Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest czwartek, 14 grudnia 2017, 15:19

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:05 
Colonel en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:08
Posty: 1461
Lokalizacja: Warszawa
No to u PC taki podwójny efekt może mieć Bułgaria i von Rathenau.
Ja jednak optowałbym za górami. Aby osłabić znaczenie zodbywania Włoch przez PC można by jeden-dwa PZ stamtąd przenieść np. na front wschodni.

_________________
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:05 
Padpałkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:14
Posty: 1447
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
A ja jestem tym górom przeciwny - góry razem z okopami nadmiernie wzmocniłyby Włochów, a zamiana okopów na góry - przesadnie osłabiło. Tak czy inaczej równowaga z wariantu historycznego byłaby zburzona.

_________________
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:05 
Grossadmiral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 9611
Lokalizacja: Piastów
Podejrzewam, że tak jak w większości przypadków, bo burzliwej dyskusji wszystko zostanie po staremu. I na tym polega genialność tej gry! :wink:

_________________
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:05 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 887
Lokalizacja: Kielce
Andreas von Breslau napisał(a):
U Piekałkiewicza stoi tak:

"Co prawda początkowo Austro-Węgry dysponują słabymi liczebnie, a na dodatek źle wyposażonymi wojskami do działań przeciwko Włochom, jednak rozbudowały one doskonale swe pozycje i zapory na wszystkich najważniejszych przesmykach frontu górskiego. W połowie maja 1915 r., wyniku przegruowania wojsk z frontu serbskiego i rosyjskiego, ck siły osiągnęły liczebność przynajmniej 227 500 ludzi uzbrojonych w 640 dział.
Natomiast po stronie włoskiej znajduje się 460 000 żołnierzy i 1810 dział. Chcąc zapewnić sobie możliwośc kontunuowania ofensywy na froncie wschodnim, gen. Falkenhayn i gen. COnrad von Hotzendorf już 21 maja 1915 r. ustalają, że jednostki austro-węgierskie na froncie włoskim mają początkowo zachowywać się defensywnie".

Włsi nie byli aż tak słabi, przynajmniej liczebnie, skoro po ck przegrupowaniach mieli nad nimi nadal dwukrotną przewagę w ludziach i trzykrotną w działach.


Tu nie chodzi o LICZEBNOŚĆ ale o oddanie w grze ich faktycznej SIŁY.
Niemcy też na zachodzie byli słabsi liczebnie a jakoś tego nie widać bo to oni raczej młócą aliantów a nie odwrotnie....
Tak samo jak oddać LICZEBNOŚĆ serbów i turków? Lub Bułgarów? Czyż Bułgarzy nie powinni mieć jednej armii? ALe każde takie +/- zaburza zbalansowanie gry
Gdyby włosi byli silniejsi nie potrzebowali by alianckich armi jako posiłków (a oni o nie BŁAGALI bo gdyby nie Brytyjczycy i Francuzi to PC stałyby w Rzymie)

latego ja jestem ostrozny. Włochom najlepiej pomaga silny nacisk rosjan na wschodzie (na AW). Przy taktyce PC, że wszystko rozstrzygnie się we francji to jest zazwyczaj dużo momentów aby wprowadzić włochy do Wojny. Gdyby zaś włosi byli silniejsi to być może wypchneliby aystriaków z gór czyli zrobili to co nie udało się im przez całą wojnę. Gra moim zdaniem dobrze odzwierciedla historyczne realia i najlepiej symuluje wydarzenia.

_________________
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:05 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 887
Lokalizacja: Kielce
Andy napisał(a):
Ciekawe, że w "Wariancie Roba Hassarda" do Włoch odnosi się taki przepis:

5) Limitation on CP reaction to Italian entry
a) Italy may not attack or be attacked until 1 full action after entry


Czyli jakby "pod prąd" pomysłu JednoSłowo.


Dokładnie - IMHO jest to wystarczajacy zapis aby swobodnie przegrupować włochów lub podrzucić im anglików strategicznie

Osłabia też rzeczywistą w grze występującą sytuację, że to nie autriacy są zaskoczeni ale włosi swoim przystapieniem bo na granicy już czekają dwie lub trzy gotowe do skoku austriackie armie :)

_________________
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:06 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 887
Lokalizacja: Kielce
Leo napisał(a):
No to u PC taki podwójny efekt może mieć Bułgaria i von Rathenau.
Ja jednak optowałbym za górami. Aby osłabić znaczenie zodbywania Włoch przez PC można by jeden-dwa PZ stamtąd przenieść np. na front wschodni.


PZ na wschodzie i tak są dla aliantów stracone. Praktycznie niemiec zawsze je zbierze do kolekcji. Moim zdaniem to zły pomysł bo rozsądny gracz PC umocni się w górach i twierdzach a zmłóci Rosjan motywoway dodatkowo zachętą w postaci zwiększonej ilości VP. Młócić zaś Rosjan to konieczność bo car upaść musi... To być albo nie być dla centralnych. Włochy zaś mogą ale nie muszą być pognębione. Tym bardziej, że włochom można podrzucić posiłki w postaci francuzów albo Anglików. Tak naprawde to Rosja jest tym chłopcem do bicia

_________________
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:06 
Kapitän zur See
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 maja 2006, 12:10
Posty: 1632
Lokalizacja: Warszawa
Ciekawe, ze po wielu grach w ktorych Centralni zdobyli we Wloszech sporo punktow nik nie uznal, ze to zbytnio wzmacnia Centralnych. Jesli tego typu balans w grze chcecie zachowywac, to sie chyba nie do konca rozumiemy.

_________________
Muss ich sterben, will ich fallen


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:06 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 887
Lokalizacja: Kielce
witam andreasie - skoro jesteś w necie to zachęcam do ruchów (No i rozważenia czy warto wprowadzić teraz włochy narażając na atak trzech austriackich łowców skór :wink: )

Zdrówko

_________________
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:07 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 11 września 2006, 21:14
Posty: 205
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
hubertok napisał(a):
Młócić zaś Rosjan to konieczność bo car upaść musi... To być albo nie być dla centralnych. (...) Tak naprawde to Rosja jest tym chłopcem do bicia


Hmm, rozegrałem już kilkanaście (albo trochę więcej) partii i TYLKO RAZ zostało zagrane wydarzenie UPADEK CARA. Nota bene ową partię wygrali Alianci.
Zgadzam się, że Rosja jest bez szans w konfrontacji z Niemcami, ale przecież od tego front zachodni, żeby tam cisnąć i nie pozwolić przecwinikowi na rozwinięcie skrzydeł na wschodzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:07 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 887
Lokalizacja: Kielce
U mnie zawsze upada car, czy ja gram PC czy mój przeciwnik.
Ja natomiast nie widziałem jeszcze przebicia się aliantów na zachodzie.
9-10 armii w okopach 2 + okopane karabiny i walter moim zdaniem wystarczają.
Co więcej kiedyś JS zniszczył mnie we Francji na Totalu Niemcami. Pomimo faktu, że miałem tam wszystkie alianckie armie...
Moje doświadczenia (choć skromne oczywiście) nie potwierdzają jakiejś demonicznej siły aliantów na zachodzie. Co więcej muszą oni 2-3 armie oddelegować do Italii bo inaczej straszna lipa z makaroniarzami i mozna przez przypadek zaliczyć automata :)
Niemcy oddychają dopiero jak upadnie car, inaczej ten front jest ciagle niestabilny.
Co więcej jak się chce wygrać PC to raczej powinien nie tylko upaść car (max 3 PZ do wzięcia) ale także być zagrany traktat brzeski bo inaczej nie ma szans.
Ja na ten przykład staram się zagrywać Telegram, 14 punktów to już 2 PZ.
konwój to PZ, blokada to praktycznie 5 PZ, lusitania, zbrodnie.
ALianci nie robiąc nic a tylko dość delikatnie powstrzymując niemców mogą wygrać tę grę.
Dlatego ja jak gram PC to zawsze staram się zdjąć cara. Dla mnie to oczywistość

_________________
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:07 
Kapitän zur See
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 maja 2006, 12:10
Posty: 1632
Lokalizacja: Warszawa
Pamiętam co najmniej dwie gry, w których zaplanowany i konsekwentny atak na Rosję załamał się na linii okopów, w obliczu kontrataków na Zachodzie i niezbyt sprzyjających rzutów. Przy dorobinie szczęścia Rosję można obronić, chyba że atak na nią nastąpi tak wcześnie, że na całą grę nie wystarczy tego łutu szczęścia.

_________________
Muss ich sterben, will ich fallen


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:07 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 887
Lokalizacja: Kielce
Andreasie - to prawie tak jak u nas. Moi PC szykują się do skoku a przed nimi naprędce budowane okopy :)
Co z tego wyniknie - zobaczymy

_________________
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:08 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 887
Lokalizacja: Kielce
Na razie rosjanie się nie spisali andreasie, niemiszki uderzyły tak jak trzeba :)

_________________
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:08 
Grossadmiral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 9611
Lokalizacja: Piastów
A co powiecie - jako praktycy - o 5 punkcie "14 rad dla graczy":
Fifth piece of advice: Don't try to attrit the Russians early on. They've got an incredible comeback ability. It'd most likely merely be an exercise of futility.
W wolnym tłumaczeniu:
5. Nie staraj się pokonać Rosji we wczesnej fazie wojny, gdyż ma ona niezwykłą zdolność odtwarzania swych sił. Taki zamiar byłby najprawdopodobniej niewykonalny.

_________________
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 12:08 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 887
Lokalizacja: Kielce
100 % racji - Za rosję można się brać dopiero gdy wyraźnie rysuje się szansa na upadek cara i Walter wspiera wysiłek wojenny. Dobrze jeszcze jak uboty osłabiają brytoli. Wtedy jest najlepszy czas na ofensywę na wschodzie. Trzeba się spieszyć bo jak alianci zdejmą waltera i uboty to walka na dwa fronty jest coraz trudniejsza

_________________
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.