Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest wtorek, 17 lipca 2018, 11:45

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 10 marca 2006, 15:43 
Chorąży
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:04
Posty: 277
Lokalizacja: Muszyna / Lublin KUL
Potwierdzam zdanie Grohmanna. Dawno nie grałem w Wojny N. ale pamiętam doskonale, że przegrałem z MB tylko dlatego, że ruchem strategicznym przyjął dogodniejszą pozycję i dzięki temu ustalił miejsce starcia, no i wygrał.

Stirling, to bezsensowna przepychanka.

Niemniej jednak obie gry są dobre dla początkujących, z tym, że większe doświadczenie można uzyskać grając w Wojny Napolońskie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 11 marca 2006, 10:38 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2006, 11:33
Posty: 520
Lokalizacja: Będzin
Oj faktycznie, wojny napoleńskie są miłą rozgrywką, ale nie tylko dla nowicjuszy. Jak sie ktoś chce zrelaksowac i nie zastanawaic zbytnio nad przepisami tylko sobie najzwyczajniej pograc to ta gra jest wlasnie od tego. No i świetna do nauki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 13 marca 2006, 15:21 
Chorąży
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:04
Posty: 277
Lokalizacja: Muszyna / Lublin KUL
To jest dobre wprowadzenie do Waterloo. Nauczysz się dobrze walczyć w Wojnach Nap. i przechodzisz w trudniejszy system. A epoka zostaje ta sama.

_________________
"Dulce et decorum est pro patria mori"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 maja 2006, 15:12 
Caporal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:06
Posty: 60
Lokalizacja: Gostyń k/Poznania
c do modyfikacji zasad tej gry to tylko nadmienię, ze gra była swego czasu mocno eksploatowana na Smolnej w Warszawie łacznie z pewnymi modyfikacjami zasad, ludzie tam bywający (kiedyś ;) pewnie mogą coś nie coś pamiętać z tych modyfikacji, mówię tu m.in. o Małym Brzydkim Pędraku i Leo

ja paietam tylko, że modyfikacji było pare i były dobre :)

_________________
Dzisiejszy program sponsoruje literka "W". W jak Wenecja.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 maja 2006, 15:13 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33747
Lokalizacja: Warszawa
No proszę, a nic nie mówią Panowie :!:

Pędrak tylko coś wspominał, że grali, ale o modyfikacjach ani słowa :)

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 maja 2006, 20:08 
Caporal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:06
Posty: 60
Lokalizacja: Gostyń k/Poznania
nie wiem czy taka opcja była w zasadach czy nie, ale np. zamiast formować korpusy w oparciu o liczbę punktów to ze wszystkich dostępnych żetonów ustawiało się korpusy i przeciwnicy wzajemnie podawali numery korpusów które muszą zostać odłożone/ pozostawione.

Dzięki temu już na samym początku pojawiał się ekscytujący fragment, gdyż trzeba było rozważyć czy budujemy silne klocki i liczymy, że przejdą czy też równomiernie rozkładamy siły obniżając ryzyko wyautowania pełnego korpusu gwardii ;) ależ jaka była radość, gdy taki korpus wszedł do gry! :D

_________________
Dzisiejszy program sponsoruje literka "W". W jak Wenecja.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 maja 2006, 20:25 
Major en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 16:06
Posty: 1123
Lokalizacja: Białystok
w Wojnach Napoleońskich najfajniej prezentuje się mapa :wink: , a sama rozgrywka to cóz,mnie nie kręciła za bardzo walka czerwoni vs niebiescy,brakowało mi jednak odniesienia do jakiś konkretnych armii


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 5 maja 2006, 14:19 
Colonel en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:08
Posty: 1480
Lokalizacja: Warszawa
A ja już nie pamiętam tych modyfikacji. :(
No cóż, skleroza nie wybiera...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 5 maja 2006, 14:24 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33747
Lokalizacja: Warszawa
Ja chyba z początku pomyliłem temat bo myślałem, że to o Waterloo dyskusja, ale jak do Wojen coś jeszcze macie to też chętnie. Oczywiście tym pierwszym byłbym ewentualnie bardziej zainteresowany.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 23 kwietnia 2008, 21:34 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33747
Lokalizacja: Warszawa
Recenzja gry na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119

Autorem recenzji jest Jarek.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Ostatnio edytowano poniedziałek, 28 lutego 2011, 12:10 przez Raleen, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 24 kwietnia 2008, 08:58 
Legatus Legionis
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 16:55
Posty: 2252
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Moja pierwsza gra :) ehhh.... Jak się miało 10 lat to się grało nawet ciekawie. Jednak moja złość nie miała granic, gdy się okazało że wojska są bezimienne i nie było Napoleona :twisted: Dlatego szybko ją odstawiłem zrażając się do gier napoleońskich po wsze czasy ;)

Pamiętam jak po przeczytaniu książki "Powstanie Listopadowe" z serii Dzieje Narodu i Państwa Polskiego zrobiłem grę kampanijną o zrywie, byłem chyba w 5 klasie podstawówki.
Największe miasto, bodajże St Quentin, imitowało Warszawę (bo było nad jedyną dużą rzeką na mapie) i uwaga zrobiłem pierwszego home rulsa w życiu - dodałem umocnienia z innej gry (w końcu Warszawa miała parę pasów umocnień ) Co to za czasy były hehe, teraz powstaje gra TiSu o tej wojnie i .... chyba ją kupię ;)

_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 24 kwietnia 2008, 09:43 
Grossadmiral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 9611
Lokalizacja: Piastów
Teufel napisał(a):
Dlatego szybko ją odstawiłem zrażając się do gier napoleońskich po wsze czasy ;)

Chyba pora sięgnąć po Napoleon's Triumph. ;)

Chociaż Napoleona tam też nie ma! ;D

_________________
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 24 kwietnia 2008, 12:28 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33747
Lokalizacja: Warszawa
Andy napisał(a):
Chociaż Napoleona tam też nie ma! ;D

Ale za to jest jego tryumf ;)

Ach te wspomnienia, aż wstyd przyznać się, ale mi niestety nie dane było w nią spróbować. Z kolei potem jak pojawiło się Waterloo, nie miała już szans.

Co do recenzji, uważam, że Jarek ma dobre pióro i cieszę się, że ktoś inny niż ja coś ostatnio o polskich grach skrobnął.

Co do gry, mimo prostoty parę dobrych rzeczy zawierała. Za to jak się przeczyta recenzję i pozna dzięki temu trochę (pośrednio) zasady, można zrozumieć, jak dużym musiało być przeskokiem dla wielu graczy przejście na Waterloo pod względem poziomu skomplikowania.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 24 kwietnia 2008, 12:53 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 lutego 2007, 11:48
Posty: 4496
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Mage wam powiedziec, ze gdy wyszlo pierwsze, foliowane wydanie, to w takich zadu...ch jak Gorzów, gra była dostępna tylko pare dni na jakims kiermaszu. Na przełomie lat 89-90 , moze w 91, juz tak dokładnie nie pamiętam, ale wtedy chodziłem dośredniej szkoły. Można było jeszcze kupić Gwiezdnego kupca i Labirynt smierci. Po inne gry to była długa wyprawa, najczesciej Warszawa. Tak wiec gralo sie w to co bylo. I duzo sie dorabialo wlasnych pomyslow do tych "Wojen", troche wlasnych zasad i kilka kompletow zetonow - bo kilku kumpli tez mialo. I byly to wielkie witwy, jest co wspominac.

_________________
http://wargamingowo.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 24 kwietnia 2008, 13:05 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33747
Lokalizacja: Warszawa
Wyszła na pewno przed 1990. Gdzie i kiedy dotarła zależy być może od dystrybucji. Wspomnień czar... ale lubię czytać takie teksty, jakiś sentymentalny jestem :) .
Jarek napisał(a):
Tak wiec gralo sie w to co bylo. I duzo sie dorabialo wlasnych pomyslow do tych "Wojen", troche wlasnych zasad i kilka kompletow zetonow - bo kilku kumpli tez mialo.

I tak nam chyba zostało wszystkim. Ten deficyt był do pewnego stopnia twórczy.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.