Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest piątek, 20 października 2017, 05:24

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: ROMA armie i jednostki
PostNapisane: środa, 23 lutego 2011, 13:56 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 19 maja 2009, 23:09
Posty: 183
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa
Z początku planowałem zacząć od czegoś prostego - wojny domowe w Rzymie czy wojna peloponeska - po obu stronach jednostki podobne, niemal identyczne. Ale stwierdziłem, że pójdę od razu na głęboką wodę, bo gdzie lepiej szukać balansu dla gry jak nie przy starciu falangi z legionem. Na pierwszy ogień idzie Kynoskefalaj i mam nadzieję, że uda się tę ofertę poszerzyć o Pydnę, Magnezję, Beneventum, Herakleę, Ausculum i inne bitwy Rzymu ze światem hellenistycznym.

Uwaga, poniżej trochę spraw warsztatowych i tekstu o tym jak zabieram się za projektowanie, a nie finalnych rozwiązań. Więc ostrzegam ;)

Na poniższym obrazku widać statystyki trzech formacji rzymskich i macedońskiej falangi. Paski górne (III) to stan świeżej jednostki, następne przedstawiają jednostkę po poniesieniu pewnych strat, zmęczone walką, tracące spójność formacji, aż po panikę.
Symbol miecza to atak oznaczający ilość kart wyciąganą z talii podczas ataku.
Tarcza to Obrona, czyli ile trafień jednostka może znieść żeby nie ponieść straty (czyli obrócić pionka na poziom niżej)
Strzałka oznacza ilość pól na jaką oddział może się przemieszczać.
Sztandar to morale.

Pokrótce o sposobie rozgrywnaia walki: atakujący (gracz aktywny) bierze z talii ilość kart równą jego wartości Ataku (+/- modyfikatory, np. +1A za szarżę). Na każdej karcie mamy wartość od 1 do 4 (jest ich równa ilość w każdej talii). Wartości należy zsumować i porównać z Obroną przeciwnika. Jeżeli jest więcej - broniący się ponosi stratę. Mniej - atakujący ponosi stratę. Remis - obie strony ponoszą straty.

Szansa dla najsłabszych: z początku w grze używałem kostek 6-ściennych. Każda wyrzucona 6 pozwalała wykonać dodatkowy rzut którego wynik dodawało się do całości, dzięki czemu słabe jednostki miały szansę, choć niewielkie, z dużo silniejszym przeciwnikiem.
Zastosowanie kart o wartościach od 1 do 4 trochę to uniemożliwiło w związku z czym musiałem znaleźć nowe rozwiązanie:
-jeżeli wśród wylosowanych kart wszystkie maja taką sama wartość to można dobrać następną kartę.
-w przypadku losowania przy ataku tylko 1 karty trzeba porównać jej wartość z kartą leżącą na stosie kart zużytych. Jeżeli jest taka sama to można dobrać kartę.
Takie rozwiązanie sprawia że słabe jednostki, atakujące za pomocą 1 lub 2 kart mają dużo większe szansę na dodatkową kartę niż jednostki atakujące z 3 czy 4 kartami.
Wydaje się to nieco niesprawiedliwe (dlaczego procarzowi łatwiej jest dokonać cudu niż piechocie legionowej w pełnym składzie?) - wydaje mi się jednak do zaakceptowania, bo nieco wyrównuje szanse. Ma ktoś może jakiś inny pomysł?;)

Balans:
Stworzyłem w vassalu talie do gry, które pozwoliły mi testować starcia pomiędzy przykładowymi jednostkami i wybadać czy moje wyobrażenie o możliwościach bojowych formacji starożytnych dobrze przeniosłem na abstrakcyjne statystyki jednostek.
Gra ma mieć zmienną skalę, ale dla ułatwienia, załóżmy, że po 1 pionie Hestati, Principes i Triari stanowi całą piechotę legionu i ma odpowiadać siłowo dwóm pionom falangi macedońskiej (w innej skali 6 pionów ma być legionem, 4 piony odpowiadać falandze).
Przeprowadzałem przykładowe ataki każdej pojedynczej formacji prosto na sarisy co dało mi efekt zadowalający (nie uwzględniałem na razie specjalności pilum, atakujący Rzymianie nie dostawali też bonusu za szarżę ponieważ atak na front falangi ma go niwelować, nie uwzględniałem też kart modyfikujących wynik)

Hestati vs Falanga
Hestati nie wygrali ani razu na 10 przykładowych ataków, ale 2 razy udało im się zadać po 1 stracie.

Principes vs Falanga
Na 10 ataków Principes nie wygrali ani razu, ale 3 razy zadali ciężki straty (Falanga poniosła za każdym razem 2 straty).

Triari vs Falanga
Triari wygrali raz i 2 razy zadali straty.

Jak widać falanga wygrywa bezsprzecznie, ale w starciach z pojedynczym, słabszym wrogiem. Geometria heksów jest taka, że z 2 pionami falangi o zabezpieczonych flankach może jednocześnie walczyć tylko pion Hestati i Principes - jeżeli któraś z tych formacji zada choćby 1 stratę falandze Triari czekający na tyłach będą mieli ułatwioną sprawę.
Do tego szansa legionu nieznacznie powiększy się dzięki zdolności pilum. Tak czy siak dla dowodzącego Rzymem atak wprost na falangę będzie wielkim ryzykiem i będzie musiał szukać rozwiązania w próbie jej okrążenia. Czyli tak jak powinno być.

Obrazek


Ostatnio edytowano sobota, 5 marca 2011, 19:28 przez Piotro, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 24 lutego 2011, 15:07 
Tai-sa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Posty: 1511
Lokalizacja: Opole
A czy rozstrzyganie walki za pomocą kart nie będzie trwało za długo? Ile takich walk będzie w trakcie gry? W Combat Commander ciągnie się 1 kartę (chyba że trigger), tutaj będzie wiele kart + ich zliczenie itd.

_________________
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare

www.facebook.com/DiablosPolacos


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 24 lutego 2011, 16:50 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 19 maja 2009, 23:09
Posty: 183
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa
Wyciągasz np. 3 karty na jedną walkę, rozsuwasz od góry i widzisz ileś tam dużych, widocznych krzyżyków, zliczasz je i koniec. Przy rzucaniu kostkami dochodzi czas toczenia się i rytuały (chuchanie w kości, taniec, plucie za ramię i inne). Myślę, że wyjdzie nawet szybciej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 25 lutego 2011, 03:12 
Consul
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:58
Posty: 5796
Lokalizacja: Płock
Dwie uwagi:
1. nie "hestati" tylko HASTATI - od "hasta" (rodzaj włóczni)
2. nie "trari" tylko TRIARII (liczba mnoga od TRIARIUS)

_________________
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 marca 2011, 19:51 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32572
Lokalizacja: Warszawa
Po zapoznaniu się z procedurą starcia nasuwa mi się takie pytanie, czy jest możliwość rozegrania go na różne sposoby, tzn. czy np. jednostki mogą atakować w różnej kolejności albo czy na planszy będą możliwości jakiegoś zróżnicowania ataków?

Bo jeśli nie, to bardziej rozbudowana procedura wiele nie wnosi, a zawsze trochę wydłuża, jak sugerował ozy.

Natomiast ja bym widział możliwość wprowadzenia jakiejś decyzyjności w uwzględnieniu właściwości rzymskiej szachownicy - tego, że Rzymianie często nie walczyli całą linią, zwłaszcza z takimi szykami jak falanga, tylko atakowali bardziej punktowo, bo falanga i tak nie mogła złamać szyku i wejść w luki między manipułami.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 marca 2011, 00:57 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 19 maja 2009, 23:09
Posty: 183
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa
Kiedy to nie jest bardziej rozbudowany system! Zamiast rzucania 3 kostkami i sumowania oczek ciągniemy 3 karty i sumujemy znajdujące się na nich punkty.

Rzymianie mają mieć ułatwione wymienianie wojsk z linii (czyli aktualnie walczących) na posiłki z rezerwy. Do tego jeszcze specjalna opcja dotycząca pilum.

Ataki punktowe, co wynika z same geometrii heksów, są możliwe. Jeżeli legion będzie napierał tylko w jednym punkcie (czyli na 2 krawędziach), to falanga będzie mogła próbować się na takim heksie zawinąć z tym, że wtedy odsłoni boki albo po prostu się rozerwie.

Próbuje teraz dobrać odpowiednie statystyki do innych formacji co jest nieco irytujące, bo chciałbym odzwierciedlić ich siłę jak najbardziej realistycznie, ale tak naprawdę to wszystko i tak mogę opierać tylko na przypuszczeniach. Jakoś wypracowałem sobie wartości falangi i legionu na zasadzie "kto częściej wygra" ale trochę pogubiłem się przy projektowaniu wojsk pomocniczych, greckich hoplitów i lekkiej piechoty... eh to będzie trwało dłużej niż myślałem ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 marca 2011, 10:38 
Général de Brigade

Dołączył(a): czwartek, 10 września 2009, 01:58
Posty: 2915
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
Ma ktoś może jakiś inny pomysł?;)

Hmm, a nie będzie prościej po prostu dodać karty o wyższych nominałach (i niższych czyli zerze) zgodnie z rozkładem krzywej Gaussa? Gdzie najwięcej jest powiedzmy trójek, zaś szansa na wylosowanie 0 i 6 jest 1/54?

Można też dodać karty oprócz wartości miecza zawierające specjalne bonusy, np zdublowany efekt pilum, szarży, ostrzału, zanegowanie najlepszej karty przeciwnika w jego następnym ataku, rozdeptywanie słoniami, efekt rozerwania wygiętej falangi, jeśli właśnie została zaatakowana we wklęsłość etc?

Wówczas sporadycznie pilum byłoby śmiertelnie groźne...

Wszystkie wyjątki i zasady specjalne przeniósłbym na karty.

Supermocne efekty specjalne (wychodzące 1/milion) ograniczyłbym w konieczności wylosowania karty zawierającej dany efekt specjalny ORAZ jednocześnie rzadkiej karty zawierającej zezwolenie na wykorzystanie supermocnego efektu specjalnego.

Ogólnie to elegancka i całkiem szybka mechanika, szybsza niż K6.

_________________
http://umpapas.blogspot.com/

Choć słońce skrył bojowy gaz / Choć żołdak pławi się w rozbojach
Wciąż przed upadkiem chroni nas / Zbroja


Ostatnio edytowano niedziela, 6 marca 2011, 18:22 przez Umpapa, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 marca 2011, 21:16 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 19 maja 2009, 23:09
Posty: 183
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa
Zwiększenie przedziału do 1- 6 nie rozwiązało by raczej problemu słabszych jednostek walczących z silniejszymi.

A co do reszty to się zgadzam - taki efekt chciałbym osiągnąć i taki efekt właśnie jest w CombatCommanderze: jest rozkaz, reakcja i działanie specjalne (i w tych ostatnich miały by się mieścić te nieprzewidziane wypadki).


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.