Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest wtorek, 17 lipca 2018, 11:53

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: niedziela, 12 czerwca 2011, 12:06 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): piątek, 28 kwietnia 2006, 16:17
Posty: 377
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Neoberger napisał(a):

Stąd się mocno zastanawiam nad zakupem Hiszpanów tym bardziej, że wsiąkłem w FF i wyjść z podziwu nad tym systemem nie mogę.


KURNIA !!! FF???

Przez jakiś czas byłem poza środowiskiem planszówkowo-wojennym, Neobergeruniu przypomnij mi cóż to ????

_________________
"Dajcie mi choć jednego tak wyszkolonego Brytyjczyka, a ja będę wiedział gdzie go posłać żeby najlepiej zginął"
F. Foch o BEF


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: niedziela, 12 czerwca 2011, 12:08 
Legatus Legionis
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 16:55
Posty: 2252
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
http://www.boardgamegeek.com/boardgame/ ... orized-inf


viewtopic.php?f=40&t=9892

_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: niedziela, 17 marca 2013, 17:21 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1834
Lokalizacja: Wwa
No i dwie rozgrywki solo i dwie rozgrywki z Pejotlem za mną.

Wszystko przed przyjazdem do Polski rozszerzenia z Rosjanami w roli głównej.

Dziś zagraliśmy z Pawłem w scenariusze Ordal Cross i Talavera.
Grało się świetnie. Niesamowite pasaże, zagrania układami kart (ale bez wielkich kombosów), szarże kawalerii.

W Talavera bohaterami były dwie baterie - angielska i hiszpańska. Praktycznie wygrały bitwę. Niestety Francuz miał non stop karty na tym skrzydle. Dragoni francuscy nie mieli możliwości się nawet ruszyć. Centrum francuskie w ataku wyparowało, a potem Anglik wystrzelał prawe skrzydło. Wygrali Hiszpanie 6 do 5.

W Ordal Cross za to Francuzi poszli ostro do przodu na brytyjskim skrzydle. Wymiana ciosów osłabiła obie strony. Chociaż zdolnymi do czegokolwiek pozostali tylko Brytole. Niestety atak w centrum i na skrzydle hiszpańskim zakończył się pogromem Hiszpanów. Wygrali Francuzi 6 do 4.

Obie partie wygrał Pejotl, który był bardzo zmęczony po podróżach służbowych i dzięki temu pewnie grał z tą dozą szaleństwa, która cechuje geniuszy wojny.

Fajne 3 godziny (co jest wg niektórych główną zaletą tej gry - szybkość rozgrywki).

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: piątek, 22 marca 2013, 23:46 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33747
Lokalizacja: Warszawa
Berger, pokuś się na moje potrzeby o opinię, na ile ta gra odbiega pod względem poziomu złożoności od C&C: Ancients?
Neoberger napisał(a):
Obie partie wygrał Pejotl, który był bardzo zmęczony po podróżach służbowych i dzięki temu pewnie grał z tą dozą szaleństwa, która cechuje geniuszy wojny.

Dobre! :lol:

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: środa, 27 marca 2013, 00:59 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1834
Lokalizacja: Wwa
Co to znaczy, że ta gra odbiega pod względem złożoności od C&C Ancients?

Jeżeli dobrze zrozumiałem to mam następujące uwagi:
1. Wartość w walce w CCN zależy od liczby klocków jednostki. To wynika z tego, że w starożytności oddział w walce praktycznie nie tracił żołnierzy. Dopiero w ucieczce. Stąd klocki obrazują w CCA morale w czystej postaci. W CCN klocki obrazują morale pomieszane z liczebnością oddziału. Stąd utrata klocków wpływa na liczbę wyrzucanych kostek.
2. Te same rodzaje oddziałów w różnych armiach mają odmienne parametry. Angielska piechota liniowa gdy stoi to dobrze strzela. A francuska jak atakuje na bagnety to ma bonus. Itp.
3. Dużo rożnych bonusów jest w kawalerii, jej różnych rodzajach.
5. Ciekawe rozwiązanie z artylerią konną.
6. Świetna kwestia współdziałania broni (artyleria z piechotą lub kawalerią).
7. Czworoboki i utrata swobody działania poprzez odłożenie kart to majstersztyk.
8. Niestety w CCN zupełnie nie wiadomo po co jest dowódca dywizji na planszy.

Generalnie różne rodzaje oddziałów, z naprawdę różniącą się charakterystyką i możliwościami pozwalają na stosowanie rożnych taktyk. CCN góruje tu zdecydowanie.
Z mojego doświadczenia wynika, że w CCA podobni gracze wygrają jedną flagą. W CCN bywa już różnie.

Kolejny aspekt. O ile CCN ociera się o jakąś "realność i "historyczność" to CCA jest zupełnie od czapy. Przeczytanie kilku publikacji o bitwach starożytnych przekonuje, że CCA to czysty sf. Nie tak walczono, nie tak reagowano w starciu i nie takie były efekty w całej bitwie.

Także CCA to taka gra do orzeszków dla licealistów, a CCN to gra do piwa dla studentów ;-)

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: środa, 27 marca 2013, 09:43 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33747
Lokalizacja: Warszawa
Dzięki, o to mi mniej więcej chodziło.
Neoberger napisał(a):
7. Czworoboki i utrata swobody działania poprzez odłożenie kart to majstersztyk.

Jak gracz decyduje się na save kart to nie może już grać dalej, czy jak to działa?

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: środa, 27 marca 2013, 10:48 
Major en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 lipca 2008, 22:26
Posty: 1141
Lokalizacja: Warszawa
Raleen -> każdy czworobok powoduje że musisz odłożyć karte z ręki - karta odłożona jest zamrożona do momentu rozformowania czworoboku ale wciąż liczy ci się do limitu. W efekcie więc masz mniej kart na ręku które możesz zagrać. Przy pierwotnie 5-6 kartach jeden czworobok może i nie robi ale już dwa solidnie ograniczają ci możliwości - do 3-4 kart. W grze trzeba zbierać karty w combosy, żeby móc kontynuować walkę na wybranym skrzydle, ponadto są cenne karty ogólne (atak kawalerii, sił lekkich, aktywacja dowódców itp.) Przy małej ilości kart na ręku łatwiej być zmuszonym do nieefektywnego zagrania karty.

_________________
Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: wtorek, 16 kwietnia 2013, 01:21 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1834
Lokalizacja: Wwa
Cóż, jestem po rozpakowaniu dodatku z armią rosyjską i dwóch samotnie rozegranych bitwach.
Nie wiem jak grać Rosjanami bo w obu bitwach Rosjanie zdobyli 1 lub 2 flagi, a Francuz odpowiednio 8 i 10.
Piechota jest słaba, kawaleria nie taka rewelacyjna, a system Świętej Matki Rusi nie zawsze pomaga w czymkolwiek.

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: wtorek, 16 kwietnia 2013, 20:58 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1834
Lokalizacja: Wwa
Pierwsza bitwa z synem.
Montmirail - 11 February 1814
Grałem Francuzami. Fatalne karty :lol: miałem.
Nie mogłem nic zrobić w centrum, a na lewym moim skrzydle Rosjanie zamelinowali się w Marchais i pobliskim lesie i tłukli mnie w ostrzale.
Na prawym skrzydle szarża zupełnie mi nie poszła. Fatalne rzuty kostką :( I po kirasjerach. Konna artyleria rosyjska dokończyła dzieła.
W końcu w centrum dostałem jakiekolwiek karty plus karta szybkiego ruchu.
Ruch gwardią zakończony wystrzelaniem Młodej Gwardii, ale Stara wraz z rekrutami dopadła wzgórza w centrum. Rekruci uciekli, ale gwardia wycięła większość artylerii wroga, a reszta uciekła.
Potem zdecydowany kontratak Rosjan i po bitwie. Rosjanie wygrali 6 do 3.

Miałem ze dwie dobre karty, w tym Bombard, które mi pomogły trochę namieszać.
Rosjanin miał 2 razy Elan (sic!) i 3 razy Fire & Hold co dawała wielkie bonusy przy zachowawczej taktyce Rosjan i mojej agresywnej.

Gra nie jest za bardzo o epoce napoleońskiej, ale za to daje większą zabawę niż C&C Ancients stwarzając chociaż namiastkę epoki.
I najważniejsze - po godzinie (z rozłożeniem) nastąpił finał. To wielki plus.

_________________
Berger


Ostatnio edytowano środa, 1 maja 2013, 21:47 przez Neoberger, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: środa, 1 maja 2013, 21:46 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1834
Lokalizacja: Wwa
Dwa razy Pułtusk i raz Frydland za mną.
Właściwie to sam grałem z Grzegorzem w Pułtusk i Frydland a raz Pejotl grał z Grzegorzem.

Ruska armia zupełnie inna od hiszpańskiej czy angielskiej.
Bardzo dobrze sprawdza się Święta Matka Rosja. Za każdym razem coś innego.
Odkryliśmy, że gdy 2 artylerie rosyjskie staną obok siebie (i jeszcze mają umocnienia albo są na wzgórzu) to Francuz ma niezły zgryz.
Odkryciem ostatnich partii jest także wycofywanie pojedynczych klocków. Rosjanie nie mają wyjścia.

Za to Kozacy są jak komary. Dolatują, uprzykrzają, blokują, docinają, a gdy się człowiek napnie by ich wybić to traci czas, karty, a punktów z tego nie ma ;-(

Dziwna i fascynująca armia. Ciekawe co będzie u Austriaków i Prusaków.

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 13 maja 2013, 09:53 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 stycznia 2007, 10:35
Posty: 127
Lokalizacja: Warszawa/Wellington
Raleen, wpadnij na Grenadiera w tym roku ;) to przyniosę i będziesz miał okazję zagrać na żywo.

_________________
https://boardgamegeek.com/geeklist/232305/hexmagazine-accursed-games
https://www.youtube.com/results?search_query=hexmagazine+accursed+games


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 13 maja 2013, 10:47 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33747
Lokalizacja: Warszawa
Lepiej Bergera namów, bo on się do nas wybiera tylko do tej pory jak sójka za morze ;)

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 13 maja 2013, 10:58 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 stycznia 2007, 10:35
Posty: 127
Lokalizacja: Warszawa/Wellington
Coś kojarzę osobnika, ale jakby nie do końca. Kto to jest dokładnie? Taki oporny? A myślałem, że to Profesa ciężko wyrwać na granie :)

_________________
https://boardgamegeek.com/geeklist/232305/hexmagazine-accursed-games
https://www.youtube.com/results?search_query=hexmagazine+accursed+games


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 13 maja 2013, 11:10 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1834
Lokalizacja: Wwa
Ja nie jestem oporny. Wcale.
Ale jak pomyślę, że chciałbym zagrać w:
A Most Dangerous Times
All is lost save Honour
Fighting Formations
Swords of Rome
Here I Stand
A Few Acres of Snow
Breakthrough Cambrai
Abarona Port Artura
Smuta
Saints in Armor
I coś lekkiego:
War of the Ring
Okko
Ikusa
Battle Cry

TO MNIE TO PRZERASTA PSYCHICZNIE a nie umiem sobie skolejkować :o

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Commands and Colors: Napoleonics (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 13 maja 2013, 12:33 
Major en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 lipca 2008, 22:26
Posty: 1141
Lokalizacja: Warszawa
PzKpfw II napisał(a):
Coś kojarzę osobnika, ale jakby nie do końca. Kto to jest dokładnie?

Taki gostek od Tannenbergu, Grunwaldu, Wiednia i Waterloo 8-)

Berger -> dopisz jeszcze Byczynę w systemie Vae Victis :idea: , a z C&C mamy nieograne scenariusze z Małojarosławca i Borodino

_________________
Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.