Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest czwartek, 20 września 2018, 16:55

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Birth of Legend (Against the Odds)
PostNapisane: poniedziałek, 26 czerwca 2017, 09:08 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Posty: 662
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Choć z Petru Raresem siedzimy ostatnio mocno w klimatach Wielkiej Wojny to wczoraj zagraliśmy w Birth of Legend Michaela Rinelli. Autor znany z serii gier area movement, także w symulacj Bitew Siedmiodnowych nie odszedł od tej koncepcji. Gra oferuje oprócz podstawowych zasad gry także wiele opcji dodatkowych, które wydatnie urozmaicają rozgrywkę. Ze względu na brak ogrania tematu wybraliśmy wersję podstawową.

Obrazek
Rozstawienie początkowe

Grę rozpoczęli Konfederaci od udanego uderzenia Longstreeta prawą flankę Unii, który z kolei nadział się na kontratak Portera. Dalaj Konfederaci wywierali presję nacierając od północy korpusami Jacksona, Ewella i Stuarta. Sytuacja rozwijała się całkiem objecująco, ale w kluczowych atakach Ewell i Stuart zostali odparci przez Jankesów co mocno stępiło ich możliwości ofensywne. W związku z tym Rebelianci przerzucili ciężar walk na południe i parli na Malvern Hill i Harison's Landing. W odpowiedzi Jankesi zdecydowali się spróbować przetrzebić osłabione pozycje obronne Południowóców wokół Richmond i ewentualnie wkroczyć do miasta. Korpus Heintzelmana co prawda odniósł znaczne sukcesy, ale natarcie z flanki korpousu A. P. Hilla rozniosło go w pył. W pozycjach Jankeskich powstała spora wyrwa, ale Patru McCllelan jakimś cudem zdołał przegrupować siły i opóźnić pochód Konfederatów. Tym z kolei brakowało do zwycięstwa opanować tylko i aż Providence Church. Byli w pewnym momencie bardzo bliscy tego, ale w kluczowym rzucie na inicjatywę gen. Lee przysnął i Jankesi zdążyli się tam solidnie umocnić. Niestety w tym momencie Rebelianci byli już mocno zmęczeni i nie mieli za bardzo jak ugryźć wojsk Unii. Szaleńczy plan pochwycenia taboru Armii Potomaku mógł jeszcze odwrócic losy kampanii ale jego realizację przerwał przedwcześnie zakończony etap i zwycięstwo Unii stało się faktem.

Obrazek
Sytuacja po zakończeniu zmagań

Grało się wyśmienicie. Birth of Legend posiada sporą dawkę chromu i stawia sporo dylematów przed każdym z graczy, a nie wprowadziliśmy jescze zasad zaawanoswanych i opcjonalnych wariantów. Jest więc co robić. Niepewność w postaci rzutów na zakończenie tury i aktywację wodzów podsycają tylko atmosferę. W naszym przypadku kiepsko rzucałem w toku tury i ani razu nie przebrnęliśmy 9 impulsu. Poza tym w kluczowym momencie nie udało mi się aktywować gen. Lee co oddało inicjatywę w ręce Jankesów. Poza tym nie wykorzystałem żetonu przewagi obawiając się Jankeskich zdolności. Rozstrzyganie starć to bardzo emocjonujący moment. Nawet przy znacznej porzywadze zdarzało się nam wyrzucić 2x1 i pogrzebać szanse na większy sukces. Zawał serca gotowy. Całość wymaga od graczy sporej dawki kalkulacji aby optymalnie wykorzystać swoje siły i środki. Nie ma to jak samotna artyleria, która potrafi nieźle nabróździć i spowolnić przeciwnika do momentu podciągnięcia posiłków. Zdecydowanie tytuł warty kolejnych rozgrywek. Wspomnę jeszcze, że bez wiekszego pospiechu zamknęliśmy się w 3h.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Birth of Legend (Against the Odds)
PostNapisane: poniedziałek, 26 czerwca 2017, 13:54 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 4209
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
A jest jeszcze Not War But Murder tegoż autora o wydarzeniach tamtejszych z 1864 roku.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Birth of Legend (Against the Odds)
PostNapisane: poniedziałek, 26 czerwca 2017, 17:34 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Posty: 662
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
leliwa napisał(a):
A jest jeszcze Not War But Murder tegoż autora o wydarzeniach tamtejszych z 1864 roku.


Oczywiście także i o Not War But Murder się postarałem. Bardzo przyjemne gry.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.