Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 15 października 2018, 13:24

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Który z wymienionych był największym zagrożeniem dla Rzymu?
Alaryk wodz Wizygotów 6%  6%  [ 2 ]
Arminius z Germanii 0%  0%  [ 0 ]
Atylla 6%  6%  [ 2 ]
Mithrydates VI 0%  0%  [ 0 ]
Hannibal 71%  71%  [ 22 ]
Shapur I 0%  0%  [ 0 ]
inny (jaki)? 16%  16%  [ 5 ]
Liczba głosów : 31
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2007, 18:34 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5656
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Za to inni, wzbudzając być może mniejszą trwogę, zdobyli i złupili Rzym


Tak, ale i z reguly odbywalo sie to juz u schylku potegi Rzymu - stad tez ze swojej oceny wylaczylem np. Alaryka, a Brennusa nie dodalem bo o nim nie wiedzialem :P

Dlaczego przesadna? Jeden z lepszych wodzow, po prostu mial pecha bo stanal przeciwko przeciwnikowi ktory jak na tamte czasy mial nieograniczone mozliwosci mobilizacyjne :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2007, 19:33 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Posty: 2967
Lokalizacja: Wawa i okolice
Przesadna, bo w sumie jedna udana kampania, ok bardzo super wybitnie udana, choć nijako zakończona. I tyle. Potem jeszcze niezbyt udane walki z Rzymem przy zmienionej taktyce tegoż, klęska w kampanii w Afryce i nieudane doradztwo innym lub też sekwencja nieudanych doradztw. Znam wodzów, którzy mieli wiele udanych kampanii, jeśli nie same, a mimo to przegrali z Hannibalem w plebiscycie na tym forum. :-P
A co do tych, którzy straszyli Rzym. Za Hannibala Rzym był dużo mniejszy niż np. za Alaryka. Właściwie w chwili wkraczania Gotów na jego terytorium wydawał się potęgą niedoskruszenia. A jednak...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2007, 01:04 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 maja 2007, 12:42
Posty: 144
Lokalizacja: Poznań
Rzym w 410 r miałby sie wydawać potęgą nie do skruszenia?
Zarty chyba - Wandalowie, Alanowie i Swebowie bez trudu zajęli całą Galię równo trzy lata w cześniej, ponieważ Stylichon sciągnął armię do odparcia rok wcześniejszego (406) najazdu barbarzyńców na Italię(!) i potem postanoiwł jej nie odsyłać powodowany chęcią... odzyskania Illyricum, o które Zachód kłócił się ze Wschodem. Na dokladkę Alaryk był legalnym rzymskim dowódcą, wodzem gockich foederati, wcześniej panoszył się po Bałkanach doszczętnie je łupiąc - ponadto raz oblegał Honoriusza jako dowódca wschodnierzymski, potem w Epirze reprezentował interesy Zachodu (procz swoich włąsnych of course na co wskazuje owo odszkodowanie :) ). Aha, zapomniałem o buncie Constantinusa :)
To było zupełne pomieszanie z poplątaniem.

Chyba, ze chodzi o to, ze "kiedy Goci po raz pierwszy weszli na teren państwa rzymskiego" - znaczy się w okolicach 376 r. Ale Alaryka to chyba wtedy jeszcze na swiecie nie było :) :wink:

_________________
"Teraz każdy władca, który będzie chciał mi dorównać, wszędzie tam, gdzie postawiłem stopę, będzie musiał postawić swoją!"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2007, 18:14 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Posty: 2967
Lokalizacja: Wawa i okolice
Cytuj:
Rzym w 410 r miałby sie wydawać potęgą nie do skruszenia?

Czy ktoś tu pisał o 410 roku?? :?
Liczy się od kiedy Alaryk został królem Gotów, czyli od 395. Co wskazuje na to, że Alaryk urodził się jednak przed 376 (bodaj w 370). ;)
Ale faktycznie, właściwiej byłoby wskazać, że potęgą niedoskruszenia Rzym był przed narodzinami Alaryka, a nie w chwili objęcia przez niego władzy. Niemniej ten fakt potęgi Rzymu zaznaczyłem dosyć delikatnie, ze wskazaniem który okres mam na myśli.
Bez wątpienia Alaryk bardzo przyczynił się do rozbicia Rzymskiej potęgi, czego nie da sie powiedzieć o Hannibalu (choć ten oczywiście się starał).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2007, 21:30 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 maja 2007, 12:42
Posty: 144
Lokalizacja: Poznań
Oooo, a dokładniej jakie działania Alaryka się przyczyniły?
Bo z tego co wiem do obalenia rzymskiej potęgi przyczynił się cały łańcuch wydarzeń, lekko licząc od Adrianopola począwszy (a w gruncie rzeczy znacznie wcześniej - tak gzieś od połowy III w trza y liczyć).

Cytuj:
Czy ktoś tu pisał o 410 roku??
Ale ktoś inny zapodal "chyba, ze chodzi..." :)

_________________
"Teraz każdy władca, który będzie chciał mi dorównać, wszędzie tam, gdzie postawiłem stopę, będzie musiał postawić swoją!"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 14:23 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Posty: 2967
Lokalizacja: Wawa i okolice
Owszem łańcuch wydarzeń, ale Alaryk pustoszący Bałkany i Italię, wreszcie Rzym (po raz pierwszy od tak wielu lat!) bardzo sie do tego przyczynił.
To tak jakby Hannibalowi odmawiać sukcesu pod Kannami dlatego, że tam przecież też decydował łańcuch wydarzeń, wszak gdyby Rzymianie wybrali lepszych konsulów...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 19:45 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 maja 2007, 12:42
Posty: 144
Lokalizacja: Poznań
No skoro TY tak twierdzisz, to nie mam pytań. :roll: :lol:

Prawda jest taka, ze Alaryk bez przeszkód ze strony Rzymian pustoszył Grecję, poniewaz taką możliwość dały mu własnie te wcześniejsze wydarzenia, które de facto (a nie efektowne sukcesy barbarzyńskiego watażki) gruntownie osłabiły Zachód - wylicz mi bitwy jakie musiał stoczyć w czasie "pobytu" w Grecji (prócz jednej interwencji Stylichona). Kto mu przeszkadzał np. w splądrowaniu Aten?
A teraz spójrzmy na Italię - trzykrotnie ją najeżdzał i w końcu udało mu sie tylko dlatego, ze Stylichon już nie żył (bo powstrzymał go wcześniej dwukrotnie), zas jego barbarzyńscy żołnierze (czyli gro armii) przeszli na stronę Alaryka w odwecie za represje Rzymian wobec Germanów.
Atakując Grecję prawie w ogóle nie napotykał oporu (ale gdy raz napotkał to podkulił ogon), zas w przypadku Italii dawał ciała za każdym razem gdy takowy napotykał, a Rzym udało mu się zmusić do kontrybucji(ba, nawet marionetkowego cesarza proklamował, jaaa!) i później zdobyć tylko dlatego, ze z armii znajdujących się na terenie Italii wymienić można tylko tę jego. :lol:


Prawda jest taka, ze Hannibal, żeby mieć w ogóle w zasięgu możliwości obleganie Rzymu (nie mówiac o możliwości - albo raczej niemożliwości :) - jego zdobycia) musiał stoczyć trzy wielkie bitwy i wszystkie wygrać, zaś Rzym nie mial wtedy równego sobie przeciwnika.
Alaryk zdobył Rzym (i splądrował Grecję) tylko i wyłącznie dlatego, ze po drodze nie napotkał oporu (bo gdy napotykał nieodmiennie dawał ciała), nie musiał toczyć bitew, a Imperium - a raczej "Imperium" - w jego czasah było na tyle słabe, że nie dość, ze każdy po nim spacerował jak chciał, armia była w stanie ogolnego rozprężenia, to jeszcze na dokładkę panował krach finansowy i niemal ciągle pojawiali się nowi uzurpatorzy i wybuchały wojny domowe.

Porównywanie wiec Hannibala i Alaryka jest moim zdaniem niepoważne i w ogóle niezbyt sensowne - obaj działali w skrajnie odmiennych pod względem trudności warunkach.
To tak jak ja bym się porównywał do Gołoty i uwazał się zalepszego boksera tylko dlatego, ze za 50 lat pobiję Brewstera (zapewne sparaliżowanego już prawie wtedy dziadka na wózku inwalidzkim)... :roll:


Cytuj:
To tak jakby Hannibalowi odmawiać sukcesu pod Kannami dlatego, że tam przecież też decydował łańcuch wydarzeń, wszak gdyby Rzymianie wybrali lepszych konsulów...
Oczywiście...
Gdyby, może itp...

_________________
"Teraz każdy władca, który będzie chciał mi dorównać, wszędzie tam, gdzie postawiłem stopę, będzie musiał postawić swoją!"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 20:31 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Posty: 2967
Lokalizacja: Wawa i okolice
Cytuj:
Cytuj:
To tak jakby Hannibalowi odmawiać sukcesu pod Kannami dlatego, że tam przecież też decydował łańcuch wydarzeń, wszak gdyby Rzymianie wybrali lepszych konsulów...

Oczywiście...
Gdyby, może itp...

Zupełnie nie wiem czego tyczy ta wypowiedź. Byłbyś łaskaw rozwinąć?
Cytuj:
No skoro TY tak twierdzisz, to nie mam pytań. Rolling Eyes Laughing

Podobnie jak i ta. Po co piszesz takie bzdury by za chwilę pisać już na temat?

Co do Alaryka i Hannibala. Hannibal osłabiał Rzym niszcząc kolejne armie, a Alaryk niszczył Rzymską gospodarkę. Lepiej na tym wyszli wtedy Goci niż Kartagińczycy. Gorzej Rzym za czasów Alaryka. Czy Rzym był słabszy na przełomie IV i V wieku niż w III w pne? Wątpię, przypuszczam, że 600 lat później zwyczajnie miał silniejszych wrogów.
Cytuj:
Stylichon już nie żył (bo powstrzymał go wcześniej dwukrotnie), zas jego barbarzyńscy żołnierze (czyli gro armii) przeszli na stronę Alaryka w odwecie za represje Rzymian wobec Germanów

Czyli Alaryk zrobił to czego nie zrobił Hannibal w stosunku to rzymskich sprzymierzeńców, choć powinien.

Cytuj:
To tak jak ja bym się porównywał do Gołoty i uwazał się zalepszego boksera tylko dlatego, ze za 50 lat pobiję Brewstera

Zakładając, że pobijesz Brewstera to ty będziesz groźniejszym dlań przeciwnikiem niż Gołota, bo ten go nie pobił. I tyle.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 20:41 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 maja 2007, 12:42
Posty: 144
Lokalizacja: Poznań
Ale mnie nie obchodzi co Ty przypuszczasz, bo wiem jak było naprawdę. :roll:

_________________
"Teraz każdy władca, który będzie chciał mi dorównać, wszędzie tam, gdzie postawiłem stopę, będzie musiał postawić swoją!"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 20:47 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Posty: 2967
Lokalizacja: Wawa i okolice
Cytuj:
Ale mnie nie obchodzi co Ty przypuszczasz, bo wiem jak było naprawdę.

:lol: :lol: :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 20:50 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 maja 2007, 12:42
Posty: 144
Lokalizacja: Poznań
Tak, śmiej się nad sobą.
Jak ktoś pisze, ze gdy pokonam sparaliżowanego Brewstera będe lepszy niż Gołota, który nie mógł go pokonac gdy był w formie zsługuje tylko na śmiech :lol:

_________________
"Teraz każdy władca, który będzie chciał mi dorównać, wszędzie tam, gdzie postawiłem stopę, będzie musiał postawić swoją!"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 21:01 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Posty: 2967
Lokalizacja: Wawa i okolice
Zwyczajnie nie zrozumiałeś tego zdania z Gołotą i Brewsterem. Spróbuj raz jeszcze. :lol:
Acha, z mojej strony EOT, więc faktycznie musisz się sam domyślać. :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 21:06 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 maja 2007, 12:42
Posty: 144
Lokalizacja: Poznań
No dobsz... :roll:

Anomander Rake napisał(a):
Zupełnie nie wiem czego tyczy ta wypowiedź. Byłbyś łaskaw rozwinąć?
Po co gdybać, jak możemy oceniać po faktach? :roll:

Cytuj:
Podobnie jak i ta. Po co piszesz takie bzdury by za chwilę pisać już na temat?
Tłumaczenie - podaj swoje źródła. Skąd informacja, ze Alaryk swoimi działaniami "bardzo się przyczynił" do obalenia rzymskiej potęgi.

Cytuj:
Co do Alaryka i Hannibala. Hannibal osłabiał Rzym niszcząc kolejne armie, a Alaryk niszczył Rzymską gospodarkę. Lepiej na tym wyszli wtedy Goci niż Kartagińczycy. Gorzej Rzym za czasów Alaryka. Czy Rzym był słabszy na przełomie IV i V wieku niż w III w pne? Wątpię, przypuszczam, że 600 lat później zwyczajnie miał silniejszych wrogów.
A mógłbyś podać na jakiej podstawie tak przypuszczasz?
Hannibal jak rozumiem nie niszczył rzymskiej gospodarki?

Cytuj:
Czyli Alaryk zrobił to czego nie zrobił Hannibal w stosunku to rzymskich sprzymierzeńców, choć powinien.
A coż takiego zrobił Alaryk czego nie zrobił Hannibal?

Cytuj:
Zakładając, że pobijesz Brewstera to ty będziesz groźniejszym dlań przeciwnikiem niż Gołota, bo ten go nie pobił. I tyle.
Tak, jak pobiję umarłego Brewstera to pewnie też...

Cytuj:
Acha, z mojej strony EOT[...]
Jak się nie ma argumentów to tak jest...

_________________
"Teraz każdy władca, który będzie chciał mi dorównać, wszędzie tam, gdzie postawiłem stopę, będzie musiał postawić swoją!"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 21:31 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Posty: 2967
Lokalizacja: Wawa i okolice
Cytuj:
Jak się nie ma argumentów to tak jest...

Jesteś bezczelny. Widzę, że poza brakiem rozumienia wypowiedzi, cechuje cię także brak zrozumienia dla chęci uniknięcia pyskówki. Mnie, przynajmniej chwilowo pyskówki znudziły.
To przykre, że nawet powody EOT trzeba ci tłumaczyć. :P
No, ale po tym tłumaczeniu faktycznie EOT.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 21:51 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 maja 2007, 12:42
Posty: 144
Lokalizacja: Poznań
Oki, na razie...

Ale nie zapomnij proszę kiedyś mnie oświecić co takiego zrobił Alaryk w sprawie Germanów czego nie zrobił Hannibal w sprawie Italików.
To mnie najbardziej interesuje. Liczę na szczegółowe info.

pozdrawiam

_________________
"Teraz każdy władca, który będzie chciał mi dorównać, wszędzie tam, gdzie postawiłem stopę, będzie musiał postawić swoją!"


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.