Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest czwartek, 24 maja 2018, 09:48

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wojny Rzymu z Mitrydatesem
PostNapisane: środa, 8 kwietnia 2009, 19:34 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33407
Lokalizacja: Warszawa
:arrow: I wojna Rzymu z Mitrydatesem (89-84 r. p.n.e.)
:arrow: II wojna Rzymu z Mitrydatesem (83-82 r. p.n.e.)
:arrow: III wojna Rzymu z Mitrydatesem (74-63 r. p.n.e.)

Wojny Rzymu z królem Pontu Mitrydatesem (a dokładniej z Mitrydatesem VI Eupatorem, gdyż tak nazywał się ten władca), to ciekawy przykład jak przez poważne zaniedbania w stanie swoich sił zbrojnych wielkie mocarstwo mogło doprowadzić do tego, że władca peryferyjnego państewka mógł poważnie zagrozić jego posiadłościom.

Mitrydates podbiwszy ościenne krainy w Azji Mniejszej i u wybrzeży Morza Czarnego, opanowawszy Pflagonię, Kolchidę oraz Królestwo Bosforańskie (znajdowało się na obszarze dzisiejszego Krymu), stworzył rozległą monarchię o charakterze despotycznym. Jako monarcha był typowym władcą hellenistycznym. Posiadał duże umiłowanie dla sztuki i podobno znał aż 21 języków. Jednocześnie znany był z niezwykłego okrucieństwa. Legendarne są też bogactwa, które miał zgromadzić. To niewątpliwie niezwykle barwna postać wśród starożytnych władców.

Szacuje się, że do konfrontacji z Rzymem, w szczytowym okresie Mitrydatesowi udało się zgromadzić 250 ty.s żołnierzy pieszych i 40 konnych. Jego flota miała liczyć 300 wielkich okrętów, do tego przeszło 100 dwurzędowców.

Początek pierwszej wojny z Rzymem był dla Mitrydatesa niezwykle korzystny. Udało mu się pobić interweniującego w obronie króla Bitynii wodza rzymskiego Maniusza Akwiliusza i rozbić wojska rzymskie w Azji Mniejszej, a następnie opanować całą prowincję. Wraz z tym Mitrydates zniszczył bądź przejął niemal całą flotę rzymską stacjonującą we wschodnich rejonach Morza Śródziemnego, której wodzowie na wieść o klęsce sił lądowych uciekli, a marynarze w trwodze wydali mu okręty. Po tym sukcesie, triumfujący Mitrydates skierował swoje siły do Grecji, którą przejściowo opanował. Flota króla Pontu wypłynęła na Morze Egejskie, opanowując jego wody, wraz z wodami sąsiedniego Morza Jońskiego. Jest zdumiewającą rzeczą, że w czasie tym Rzym nie posiadał żadnej floty, która mogłaby się mu przeciwstawić, flota królewska panowała więc na morzu niemal niepodzielnie. Wkrótce jednak kontrofensywę lądową podjął przeciwko Mitrydatesowi Sulla, który pobił jego armię w Helladzie w dwóch kolejnych bitwach stoczonych w 86 r. p.n.e. - pod Cheroneą i pod Orchomenos. Wkrótce Rzymianom udało się odzyskać panowanie nad Grecją i wojna przeniosła się do Azji. Mitrydates zagrożony buntami własnych miast oraz obszarów podbitych musiał wkrótce przystąpić do rokować, w wyniku których zawarto pokój. Jego warunki były dla niego ciężkie - musiał wyzbyć się wszystkich zdobyczy, wydać znaczną część swojej floty (około 80 okrętów) oraz zapłacić ogromną kontrybucję.

Mitrydatesowi nie udało się pokonać Rzymu ani ugruntować przejściowych sukcesów. Czy sądzicie, że miał na to szansę? Czy jego szanse w kolejnych wojnach były większe (mam tu na myśli zwłaszcza trzecią wojną, bo druga to tylko przypadkowe starcie)? Czy można go porównywać jako przeciwnika Rzymu do groźnego ongiś Hannibala czy Antiocha Wielkiego?

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 kwietnia 2009, 19:54 
Legatus Legionis
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 16:55
Posty: 2245
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Główną, o ile nie jedyną zaletą armii Mitrydatesa w I wojnie była jej liczebność. Sulla z zaledwie 5 legionami rekrutów dość gładko załatwił te ogromne siły. Z kolei podczas kolejnych wojen Pontyjczycy zmienili już swoją armię dzięki zbiegom z Rzymu na wzór legionów, to Rzymianie zajęli się porządnie "kwestią wschodnią" i walki odbyły się już tylko w Azji.
Zagrożenia wielkiego formatu Mitrydates nie stworzył Rzymianom nigdy, zamiast Antiocha jako porównanie dałbym raczej Pyrrusa, bo Seleukida niczym specjalnym się nie popisał, poza przegraniem wszystkich bitew w wojnie z Rzymem.

_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 kwietnia 2009, 20:02 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33407
Lokalizacja: Warszawa
Jasne, militarnie Pyrrus osiągnął dużo więcej niż Antioch. Na korzyść Antiocha można powiedzieć, że walczył już z "innym" Rzymem, bo potężniejszym po klęsce Kartaginy i pobiciu Macedonii. Na korzyść Pyrrusa z kolei, że dysponował zbyt małymi środkami.

Co do I wojny, zastanawiało mnie, czy Mitrydates nie mógł jednak starać się unikać walnej bitwy, zwłaszcza znając słabość swoich sił. A trochę armię rzymską już poznał, bo walczył z nią gdy ta wspierała króla Bitynii Nikomedesa.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 kwietnia 2009, 21:14 
Censor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Posty: 18447
Lokalizacja: Warszawa
No ale sam Mitrydates mial, jaja, wizje, pomysly i inicjatywe, tylko brakowalo my zawsze srodkow.

Gdyby zamiast tego patafiana Antiocha III byl wladca imperium Seleukidow to moim zdaniem moglby powarznie zagrozic Rzymowi.

_________________
http://waristheh-word.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 14 kwietnia 2009, 19:50 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33407
Lokalizacja: Warszawa
Moim zdaniem on przyjął zupełnie złą strategię, a raczej jego brat. Powinien był albo nie wychodzić poza Azję Mniejszą i ewentualnie zainteresować się Syrią i Egiptem albo inaczej to rozegrać gdy był już w Grecji. Przede wszystkim Mitrydates dysponował bardzo silną flotą, a Rzymianie byli pod tym względem bezbronni, zwłaszcza po zniszczeniu ich floty, która była stała przy wybrzeżach Azji Mniejszej. Mógł spokojnie kontrolować Morze Egejskie i odgrodzić się od Rzymian tą barierą wodną. A gdy już znalazł się w Grecji to też trzeba zauważyć, że sprzyjała mu miejscowa ludność, która nienawidziła Rzymian. Dzięki temu opanował większość kraju. Czy nie powinien wykorzystać poparcia tej ludności i zdając sobie sprawę ze słabości swoich wojsk prowadzić wojnę szarpaną, unikając walnej bitwy?

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 22 lutego 2010, 12:05 
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 11:58
Posty: 80
Lokalizacja: Zduny
A propos Mitrydatesa, czy jego ostatnia planowana wyprawa wzdłuż Dunaju przez Alpy do Rzymu miała szanse na sukces?


Ostatnio edytowano czwartek, 1 stycznia 1970, 02:00 przez Seba Fallus, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 18 czerwca 2010, 14:19 
Tambour

Dołączył(a): poniedziałek, 13 lipca 2009, 20:06
Posty: 9
Lokalizacja: prawie Warszawa
Seba Fallus napisał(a):
A propos Mitrydatesa, czy jego ostatnia planowana wyprawa wzdłuż Dunaju przez Alpy do Rzymu miała szanse na sukces?

Jego siły zbrojne były dość kiepsko zorganizowane, więc wątpie by był w stanie podołać takiemu wyzwaniu jak przeprawa przez Alpy. Zobacz ile problemów miał z tym Hannibal.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.