Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 18 grudnia 2017, 09:13

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Jak oceniasz grę Ścieżki Chwały
Ankieta wygasła czwartek, 24 maja 2007, 13:08
Wybitna 36%  36%  [ 9 ]
Bardzo dobra 40%  40%  [ 10 ]
Dobra 16%  16%  [ 4 ]
Przeciętna 8%  8%  [ 2 ]
Słaba 0%  0%  [ 0 ]
Bardzo słaba 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 25
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 09:28 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32737
Lokalizacja: Warszawa
Strategos napisał(a):
No to nieobiektywni ;D uczestnicy Forum...

Tego nie powiedziałem :) .

Prawdę mówiąc mój pogląd na tą grę przez lata ewoluował. Kiedyś to była dla mnie po prostu jedna z wielu gier, dobrze oceniana przez wiele osób, więc uważałem ją za dobrą. Z czasem coraz bardziej doceniam jej znaczenie dla rozwoju naszego środowiska (że tak się trochę górnolotnie wyrażę ;) ).

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 10:15 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 października 2010, 10:25
Posty: 159
Lokalizacja: Poznań-miasto bez strategów
Mnie się wydaje, że wartość POGA trzeba przede wszystkim oceniać jako pierwszego poważnego przetłumaczonego na język polski CDG. Dzięki temu system ten dotarł do szerszego kręgu odbiorców, np do mnie :lol2: Uważam, że gra ma kilka drobnych wad... ot chociażby zbyt szybka możliwość trwałego wyeliminowania armii przeciwnika z gry, jednak możliwość obcowania z hipotetyczną historią I wojny światowej jest dla mnie najważniejsza. Potwierdzeniem jakości tej gry jest też fakt, iż do tej pory nie wyszła lepsza symulacja tego konfliktu zbrojnego na planszy.


Ostatnio edytowano czwartek, 1 stycznia 1970, 02:00 przez Ouragan, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 10:22 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32737
Lokalizacja: Warszawa
Symulacji konfliktu jako całości lepszej chyba rzeczywiście nie ma (a może jest, nie znam się - ewentualnie chętnie poczytam jak ktoś coś zna ciekawego). Natomiast co do początkowej fazy walk na froncie wschodnim I wojny światowej, ja wysoko cenię "Ostatnią wojnę cesarzy" obecnego na naszym forum Jarosława Flisa.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 10:54 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 października 2010, 10:25
Posty: 159
Lokalizacja: Poznań-miasto bez strategów
Tylko, że Ostatnia Wojna Cesarzy to jednak klasyczna żetonówka. Mam ją w domu, ale przyznam się szczerze, że nigdy w nią nie zagrałem. Pewnie dlatego, że nie miałem znajomych, których nie przerażała by ilość żetonów :rotfl: . Jeżeli chodzi o dobre symulacje bitew I wojny światowej tak samo można by wskazać na Tannenberg. Jednak zaletą CDG, a więc i POGa jest możliwość odgrywania roli przywódcy państwa, czy sojuszu w sumie, a nie jedynie generała jakiegoś frontu. Właśnie dzięki POGa po raz pierwszy zagrałem w grę, która oprócz działań czysto militarnych, daje obraz w historię polityczno – społeczną konfliktu. Ta gra po prostu ocieka historią. Jest masę zachodnich gier które symulują dowodzenie na szczeblu strategicznym, ładniej czy gorzej wydane, ale odzwierciedlają tylko operację militarną, a przecież wojna to przedłużenie dyplomacji. Nie twierdzę, że żetonówki są gorsze, są po prostu inne, a POG ukazało możliwość grania w inny rodzaj gry. Dlatego gra ta zawsze będzie dla mnie grą dobrą :)


Ostatnio edytowano czwartek, 1 stycznia 1970, 02:00 przez Ouragan, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 11:45 
Grossadmiral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 9611
Lokalizacja: Piastów
Raleen napisał(a):
Symulacji konfliktu jako całości lepszej chyba rzeczywiście nie ma (a może jest, nie znam się - ewentualnie chętnie poczytam jak ktoś coś zna ciekawego).

Zajrzyj do wątku o The First World War. ;)

Oczywiście żartuję, bo to gry nieporównywalne. Niemniej ktoś jako wadę Ścieżek wymieniał długi czas gry. TFWW oferuje Wielką Wojnę maksymalnie w dwie godziny, warto to odnotować obok faktu, że to po prostu świetna gra!

_________________
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 13:22 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4403
Lokalizacja: Festung Stettin
Myśle, że Ouragan słusznie podniósł tutaj kwestię przetłumaczenia i polskiego wydania PoG-a na język polski. Obok Sukcesorów jedyne CDG jakie ukazały się w polskiej wersji językowej. Stąd też nieco przereklamowana moim zdaniem pozycja PoG-a z tej prostej przyczyny, że miało w nią okazję zagrać więcej osób nie władajacych zbyt dobrze językiem angielskim.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 20:35 
Censor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:53
Posty: 8363
Lokalizacja: Łódź
Ouragan napisał(a):
ot chociażby zbyt szybka możliwość trwałego wyeliminowania armii przeciwnika z gry

Poza debiutanckimi wprawkami chyba nigdy( może były jakieś wyjątkowe sytuacje ale nie zapamiętałem ich ) nie zdarzyło mi się utracić w ten sposób armii , za to groźba takiej bezpowrotnej eliminacji miała istotny wpływ na grę :).

_________________
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 20:40 
Censor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:53
Posty: 8363
Lokalizacja: Łódź
clown napisał(a):
. Stąd też nieco przereklamowana moim zdaniem pozycja PoG-a z tej prostej przyczyny, że miało w nią okazję zagrać więcej osób nie władajacych zbyt dobrze językiem angielskim.

Skuteczna ta reklama :). Nie jestem anglojęzyczny więc niby wszystko się zgadza .
W tę przereklamowaną pozycję jestem w stanie zagrać zawsze :) .

_________________
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 22:00 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 października 2010, 10:25
Posty: 159
Lokalizacja: Poznań-miasto bez strategów
Strategos napisał(a):
Ouragan napisał(a):
ot chociażby zbyt szybka możliwość trwałego wyeliminowania armii przeciwnika z gry

Poza debiutanckimi wprawkami chyba nigdy( może były jakieś wyjątkowe sytuacje ale nie zapamiętałem ich ) nie zdarzyło mi się utracić w ten sposób armii , za to groźba takiej bezpowrotnej eliminacji miała istotny wpływ na grę :).


Chodzi o pewną kulturę gry. Informujesz przeciwnika o możliwości okrążenia, ale niestety niektórzy nie mają takich potrzeb i wykazują wielką uciechę, z uśmieszkiem na twarzy Ci powiedzą - ooo nie zauważyłeś... no to bach, nie masz armii :) No ale faktycznie gdy stopień kultury gry jest na odpowiednim poziomie, okrążanie jest raczej ogranicznikiem szarż bez zabezpieczania tyłów, a nie zasadą mającą powodować celowe utraty armii :)


Ostatnio edytowano czwartek, 1 stycznia 1970, 02:00 przez Ouragan, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 października 2010, 08:54 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4403
Lokalizacja: Festung Stettin
Gwarantuję Ci Jarku (i założę się o to o moją roczną, horrendalnie wysoką, pensję :P), że gdyby Gołębiewski przetłumaczył zamiast Ścieżek Chwały, Twilight Struggle, albo Hannibala, dziś tytuł tego wątku brzmiałby : "Lata chwały Twilight Struggle/Hannibala". :cool:

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 października 2010, 09:25 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 października 2010, 10:25
Posty: 159
Lokalizacja: Poznań-miasto bez strategów
Ciekawe co było powodem, że przetłumaczono właśnie POGA, a nie co innego :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 października 2010, 09:35 
Grossadmiral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 9611
Lokalizacja: Piastów
clown napisał(a):
Gwarantuję Ci Jarku (i założę się o to o moją roczną, horrendalnie wysoką, pensję :P), że gdyby Gołębiewski przetłumaczył zamiast Ścieżek Chwały, Twilight Struggle, albo Hannibala, dziś tytuł tego wątku brzmiałby : "Lata chwały Twilight Struggle/Hannibala". :cool:

Ale przecież Jarek jest wybitnym graczem i wielkim miłośnikiem Twilight Struggle! Zatem jego ocena Ścieżek jest obiektywna i kontekstowa. :)

_________________
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 października 2010, 10:19 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 października 2010, 10:25
Posty: 159
Lokalizacja: Poznań-miasto bez strategów
Myśle że porównywanie Ściezek Chwały z Twilight Struggle jest bezcelowe. To są zupełnie inne gry i to zarówno czasowo jak i mechanicznie. Ocenianie co jest lepsze: Ścieżki Chwały czy Twilight Struggle to tak jakby próba odpowiedzi na pytanie co jest lepsze.... długa romantyczna kolacja w knajpce zakończona mile upojnie spedzoną nocą, czy szybki szalony sex ze zjadaniem sobie z ciała bitej śmietany... Mnie tam obie gry (rzeczy) sie podobają, a którą wybieram zależne jest po prostu od danego monemtu, czasu, mojej ochoty i aktualnej ochoty partnera... :rotfl:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 października 2010, 10:46 
Legatus Legionis
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 16:55
Posty: 2232
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
W ŚCh grałem kilka razy, jak na razie żadna inna PtP, które miałem okazje poznać (Spartacus, TS, FTP, 30YW, ) nie zrobiła na mnie takiego wrażenia swoim rozmachem, spójnością logiczną, przemyślanymi kartami, wyrównaniem szans ( i liczbą wyjątków).
100% dobrej zabawy.

_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 października 2010, 11:16 
Podporucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 7 listopada 2006, 11:16
Posty: 421
Lokalizacja: Józefów
clown napisał(a):
Myśle, że Ouragan słusznie podniósł tutaj kwestię przetłumaczenia i polskiego wydania PoG-a na język polski. Obok Sukcesorów jedyne CDG jakie ukazały się w polskiej wersji językowej.

A Hannibal Barkas i Orzeł i Gwiazda to nie gry CDG?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.