Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest piątek, 15 grudnia 2017, 00:53

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: wtorek, 13 października 2015, 21:32 
Padpałkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:14
Posty: 1447
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Samuel napisał(a):
W kontekście wieczornej atmosfery na Polach Chwały pomyślałem, że może nasz znakomity Szczeciński Kolega myśli w tym kierunku?


Ech, cóż to była za atmosfera :-) Już knujemy z Clownem, żeby w Krakowie też było miło :-)

_________________
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: środa, 14 października 2015, 07:49 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4402
Lokalizacja: Festung Stettin
Oj tak, już od tygodnia trenuję gardło do co lepszych przyśpiewek i przypominam sobie repertuar :)
Panowie ja Wam wszystko w Krakowie wyśpiewam :!:

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: środa, 14 października 2015, 13:00 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 21 lipca 2007, 21:50
Posty: 229
Ja również potwierdzam obecność - w piątek wieczorem i być może również w sobotę. Najchętniej zagrałbym w Wilderness War, lub, z krótszych opcji, w MoI/Infidela.
Alternatywnie mogę dołączyć do jakiejś wieloosobówki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: środa, 14 października 2015, 20:30 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32714
Lokalizacja: Warszawa
Pejotl napisał(a):
Ech... niestety plany mi się skomplikowały, poza tym nie będzie Genesis, to nie ma po co jechać :lol: 8-) ;)

Chciałem w coś zagrać z Bergerem, Silverem a i z Raleenem w Ostrołękę jakby się dało.
Ale Berger mi uświadomił że niekoniecznie muszę w tym celu jeździć 300 km...

Co tylko pokazuje potrzebę organizacji konwentu warszawskiego

Myślę, że nie tylko z tych względów ruszę niedługo temat, bo w pełni się zgadzam, że przydałaby się nam w Warszawie taka impreza. Nie jestem tu chyba zresztą oryginalny. Tyle, że doświadczenie uczy, iż jak się chce coś zrobić dobrze, to nie warto robić wszystkiego naraz, zwłaszcza jak to są bardziej absorbujące rzeczy. Mnie miało co ostatnio absorbować.

Swoją drogą, to właściwie my jak się zbierzemy w Warszawie nawet nie wszyscy, ale większość to mamy w klubie co tydzień konwent 8-). I nie musimy w tym celu organizować specjalnych akcji itp.

Odnośnie spania - założenie było i jest takie, że każdy sobie organizuje sam, bo jak uczy doświadczenie, tak jest najlepiej (zresztą u Samuela jest tak samo). Co najwyżej organizator pomaga w znalezieniu miejscówki i dla chętnych na grę do upadłego sala zostawałaby na noc. Natomiast odnośnie rozumienia metaforycznego, to niestety nocne śpiewy na Politechnice raczej nie będą możliwe.

Tyle w ramach warszawskiego przerywnika.

Na piątek nadal nie jestem umówiony, więc chętnie w coś zagram, niekoniecznie swojego. Jak nie będę miał nic innego do roboty, mogę też dołączyć co rozgrywki w "Orła i Gwiazdę", choć ostatnimi czasy chyba się nagrałem w tą grę :).

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: czwartek, 15 października 2015, 12:50 
Sergent-Major

Dołączył(a): środa, 24 maja 2006, 17:02
Posty: 170
Lokalizacja: Kraków - Stare Miasto
Na którą planujecie w piątek rozgrywkę w Orła? Ja pojawię się koło 17.00-18.00 ;)

_________________
Semper Fidelis. Bitwa o Lwów 1918-1919 https://www.facebook.com/GraSemperFidelis/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: czwartek, 15 października 2015, 17:08 
Adjudant

Dołączył(a): środa, 22 września 2010, 19:31
Posty: 210
Lokalizacja: Pszczyna
Planujemy zacząć o 17:00 tak więc będziesz w sam raz :). Ja będę już prawdopodobnie od 16:00 tak więc wszystko wcześniej rozłożę. Jeśli dołączy do rozgrywki Raleen to mamy komplet :).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: niedziela, 18 października 2015, 20:07 
Colonel en second

Dołączył(a): środa, 23 listopada 2011, 00:27
Posty: 1269
Lokalizacja: Kraków
Konwent, konwent i po konwencie... :( Chciałem serdecznie podziękować wszystkim gościom, których przybycie uświetniło naszą imprezę. Gwoli kronikarskiej ścisłości: 9 Forumowiczów spoza Krakowa (Namek, Leliwa, Raleen, Clown, Raubritter, JB, Leo, Khamul, Cadrach), 6 miejscowych (Islam Gerej III, Samuel, Monthion, LuDzik, Dajmiech, RyTo), ponadto krótkoterminowymi gośćmi było: 11 harcerzy z 5 KDH "Piorun" w sobotę w południe, mój brat w sobotę po południu, organizator "Pól Chwały" Robert Kowalski z dwójką potomstwa w niedzielę. Łącznie 30 osób. Tyle danych statystycznych, umówiliśmy się, że w tym roku w pisaniu raportu wyręczy mnie Raleen. :)
Dziękuję współgraczom: na pierwszym miejscu Clownowi za (zakończone remisem) zmagania w świetną grę NaE. Niewątpliwie, jest to gra fascynująca, z bardzo oryginalnymi rozwiązaniami przede wszystkim w kartach (jedno, co nie przypadło mi do gustu, to działania morskie, czy ściślej ich jałowość - z wyjątkiem desantów). Na pewno będę się jeszcze starał grę zgłębiać, dziękuję więc też Leliwie za użyczenie mi egzemplarza. :)
NaE zajął mi czas do sobotniego obiadu, sobotnie popołudnie wypełnione było szybkimi, prostymi i bardzo dobrymi grami: dwie partie w "The Gothic Invasion" (z RyTo i Namkiem), jedna w "Sekigaharę" (z moim bratem). Wygląda na to, że ten ostatni tytuł był szczególnie popularny w trakcie tegorocznego konwentu. :) Wieczorem zdążyłem jeszcze zaprezentować Raleenowi mechanikę współstworzonej niegdyś przeze mnie napoleońskiej taktycznej samoróbki.
W niedzielę rozgrywka z Raleenem w "2 de Mayo", potem z Leo 3 z 6 etapów w "Zdobywców Italii" produkcji Raubrittera. Gra chodzi coraz lepiej, o ile ta niepełna jednak rozgrywka mogła to pokazać - na pewno chciałbym rozegrać całość. Ponieważ prawdziwa krytyka cnoty się nie boi, dodam jednak i łyżkę dziegciu: jest jednak jedno nowe rozwiązanie, które wydaje mi się nieintuicyjne i niepotrzebnie komplikujące i wydłużające grę. Wrzucanie dowódcy kolumny do kubeczka przed losowaniem strat w bitwie, a potem wyjmowanie go na powrót, jeśli mu się nic nie stało. Nie rozumiem założenia, że dowódca kolumny ma dokładnie taką samą szansę odnieść szkodę w bitwie jak wszyscy inni dowódcy nacji. Znacznie sprawniejsze wydawałoby mi się, gdyby gracz po prostu ciągną pierwszą kartę "za dowódcę kolumny", a dwie następne "za losowych wodzów z kubeczka" - jeśliby dowódcy kolumny coś się stało, gracz ciągnąłby potem jeszcze z kubeczka wodza zastępczego.
Na koniec jeszcze szczególne podziękowania Raleenowi, bez pośrednictwa Forum takie konwenty jak krakowski nie mogłyby raczej dość do skutku - tym bardziej się cieszę, że zdołał nas odwiedzić. :)
Już myślę nad kolejnym spotkaniem, mam nadzieję, że wkrótce będę mógł coś więcej powiedzieć o terminie. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: niedziela, 18 października 2015, 20:16 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2011, 11:30
Posty: 469
Lokalizacja: Katowice
Dziękuję - przede wszystkim organizatorowi, ale i uczestnikom; tym poznanym i niepoznanym (Clownie, to do Ciebie – w każdym razie miałem okazję zobaczyć NT, które pokrótce przedstawił mi Raleen).

Cieszę się, że wreszcie miałem okazję pograć w Polis na żywo, co prawda krótko, ale za to w scenariusz, którego nigdy wcześniej nie rozgrywałem (niestety, do podstawowego jednak mu daleko, a i nie jest jakoś specjalnie łatwiejszy dla początkującego gracza). Dziękuję za grę, Leliwo.

Cieszy też, że moja krótka wizyta na konwencie ma szansę mieć jakąś utylitarną wartość dla grających w Ostrołękę. Być może moją klęskę Raleen uczyni wkrótce wzorem tego, jak nie należy grać Moskalami w II scenariuszu. Przetarłem szlak. "Aby innym grało się lepiej" :) Wypada mi tylko podziękować Raleenowi za "lekcję".

Mimo krótkiego pobytu mogłem mniej lub bardziej poznać kilka nowych gier. Dla początkującego (albo zaczynającego od nowa) gracza taki konwent to bardzo fajna sprawa także pod tym względem. Jeszcze raz dzięki!

_________________
ja to ktoś inny


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: niedziela, 18 października 2015, 21:04 
Padpałkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:14
Posty: 1447
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
I ja dorzucę swoje trzy grosze. Tradycyjnie, w pierwszej kolejności podziękowania kieruję do organizatora. Przy okazji, dziękuję również Michałowi (i Leszkowi) za przyjęcie na siebie ciężaru gry w Zdobywców Italii ;-) Rad jestem, że się podobało, a michałową łyżkę dziegciu uwzględnię - nie mam nic przeciwko takiej zmianie.

Atmosfera była, jak zawsze zresztą, bardzo zacna, za co z kolei dziękować należy wszystkim uczestnikom. I tutaj szczególnie serdecznie macham do Czarka, Leszka i Przemka. A ponieważ umiejętnie rozwijamy kolejne manewry o część rozrywkową, czemu zresztą Kraków niezwykle sprzyja, moim dwóm kolegom ze służb przekazuję, że ho, ho, pamięć o tym nigdy nie zaginie :-) Proponuję powtórzyć "Operację Cokół" przy następnej okazji.

A, bym zapomniał, jeszcze gry. Jako typowy wojennik, zagrałem w Sekigaharę, Churchilla, Forbidden Stars i Potwory w Tokio. Sekigahara okazała się być dość losową, ale ciekawą i fajnie pomyślaną grą. Chętnie jeszcze zagram. Rozgrywki w Churchilla i Forbidden Stars również mam za bardzo ciekawe i satysfakcjonujące. Satysfakcjonujące na tyle, że czuję, że czas wreszcie odkleić się od tych dwóch gier i pograć w coś innego :-)

Teraz, jak rozumiem, przerwa zimowa i do konwentowania wracamy w marcu w Przemyślu.

_________________
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: poniedziałek, 19 października 2015, 10:33 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32714
Lokalizacja: Warszawa
Również wszystkim bardzo dziękuję za udane (przynajmniej dla mnie) spotkanie. W pierwszej kolejności chciałbym podziękować Samuelowi, dzięki którego niestrudzonej działalności impreza na stałe weszła do kalendarza konwentów i się w nim utrzymuje. Jak samemu się coś organizuje to wie się ile to czasami wymaga wysiłku, nawet drobne rzeczy, więc tym bardziej należy to docenić. W drugiej kolejności chciałbym serdecznie podziękować Cadrachowi, oczywiście głównie za rozgrywkę w "Ostrołękę". Nie ukrywam, że jego obecność była dla mnie najmocniejszym argumentem za tym, żeby się pojawić na tej edycji imprezy. Znakomicie grało mi się także w "Orła i Gwiazdę", którego udało nam się dograć do końca, a rozgrywka była niezwykle wyrównana. Grali ze mną Monthion, Namek i Islam III Gerej - wielkie dzięki za świetną partię. Dziękuję również Samuelowi za zaprezentowanie mi swojego systemu bitew napoleońskich oraz Leliwie za niedzielną rozgrywkę w bitwę pod Quatre Bras (w systemie "Jours de Gloire") - graliśmy niemal do końca i jako ostatni weterani opuszczaliśmy salę parę minut po godz. 16-tej.

Nie będę się w tej chwili rozpisywał jako, że tak jak wspominał Samuel, szykuję relację z imprezy, która powinna pojawić się wkrótce na portalu. Tam będzie więcej i na zdjęciach będzie można zobaczyć to i owo.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: poniedziałek, 19 października 2015, 12:06 
Sergent-Major

Dołączył(a): środa, 24 maja 2006, 17:02
Posty: 170
Lokalizacja: Kraków - Stare Miasto
Również dołączam się do grona osób niezwykle zadowolonych z udziału w konwencie. Dziękuję Michale za zaproszenie ;)
Ciesze się, że rozegraliśmy całą kampanię w Orła i Gwiazdę a wynik (1 PZ dla czerwonych) potwierdza niezwykle emocjonujący przebieg gry. Z Monthionem przez prawie 3 etapy toczyliśmy wojnę pozycyjna między Wilnem a Grodnem ;)

Dzięki Leliwo za bitwę pod Cheroneą i Majdan, który jednak nie przypadł mi do gustu ;)

_________________
Semper Fidelis. Bitwa o Lwów 1918-1919 https://www.facebook.com/GraSemperFidelis/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: poniedziałek, 19 października 2015, 12:23 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 4030
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Raleen napisał(a):
Również wszystkim bardzo dziękuję za udane (przynajmniej dla mnie) spotkanie. W pierwszej kolejności chciałbym podziękować Samuelowi, dzięki którego niestrudzonej działalności impreza na stałe weszła do kalendarza konwentów i się w nim utrzymuje. Jak samemu się coś organizuje to wie się ile to czasami wymaga wysiłku, nawet drobne rzeczy, więc tym bardziej należy to docenić. W drugiej kolejności chciałbym serdecznie podziękować Cadrachowi, oczywiście głównie za rozgrywkę w "Ostrołękę". Nie ukrywam, że jego obecność była dla mnie najmocniejszym argumentem za tym, żeby się pojawić na tej edycji imprezy. Znakomicie grało mi się także w "Orła i Gwiazdę", którego udało nam się dograć do końca, a rozgrywka była niezwykle wyrównana. Grali ze mną Monthion, Namek i Islam III Gerej - wielkie dzięki za świetną partię. Dziękuję również Samuelowi za zaprezentowanie mi swojego systemu bitew napoleońskich oraz Leliwie za niedzielną rozgrywkę w bitwę pod Quatre Bras (w systemie "Jours de Gloire") - graliśmy niemal do końca i jako ostatni weterani opuszczaliśmy salę parę minut po godz. 16-tej.

Nie będę się w tej chwili rozpisywał jako, że tak jak wspominał Samuel, szykuję relację z imprezy, która powinna pojawić się wkrótce na portalu. Tam będzie więcej i na zdjęciach będzie można zobaczyć to i owo.

Zza okien dobiegały potężne odgłosy dopingu w rozpoczynającym się meczu ligowym Wisły Kraków. Niestety doping za bardzo nie pomógł i Wisła bezbramkowo zremisowała z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza.

Dzięki Cadrach. Szkoda, że w sobotni wieczór za bardzo myślałem już o swoich grach i nie skończyliśmy Polis. Na pewno jest to gra wymagająca innego toku myślenia od graczy wojennych.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: poniedziałek, 19 października 2015, 12:35 
Adjudant

Dołączył(a): środa, 22 września 2010, 19:31
Posty: 210
Lokalizacja: Pszczyna
Też dziękuję organizatorowi, współgraczom oraz pozostałym uczestnikom konwentu, jak zwykle było zacnie. Ilościowo zagrałem zaledwie w trzy tytuły, ale już sama wspomniana rozgrywka w Orła i Gwiazdę była warta przyjazdu do Krakowa ;). Nie dość że bardzo emocjonująca to chyba najbardziej wyrównana rozgrywka jaką miałem w ten tytuł, punkty zwycięstwa oraz inicjatywa (na obu frontach) dość często przechodziły z jednej strony na drugą a partia zakończyła się na przysłowiowym ostrzu noża jednym PZ dla strony sowieckiej. Po dokończeniu w sobotę rozgrywki w OiG nadszedł czas na poznanie "zachodniego" Hannibala, niestety obaj z Monthionem dopiero poznawaliśmy ten tytuł tak więc rozgrywka się przeciągnęła i nie udało się jej zakończyć ale też była dość ciekawa i momentami emocjonująca :). Pod koniec Samuel zapoznał mnie jeszcze z szybką i luźną grą Gothic Invasion a już na samo zakończenie poobserwowałem krótką ale zabawną rozgrywkę w Sukcesorów.

Z pewnością będę wypatrywał terminu kolejnego Krakowskiego konwentu :).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: poniedziałek, 19 października 2015, 15:36 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4402
Lokalizacja: Festung Stettin
Ja również podziękuję za spotkanie :) arcyważna partia, czyli NaE zaliczona, część artystyczno - rozrywkowa również (czuję, że mam przestrzeloną wątrobę i najwyższy czas usiąść za biurkiem i grać w sapera :P), aczkolwiek musimy cały czas pamiętać, że jesteśmy na wojnie :wink:
Żałuję, że NT nie udało się rozegrać, ale kiedyś się uda :)

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: VI Konwent Krakowski (16-18.10.2015)
PostNapisane: poniedziałek, 19 października 2015, 16:21 
Colonel en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:08
Posty: 1461
Lokalizacja: Warszawa
Konwent, konwent i po konwencie. :(
Bardzo dziękuję za Michałowi-Samuelowi za serdeczne przyjęcie i wzorową organizację. No i oczywiście moim nieocenionym Towarzyszom od gier, rozmów i rozrywek wszelakich. :D
Zaczęliśmy od niedokończonej partii Democracy Under Siege, która potwierdziła moje podejrzenia, że to w sumie dość przeciętna gra. Mechanicznie jeszcze jakoś się broni, ale stopień jej oderwania od rzeczywistości jednak jest trudny do zaakceptowania. Potem był Churhill, Sekigahara i niedokończona niestety rozgrywka w Forbidden Stars. W niedzielę pograłem jeszcze w bardzo poważną grę: Potwory z Tokio oraz połowę rozgrywki w jak zawsze emocjonujących Zdobywców Italii (czyli Prawdopodobnie Najlepszą Polską Grę Wojenną, Która Nigdy Nie Zostanie Wydana).

No i nie ukrywam, że Dżyngis Chan i Baccara jeszcze cały czas są ze mną... ;)

_________________
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.