Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest środa, 21 lutego 2018, 20:59

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 20 października 2009, 23:36 
Général en Chef
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 18 listopada 2008, 20:14
Posty: 5731
Lokalizacja: Kraków
Darth Stalin napisał(a):
I jeżeli Kleopatra uważała, że jest inaczej, to znaczy, że była słabym politykiem.


Na pewno tak nie uważała. Gdyby było inaczej, nie starałaby się tak bardzo o formalne uznanie Cezariona przez Cezara. nazaa chyba za bardzo broni Kleopatry...

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 20 października 2009, 23:52 
Consul
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:58
Posty: 5823
Lokalizacja: Płock
Ale to głupio uważała, bo "w Imperium mógł być tylko jeden Cezar". Znacznie lepszym politykiem okazał się np. Herod Wielki ;D (lubię faceta - miał kiepełe).

_________________
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 21 października 2009, 20:44 
Tribunus Angusticlavius
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 marca 2009, 17:38
Posty: 698
Darth Stalin napisał(a):
Cóż... ów "jakiś tam Rzym" od dobrego wieku był faktycznym dysponentem tronów w całym basenie Morza Śródziemnego, czego doświadczył przodek Kleopatry, niejaki Fletnista. I jeżeli Kleopatra uważała, że jest inaczej, to znaczy, że była słabym politykiem.


Oczywiście, że nie uważała inaczej, przecież wiedziała doskonale, czyjej pomocy zawdzięcza tron. Przy pomocy Rzymian rządzących światem chciała odbudować potęgę swego państwa i sięgnąć dalej, do tego byli jej potrzebni Cezar z Markiem. Zanim zasiadła na tronie Egipt był zdany na łaskę i niełaskę Rzymu, dzięki niej zaś na parę lat znowu stał się potęgą, którą na kolana rzucił pod Akcjum Oktawian.

elahgabal napisał(a):
nazaa chyba za bardzo broni Kleopatry...


A tak jakoś wyszło, obrona Kaliguli już mi widać zbrzydła :P Tak na serio - z postaci Kleopatry propaganda Oktawiana zrobiła, co zrobiła i wypadałoby teraz ją chociaż połowicznie zrehabilitować.

_________________
"Każda trudność zdawała się beznadziejna i nie do pokonania, bo nie było Aleksandra by ich z niej wydobyć" (Arrian VI, 12, 2)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 21 października 2009, 21:19 
Legatus Legionis
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 16:55
Posty: 2240
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
nazaa napisał(a):
Zanim zasiadła na tronie Egipt był zdany na łaskę i niełaskę Rzymu, dzięki niej zaś na parę lat znowu stał się potęgą, którą na kolana rzucił pod Akcjum Oktawian.


nazaa, a gdzie widzisz tą egipską potęgę? Jedyny atut Egiptu, to było zboże, militarnie i ekonomicznie Egipt wcale się nie odrodził, był raczej zapleczem dla armii Antoniusza na Wschodzie i wygodną rezydencją. Darowanie mu Cypru i paru mniej istotnych obszarów nie zmieniało wiele w położeniu Kleopatry, była zmuszona do sojuszu, czy raczej uległości w stosunku do któregoś z wielkich Rzymian.

_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 21 października 2009, 21:39 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 października 2009, 12:40
Posty: 2142
Lokalizacja: Warszawa
Teufel napisał(a):
nazaa napisał(a):
Zanim zasiadła na tronie Egipt był zdany na łaskę i niełaskę Rzymu, dzięki niej zaś na parę lat znowu stał się potęgą, którą na kolana rzucił pod Akcjum Oktawian.


nazaa, a gdzie widzisz tą egipską potęgę? Jedyny atut Egiptu, to było zboże, militarnie i ekonomicznie Egipt wcale się nie odrodził, był raczej zapleczem dla armii Antoniusza na Wschodzie i wygodną rezydencją. Darowanie mu Cypru i paru mniej istotnych obszarów nie zmieniało wiele w położeniu Kleopatry, była zmuszona do sojuszu, czy raczej uległości w stosunku do któregoś z wielkich Rzymian.


Egipt Ptolemeuszy od dawna chylił się już wówczas ku upadkowi. Militarnie nie znaczył nic. Lata wewnętrznych wojen, zamachów stanu itp. zrobiły swoje władcy chyba nawet nie chcieli zbyt dużych armii bo bardziej mogliby się obawiać ich ambitnych dowódców niż zewnętrznego najazdu.

Sojusz z Rzymem miał zapewnić bezpieczeństwo zewnętrzne. W czasach Kleopatry raczej się to nie zmieniło. Wkład militarny Egiptu w wojnę domową był stosunkowo niewielki, nawet gdy Oktawian wkroczył na jego tereny.

_________________
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 października 2009, 18:44 
Tribunus Angusticlavius
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 marca 2009, 17:38
Posty: 698
Teufel napisał(a):
nazaa, a gdzie widzisz tą egipską potęgę?


Nie chodziło mi o potęgę porównywalną z Rzymem, ale o to, że Egipt Kleopatry był silniejszy niż chociażby Egipt jej ojca. Jasne, że ekonomicznie Egipt wcale się nie odrodził, bo na potrzeby swojej polityki Kleopatra wyciskała z niego ile mogła, ale przecież właśnie dzięki temu miała środki na utrzymanie swojej floty plus floty i armii Antoniusza.

Cisza napisał(a):
Wkład militarny Egiptu w wojnę domową był stosunkowo niewielki, nawet gdy Oktawian wkroczył na jego tereny.


Oczywiście, przecież właśnie m.in. dlatego Kleopatra zwinęła się z miejsca bitwy - chciała ocalić swoje okręty. Inna sprawa, że na tych okrętach znajdowały się pieniądze i skarby, które miała zwyczaj zabierać ze sobą w podróż, w każdym bądź razie to, że ustawiono je na tyłach i od samego początku nie przewidywano dla nich działań bojowych świadczy o tym, że ucieczka Kleopatry była od początku zaplanowana.

_________________
"Każda trudność zdawała się beznadziejna i nie do pokonania, bo nie było Aleksandra by ich z niej wydobyć" (Arrian VI, 12, 2)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 października 2009, 19:35 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 października 2009, 12:40
Posty: 2142
Lokalizacja: Warszawa
nazaa napisał(a):

Cisza napisał(a):
Wkład militarny Egiptu w wojnę domową był stosunkowo niewielki, nawet gdy Oktawian wkroczył na jego tereny.


Oczywiście, przecież właśnie m.in. dlatego Kleopatra zwinęła się z miejsca bitwy - chciała ocalić swoje okręty. Inna sprawa, że na tych okrętach znajdowały się pieniądze i skarby, które miała zwyczaj zabierać ze sobą w podróż, w każdym bądź razie to, że ustawiono je na tyłach i od samego początku nie przewidywano dla nich działań bojowych świadczy o tym, że ucieczka Kleopatry była od początku zaplanowana.


Zapewne ucieczka była przewidywana, ale to świadczy tylko o tym, że Antoniusz myślał już tylko o pomniejszeniu rozmiarów klęski, bo w przejście pozostawionych legionów na kontrolowane przez niego terytoria lądem sam chyba nie wierzył. Uratowanie skarbu miało pomóc zaciągnąć nowe wojska.

Antoniusz nie przewidział jednak, że po tym jak porzucił część armii coraz mniej ludzi będzie chciało walczyć za jego sprawę. Doszło wręcz do tego, że po wylądowaniu w Egipcie Oktawiana nawet elitarne oddziały przechodziły na jego stronę praktycznie bez walki.

_________________
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 października 2009, 22:25 
Tribunus Angusticlavius
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 marca 2009, 17:38
Posty: 698
Nic dodać, nic ująć, no może tylko to, że Marek wcale nie zamierzał ginąć na polu wątpliwej chwały ;)

Antoniusz wielu rzeczy nie przewidział, nie tylko tego, że po ucieczce już nikt nie będzie chciał z nim trzymać. A jak było z wyborem miejsca bitwy? Wszystko ładnie i pięknie, ale do głowy mu nie przyszło, że go Oktawian może zamknąć w pułapce.

_________________
"Każda trudność zdawała się beznadziejna i nie do pokonania, bo nie było Aleksandra by ich z niej wydobyć" (Arrian VI, 12, 2)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.