Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest czwartek, 14 grudnia 2017, 06:06

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Agrowar 2015 termin
Ankieta wygasła niedziela, 19 lipca 2015, 21:48
28-30 sierpnia 50%  50%  [ 3 ]
4-6 września 50%  50%  [ 3 ]
Liczba głosów : 6
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2015, 00:33 
Padpałkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:14
Posty: 1447
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Kolejny wyjazd do odhaczenia w kajeciku Papierowego Stratega.

Było super - towarzysko i "growo". Dziękuję organizatorowi i współuczestnikom.

Dawno się tak nie uśmiałem, a przy okazji zagrałem w kilka dobrych gier i jedną denną :-)

1. Sukcesorzy. Wiadomo, klasyk.
2. A Distant Plain. Tym razem jakoś bez ognia. Wygrałem, ale bez satysfakcji - wszyscy jacyś tacy rozkojarzeni byli, pewnie myślami już przy nadchodzącej partii Churchilla.
3. Churchill. Pierwsza połowa bardzo dobra, ale naprawdę super robi się w drugiej części, kiedy zaczyna się kombinowanie z warunkami zwycięstwa i podstawianie nogi sojusznikom. To właśnie genialnie skonstruowane warunki zwycięstwa sprawiły, że strategie wygrywające graczy zmieniały się jak w kalejdoskopie, często nawet w trakcie jednej konferencji. Świetna gra, która w pełnej kampanii pokazuje prawdziwy pazur.
4. Genesis. Szkoda gadać. Gra przypomniała mi, za co nie lubię gier Berga. Wszyscy mieliśmy poczucie straconego czasu, Igor - dodatkowo - straconych pieniędzy.
5. Forbidden Stars. Pięknie wykonana, bardzo grywalna. Niewiele wad - jednak trochę za długa, bitwa trwa zbyt długo (choć jest ciekawie pomyślana), pewnymi frakcjami gra się wyraźnie trudniej (tu ukłon w stronę patafianów Eldarów :grin: ). Chcę jeszcze.
6. Mamy szpiega. Prosta i szybka gra opierająca się na zadawaniu pytań. Koniecznie grać w sprawdzonym, wesołym towarzystwie, z udziałem napojów wyskokowych. Śmiech do bólu brzucha gwarantowany :grin:

Już po Brańszczyku, w ramach pomanewrowej dogrywki, wprowadziłem Clowna w arkana Triumph of Chaos. Też dobra gra, szkoda, że taka długa.

_________________
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2015, 10:13 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4401
Lokalizacja: Festung Stettin
ADP to nie rozkojarzenie, tylko ból głowy po piątku :P
Jak zwykle towarzysko wybornie - przybyło mi kilka kolejnych zmarszczek mimicznych od śmiania. Resztę już dopowiedziano, ja jeszcze dodam, że dwa razy ścigałem się w okopach Flandrii, zajmując zaszczytną, ostatnią pozycję, ale zwalę winę na los, a co :P
Zerkałem także na zmagania w Wietnamie w FitL, rozgrywkę w Wilderness War oraz epickie starcie w Hiszpanii, gdzie obaj gracze dopasowali się również otoczka dźwiękową i znad ich stołu dobiegały dźwięki serii kaemów i wybuchy pocisków artyleryjskich.
Serdeczne podziękowania dla Michała za pokonwentową gościnę, herbatę i rozgrywkę w ToCh - gra świetna, ale ma swoją obszerność czasową. Na pewno chciałbym kiedyś rozegrać całość (o ile wcześniej nie przegram automatem :P)
Na koniec jak zwykle ukłony dla gospodarzy za cierpliwość i świetną kuchnię oraz warunki do grania i wypoczynku.
Radar approved!

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2015, 18:57 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 31 lipca 2007, 12:32
Posty: 837
Lokalizacja: Warszawa
clown napisał(a):
ADP to nie rozkojarzenie, tylko ból głowy po piątku :P
r oraz epickie starcie w Hiszpanii, gdzie obaj gracze dopasowali się również otoczka dźwiękową i znad ich stołu dobiegały dźwięki serii kaemów i wybuchy pocisków artyleryjskich.


No raczej. Następnym razem przywieziemy nagrania....

Republika obroniła się przed faszystami Franco!
Dawno się tak dobrze nie bawiłem przy planszy.
Hitem były okopy Flandrii oraz dziwne dźwięki, które dochodziły w porze nocnej znad stołu kolegów grających w ADP...

Na pewno niemożebnie darłem ryja - za co niniejszym przepraszam wszystkich słuchowo poszkodowanych.
Super było tylko za długo na obiad w sobotę czekaliśmy...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2015, 22:48 
Porucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2008, 17:00
Posty: 730
Lokalizacja: WWY
Panowie, dziękuję wszystkim uczestnikom za przybycie. Wczoraj byłem już w takim stanie, że zacząłem mówić do dziecka po angielsku ;) Nasz kolega z Ameryki ciągle w samolocie. Jutro wrzucę jakieś zdjęcia.

_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
Youtube nie jest od tego, żeby ludzie go oglądali, tylko od tego, żeby dawali suby - WojennikTV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2015, 23:34 
Padpałkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:14
Posty: 1447
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Zdjęcia kolegi z Ameryki ;-)

_________________
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: wtorek, 8 września 2015, 13:08 
Porucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2008, 17:00
Posty: 730
Lokalizacja: WWY
Dawno się tak nie nagrałem jak w miniony weekend, ostatnio chyba rok temu :)
Zmagania przy planszy zacząłem partią Labiryntu z Gersonem. Wybraliśmy scenariusz Anakonda, chyba trudniejszy dla strony amerykańskiej. Moje kebaby wygrały przed końcem pierwszej talii - 15 słabych państw, prestiż 1. Złośliwi twierdzą, że w Polsce oprócz mnie już nikt nie chce w tą grę grać. Później, po powitalnej kolacji, konsumpcji cachacy i lokalnej rakietówki zasiedliśmy z Naharem, Bacą, FunkyHermanem i Gersonem do Struggle of Empires. Ogólnie to najsłabiej pamiętam tą partię. Po wylosowaniu Prusaków jako koloru już wiedziałem że będzie ciężko ;) Dwóch wyjadaczy pogodził debiutant - gratulacje dla Bacy, bardzo konsekwentnie punktował i nas ograł.
Drugiego dnia w czteroosobowym składzie + pies wybraliśmy się na spływ kajakowy po Bugu. Warunki do żeglugi były dość trudne, z uwagi na silny mordewind i liczne płycizny. Trasę przebyliśmy w około 2h. W zasadzie po zejściu na ląd można było mnie przepuścić przez wyżymarkę. Bohaterem wyprawy jest dla mnie Wardog Nahara - bardzo poczciwa psina i świetny pływak.
Po krótkim odpoczynku zasiedliśmy we trzech z Bacą i Gersonem do Fire in the Lake. Wziąłem dwie frakcję COIN, zagraliśmy krótki scenariusz. Jak to się skończyło, dopowiedzcie sobie sami ;) Następnie razem z naszym szanownym gościem z Brazylii zagrałem w evergreena wargamingu czyli Wilderness War. Było to dla niego wprowadzenie w grę i temat zdecydowanie podchwycił. Scenariusz turniejowy wygrali moi Francuzi. Gerson stwierdził, że WW jest dużo lepsze od Labiryntu, co może oznaczać, że przeciwników do tego ostatniego muszę zacząć szukać na innych kontynentach...
Niedzielę rozpoczęliśmy od turnieju wiedzy bezużytecznej tzn. turnieju wiedzy o Ziemii Wyszkowskiej z nagrodami, który wygrał kolega JB (konkurs strzelecki się nie odbył z uwagi na awarię wiatrówki). Ostatni dzień imprezy to już zdecydowanie lżejszy tematy. Zagrałem w trzy nowe dla mnie gry: karciankę Cold War: CIA vs KGB, która jest dla mnie zdecydowanym odkryciem tej imprezy; ipeenowskie '7' czyli zmagania eskadry kościuszkowskiej z bolszewikami, tu kunszt przyszłego stratega pokazał młody Kaflik, jego kozacy wmaszerowali do Lwowa oraz na sam koniec razem z Naharem, Hermanem i Gersonem w In Flanders Field - wesołą ale chyba mocno przereklamowaną grę Wallace'a.
To by było na tyle, jeszcze raz dziękuję Wam koledzy za przybycie. Pod tym linkiem kilka zdjęć jakich w międzyczasie udało mi się cyknąć.

_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
Youtube nie jest od tego, żeby ludzie go oglądali, tylko od tego, żeby dawali suby - WojennikTV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: wtorek, 8 września 2015, 13:43 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4401
Lokalizacja: Festung Stettin
Dobrze, że zdjęcie z Sukcesorów takie niewyraźne, bo ja też byłem niewyraźny w trakcie rozgrywki :lol:

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: wtorek, 8 września 2015, 13:47 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32702
Lokalizacja: Warszawa
Maciunia, harataliście w gałkę w przerwach? :)

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: wtorek, 8 września 2015, 14:22 
Porucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2008, 17:00
Posty: 730
Lokalizacja: WWY
Raleen napisał(a):
Maciunia, harataliście w gałkę w przerwach? :)

Nie, w przerwach była tylko konsumpcja :) To mecz, który Gerson rozegrał z małolatami z brańszczykowskiego gimnazjum w piątek rano. Takie małe powitanie przez lokalną społeczność.

_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
Youtube nie jest od tego, żeby ludzie go oglądali, tylko od tego, żeby dawali suby - WojennikTV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: środa, 9 września 2015, 12:36 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 października 2011, 17:05
Posty: 627
Lokalizacja: ukochana Warszawa
Już myślałem, że coś mnie ominęło :D Kajaki przespałem w pijackiej agonii, ale jakbym nie zauważył, że poszliście grać w piłkę to bym się musiał nad sobą zastanowić ;)

Dziękuję bardzo Maciuni za organizację i uczestnikom za miłe chwile przy planszy.
W piątek po zakrapianej kolacji zagraliśmy w 5 osób w Struggle of Empires.

W sobotę zasiedliśmy z Naharem do Crusade & Revolution. Rozgrywka była zacięta. Ja zagrałem dosyć niestandardowo nacjonalistami. Nahar trochę się odsłonił na południu, więc zamiast standardowo ruszyć na Madryt i północne „plemiona” udałem się na rajd aż do samej Walencji. Tam połączyłem się z siłami z frontu północnego i zamknąłem kilkanaście dywizji w gigantycznym kotle, którego granice rozciągały się od Walencji, przez Madryt, aż po Badajoz. Niestety w ostatniej karcie i ostatnim rzucie tankietki Stalina przerwały oblężenie i Nahar cudem uciekł spod topora.

Gdyby ten manewr się udał, to byłoby już po grze. Niestety od tego momentu wszystko zaczęło iść źle. Ponowna próba stworzenia kotła skończyła się odcięciem dwóch moich korpusów. Od tego momentu trwało wzajemne podgryzanie i mimo moich wysiłków nie udało się już dokonać większych zdobyczy terytorialnych. Do tego w debilny sposób straciłem Saragossę. Czas kosztował Republikę ogromną daninę krwi, ale ostatecznie się to opłacało. Trzy tury przed końcem przegrałem poprzez zbyt wysokie morale „czerwonych”. (Nahar bardzo mądrze w każdej turze rzucał po 2 karty uzupełnień). Grało się wybornie i tylko utwierdziłem się w przekonani, że C&R to bardzo dobra gra.

W niedzielę zagrałem jeszcze w Gothic Invasion (było wesoło, ale sama gra kiepska), In Flandres Fields i Intrygantów.

Jeszcze raz dzięki!

_________________
BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: środa, 9 września 2015, 16:40 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 4029
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
clown napisał(a):
Dobrze, że zdjęcie z Sukcesorów takie niewyraźne, bo ja też byłem niewyraźny w trakcie rozgrywki :lol:

Ale za to wyraźnie łakomił się na garnizony Igora.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: środa, 9 września 2015, 21:13 
Colonel en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:08
Posty: 1461
Lokalizacja: Warszawa
funkyherman napisał(a):
Już myślałem, że coś mnie ominęło :D Kajaki przespałem w pijackiej agonii, ale jakbym nie zauważył, że poszliście grać w piłkę to bym się musiał nad sobą zastanowić ;)

Dziękuję bardzo Maciuni za organizację i uczestnikom za miłe chwile przy planszy.
W piątek po zakrapianej kolacji zagraliśmy w 5 osób w Struggle of Empires.

W sobotę zasiedliśmy z Naharem do Crusade & Revolution. Rozgrywka była zacięta. Ja zagrałem dosyć niestandardowo nacjonalistami. Nahar trochę się odsłonił na południu, więc zamiast standardowo ruszyć na Madryt i północne „plemiona” udałem się na rajd aż do samej Walencji. Tam połączyłem się z siłami z frontu północnego i zamknąłem kilkanaście dywizji w gigantycznym kotle, którego granice rozciągały się od Walencji, przez Madryt, aż po Badajoz. Niestety w ostatniej karcie i ostatnim rzucie tankietki Stalina przerwały oblężenie i Nahar cudem uciekł spod topora.

Gdyby ten manewr się udał, to byłoby już po grze. Niestety od tego momentu wszystko zaczęło iść źle. Ponowna próba stworzenia kotła skończyła się odcięciem dwóch moich korpusów. Od tego momentu trwało wzajemne podgryzanie i mimo moich wysiłków nie udało się już dokonać większych zdobyczy terytorialnych. Do tego w debilny sposób straciłem Saragossę. Czas kosztował Republikę ogromną daninę krwi, ale ostatecznie się to opłacało. Trzy tury przed końcem przegrałem poprzez zbyt wysokie morale „czerwonych”. (Nahar bardzo mądrze w każdej turze rzucał po 2 karty uzupełnień). Grało się wybornie i tylko utwierdziłem się w przekonani, że C&R to bardzo dobra gra.

W niedzielę zagrałem jeszcze w Gothic Invasion (było wesoło, ale sama gra kiepska), In Flandres Fields i Intrygantów.

Jeszcze raz dzięki!


A propos C&R: Czy pamiętaliście o zasadzie, że po wrogim terytorium nie można pójść dalej jak na dwa pola? Pytam, bo pamiętam, że jak pierwszy raz grałem to zrobiłem taki błąd i szalałem po tyłach Republikanów niezgodnie z przepisami.

_________________
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: środa, 9 września 2015, 22:40 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 października 2011, 17:05
Posty: 627
Lokalizacja: ukochana Warszawa
Tak :) ! Nawet były takie pytania w trakcie rozgrywki. Po prostu zagrałem nietypowo i calutka para poszła na południu. Przy pełnym zaangażowaniu można próbować takiego gambitu.
W pewnym momencie pachniało sukcesem w 5 turze, ale niestety nie wyszło. Bywa i tak ;)

_________________
BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: czwartek, 10 września 2015, 20:53 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 31 lipca 2007, 12:32
Posty: 837
Lokalizacja: Warszawa
Tak jest pamiętaliśmy o tej zasadzie - moim zdaniem jest bardzo dobra. Herman przerwał front na południe od Saragossy, a z okolic Malagi akurat miał dwa pola na północ i stworzył linię odcięcia.
Natomiast dla mnie najlepszymi momentami były:
Atak na milicję CNT oddziałów frankistów z Saragossy, rzuciłem kartę CC "zacięta obrona" czy jakoś tak i 6 na kości Herman rzucił 1 i oddział piechoty wyparował. W mojej aktywacji do bronionej przez "ranny" drugi oddział piechoty Saragossy z triumfalną pieśnią na ustach wmaszerowała milicja CNT.
Zacięta obrona Asturii, która skończyła się zajęciem La Coruny przez Asturyjskie oddziały.
Walki o Walencję, która w ciągu jednej tury 4 razy zmieniała właściciela, na koniec moje T-26 weszły do miasta i odcięły korpus CTV - od tego momentu Herman walczył o życie na torze morale, gdyż ja nie wahałem się przed rzucaniem kart +1RM na eventy. Walczył zażarcie bo morale albo leciało na łeb na szyję - do poziomu gdzie nacjonaliście mają 8 kart, albo ponownie udawało mi się je podnosić w pobliże 18.

Rozgrywka zdecydowanie dziwna, bo na północy przez pierwsze kilka tur nic się nie działo. Ale gra jest super, moim zdaniem ma więcej chromu niż PoG.

A gra o Flandrii Wallace'a? Kompletnie losowa, ale zabawna.

Panowie nie pojechaliśmy oglądać kanonierki w Bojanach, ale inni byli i zdjęcia zrobili.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: AgroWar - Puszcza Biała (Brańszczyk) 4-6 IX 2015
PostNapisane: czwartek, 10 września 2015, 21:16 
Colonel en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:08
Posty: 1461
Lokalizacja: Warszawa
No to w takim razie gratuluję udanej rozgrywki. Może kiedyś się spotkamy nad planszą do C&R, może w październiku w Krakowie. A fotorelacja bardzo ciekawa, z przyjemnością obejrzałem. 8-)

_________________
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.