlerowskiej propagandy, która nie pozwalała zapomnieć nazwy Nemmersdorf. Była to pierwsza wieś w Prusach Wschodnich zajęta przez radzieckich żołnierzy w październiku 1944 r., następnie odbita na jakiś czas przez Wehrmacht. Wtedy okazało się, że 62 kobiety i młode dziewczęta zostały zgwałcone, prawdopodobnie wielokrotnie, a następnie zamordowane.

Gdybyśmy byli sojusznikiem Hitlera to takie rzeczy by się działy od Bugu.
3. Znalazłeś w google ilu Polaków wywieziono po wkroczeniu Sowietów w 44. Znajdź sobie teraz ile w latach 1939-1941, gdy niby nie byliśmy oficjalnym wrogiem.
Cytuj:
A teraz spróbuj pomyśleć ilu by wywieziono gdybyśmy w 1944 byli oficjalnym wrogiem.


PS1
Ugoda z Hitlerem, była dla mnie dopuszczalny jedynie w celu wykonania jednego manewru. Dozbrojenia się pod pretekstem zagrożenia sowieckiego. A potem wbicia Niemcom noża w plecy gdy zaatakują Francję.
Ale, wtedy z kolei A&F zawarłyby sojusz z ZSRR, więc możliwe, że wbijać ten nóż musielibyśmy i tak zez Stalinem.
PS2
Na przyszłość uważaj na epitety, bo się odbiją jak lustrze.

PS
Książek radosnych historyków jak Zychowicz, Michulec, Emmerling nie kupuję.
1. Nie mam miejsca na półkach. 2. Nie stać mnie, bo ledwie zbieram na porządne książki historyczne wydawane przez NapoleonV.

_________________
Działo się !!! "Dzieciuki" - "Leśni bracia" https://www.youtube.com/watch?v=NclFX17eeXg


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.