Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest czwartek, 20 września 2018, 17:00

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: wtorek, 20 grudnia 2016, 10:20 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34000
Lokalizacja: Warszawa
Neoberger napisał(a):
Grałem dwa razy z Pejotlem. Za każdym razem Rosjanami i za każdym razem wygrałem. Czy gra nie jest przegięta na stronę Rosjan?
Nota bene gra jest świetna, znakomicie zachowuje balans między grywalnością, a realizmem.
Miód.

Rosjanie dominują, ale z turecką flotą w tym okresie zwykle wygrywali. Niedługo gramy bitwę ze Szwedami, to zobaczymy.

Co do przegięcia, nie wiem czy zwróciliście uwagę na system liczenia punktów zwycięstwa w tej grze. Każdy z graczy bierze Audacity floty przeciwnika i dodaje do tego 1 - następnie przez taką liczbę mnoży uzyskane punkty zwycięstwa. Jeżeli flota uciekła z pola bitwy, to następnie dzieli to przez 2. Czyli w naszych dwóch bitwach, gdzie Rosjanie mają Audacity 2, a Turcy 0 - Rosjanie mnożą swoje punkty zwycięstwa x1, a Turcy x3. Jeżeli Turcy uciekną, to dzielą potem PZ przez 2, czyli wychodzi to tak jakby summa summarum mnożyli przez 1,5.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: czwartek, 22 grudnia 2016, 21:03 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34000
Lokalizacja: Warszawa
Bitwa pod Rewlem 1790 (cz. 1) - relacja z rozgrywki na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: piątek, 23 grudnia 2016, 17:35 
Général de Brigade

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:33
Posty: 2922
Lokalizacja: Warszawa
Lubię czytać Ryśka raporty, choć przez perfekcyjne ustawianie żetonów do zdjęć tempo rozgrywki spada. Jednak potem czytając sprawozdania można się nieźle zelektryzować.

W tej bitwie, widząc liczną flotę wroga, zerwałem swe okręty jak najszybciej z kotwicy i popłynąłem naprzeciw by jak najwięcej poczynić szkód w czołowych okrętach wroga szczególnie koncentrując ogień na mniejszych okrętach. Chciałem uszkodzić i zatopić odpowiednio dużo okrętów by przeciwnik wycofał się z bitwy.
Nie myślałem, że przeciwnik przejdzie przez linie okrętów rosyjskich. Myślałem że raczej zrobi zwrot i odpłynie wstecz po tym wprowadzając kolejne okręty. To mnie zaskoczyło.
Zamierzałem strzelać w żagle a potem mniejszymi swymi okrętami dobijać czołowe okręty wroga jednocześnie osłaniając swe mniejsze okręty. Nie spełniło się to i zrobił się zamęt jeśli chodzi o dowodzenie okrętów rosyjskich. Dodatkowo rany i śmierć moich admirałów utrudniają manewry.

Nie dość dokładnie napisałeś jak szwedzki okręt flagowy wiele razy walczył z ogniem na pokładzie i finalnie to ogień ostatecznie wypalił resztki jego żagli i flagowiec stanął w miejscu. Na szczęście admirał w porę ewakuował się z niego na inny okręt. Były flagowiec mało brakowało a zostałby abordażowany przez flagowy okręt rosyjski. Jednak jeszcze to jest możliwe.

Rosyjscy admirałowie po raz kolejny stali się wyśmienitym celem (widać wyprzedzają Nelsona w tym aspekcie) i już zdarzyła się śmierć na morzu a bitwa jeszcze nie skończona.

Przy okazji tej bitwy, w jej trakcie dowiedziałem się niestety za późno, że są restrykcje odnośnie możliwości używania dział. W jednym z podpunktów napisano, że gdy okręt zaczyna, kończy lub przepływa obok burty innego przyjaznego okrętu (oraz oczywiście gdy przepływa przez hex na którym taki stoi) to nie może użyć dział tej burty która „przechodziła” obok przyjaznego okrętu na sąsiednim heksie.
Nie ma żadnych ograniczeń gdyby okręt przepływał obok wrogiego okrętu nawet gdy przechodzi się przez hex na którym wrogi by stał.
Przepis zapewne pokazuje sytuacje chowania dział do kazamat w wypadku bliskiego kontaktu burt okrętów. Jednak jest zbyt restrykcyjny. Można to usprawiedliwić chyba tylko tym, ze autorzy gry chcieli by gracze jak najczęściej używali taktyki liniowego posuwania się kolejnych okrętów.

Po co jest w bitwie ograniczenie do 12 tur podczas gdy w wielu innych bitwach (ale szczególnie tych na pełnym morzy) go nie ma? Może chodzi tu o balans by każda strona miała w miarę równe szanse na zwycięstwo? Przecież przykładowo gdyby Szwedzi ciężko uszkadzali okręty wroga to nie odpłynęliby kończąc bitwę tylko dobili wszystko co jest na powierzchni wody. Nie chodzi tu raczej o limit pocisków do dział.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: piątek, 30 grudnia 2016, 14:06 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34000
Lokalizacja: Warszawa
Bitwa pod Rewlem 1790 (cz. 2) - relacja z rozgrywki na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: sobota, 31 grudnia 2016, 01:31 
Général de Brigade

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:33
Posty: 2922
Lokalizacja: Warszawa
Dobrze, że na początku bitwy wyszedłem szybko naprzeciw linii wroga by wziąć na celownik najbliższe okręty przeciwnika nie czekające na swe pozostałe.
Za bardzo kombinowałem bo próbowałem stworzyć jedną linię z najcięższych okrętów a pozostałe okręty trzymać za nią, osłoniętą nimi przed przeciwnikiem.
Źle rozegrałem bitwę rozpraszając swe okręty w kłębowisko nad którym potem już trudno było zapanować.
Niekorzystne było też zaangażowanie wartościowych okrętów rosyjskich w przejmowanie okrętów wroga bo wiele więcej za nie punktów nie było a zamiast tego lepiej byłoby użyć artylerii tych próbujących abordażu okrętów.
W bitwach tej gry rzadko występują najcięższe okręty a tu były aż 2 takie rosyjskie potwory a niewykorzystana została w pełni ich moc.
Ta bitwa jest z tych najciekawszych – sporo innych to po prostu starcia okrętów idących w liniach równoległych do siebie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: sobota, 31 grudnia 2016, 09:16 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2011, 11:30
Posty: 583
Lokalizacja: Las
Na zdjęciach widać, że rozłożone jest kilka plansz, które zostały ze sobą zestawione. Ile one zajmują miejsca, porównując np. ze standardową planszą GMT lub Ostrołęką (która jest trochę większa)?

Fajnie to wygląda, ale czy trzeba do pudełka dokupić jakiś dodatkowy mebel? ;-)

_________________
Nie bądź obojętny! Dołóż swoją cegiełkę do upadku patriarchatu!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: sobota, 31 grudnia 2016, 10:46 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34000
Lokalizacja: Warszawa
Jak się złoży dwie plansze to chyba wychodzi trochę więcej niż "Ostrołęka", zwłaszcza na szerokość. Natomiast są scenariusze, gdzie składa się trzy mapy i wtedy na pewno wychodzi więcej.

Wkrótce (mam nadzieję, że jeszcze dziś) kolejna relacja.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: sobota, 31 grudnia 2016, 14:29 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2006, 19:47
Posty: 528
Lokalizacja: Warszawa
Zrób raczej "How to play". :D

_________________
"Obydwaj pochodzimy ze starożytnych plemion Obydwaj jesteśmy już na wymarciu Wszystko wokół nas zmienia się....."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: sobota, 31 grudnia 2016, 21:51 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34000
Lokalizacja: Warszawa
Bitwa pod Fidonisi 1788 - relacja z rozgrywki na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: niedziela, 1 stycznia 2017, 13:17 
Général de Brigade

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:33
Posty: 2922
Lokalizacja: Warszawa
I kolejna porażka Rosjan.
Taki był główny plan Rosjan by jak najszybciej odciąć okręt admiralski przeciwnika od licznych pozostałych okrętów. Takie odcięcie „głowy zespołu” spowodowałoby także kłopoty z dowodzeniem pozostałymi jego okrętami.
Oczywiście likwidacja samego admirała zakończyłaby zwycięsko całą bitwę.
Pierwsza zmiana kierunku wiatru niby korzystna dla Rosjan to zaburzyła plan i okręt admiralski przeciwnika uszedł szybko, korzystając z korzystnej i dającej dużą prędkość pozycji w stosunku do kierunku wiatru; za nim bardzo szybko przemieściły się kolejne okręty.
Rosjanie widząc bardzo liczne, nadchodzące z dala kolejne wrogie okręty nie mieli wyjścia jak kontynuować przyjętą na początku strategię i próbując doścignąć i zatopić okręt admiralski i najbliższe towarzyszące jednostki.
Niestety wyjątkowo często na okrętach rosyjskich pojawiał się pożar przy braku takich trafień na przeciwniku. Także rany i śmierć swych dowódców mocno zdezorganizowały własne możliwości elastycznego dowodzenia w tej krytycznej chwili.
Turcy wykorzystując pozycje w stosunku do wiatru często i skutecznie strzelali w ożaglowanie rosyjskich okrętów i dzięki temu dodatkowo pozbawiali możliwości wykorzystania dział przez okręty rosyjskie.
Właściwie to bitwa zakończyłaby się pogromem i może tylko cześć najlżejszych okrętów uszłaby do własnych portów na niezbędne remonty.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: niedziela, 1 stycznia 2017, 15:29 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1837
Lokalizacja: Wwa
Raleen - w którym miejscu jest ten przepis o mnożeniu przez 3 wyniku w VP ze względu na audacity? Nie mogę znaleźć.
Co do Victory znalazłem tylko tyle:
Cytuj:
3.9 Victory Determination
A game ends when the scenario’s listed number of turns is completed (at which stage victory points are tallied for ships captured, sunk, and damaged), or as soon as one of the opposing fleets breaks (3.8.3).
3.9.1 Victory Points: The values of ships at the end of a game are tallied thus:
• Captured enemy ships: 2x Victory Point Value
• Sunk enemy ships: Victory Point Value
• Damaged or Dismasted enemy ships: 1/2 x Victory Point Value (retain fractions)
• Killed commander: Victory Point Value
Undamaged ships sailing off a map edge are considered damaged and score victory points only for the side with the lower audacity. (DESIGN NOTE: The side with the higher Audacity is the aggressor, who will lose victory points if his ships sail off the map). Damaged ships sailing off the map edge are scored normally. A ship is only worth its maximum value (so a damaged, captured ship is only worth the value of a sunk ship). Surviving undamaged ships that were not captured are not worth any points, nor are ships that were recaptured during play (although the latter denies points to an opponent).
3.9.2 Victory Levels: A battle that lasts through the last turn without one side breaking is a normal victory for the side with the higher victory point total. If the totals are tied, the side with the lower Audacity rating gains a marginal victory.

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: niedziela, 1 stycznia 2017, 16:57 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34000
Lokalizacja: Warszawa
O tym mnożeniu jest w Play Booku w zasadach specjalnych na stronie 3. Play Book do "Blue Cross, White Ensign" oczywiście.

Każda ze stron liczy punkty zwycięstwa normalnie po czym na końcu mnoży je przez Audacity swojego przeciwnika powiększone o 1, niezależnie od tego czy któraś flota uciekła (Break Off) czy nie. Ponieważ Turcy mają najczęściej Audacity 0 a Rosjanie 2, to Turcy mnożą swoje punkty zwycięstwa przez 1 + 2 (Audacity Rosjan) czyli przez 3. Z kolei Rosjanie mnożą swoje punkty zwycięstwa przez 1 + 0 (Audacity Turków) czyli przez 1. Jeśli natomiast któraś z flot ucieknie to jej punkty zwycięstwa dzieli się na koniec przez 2 (czyli kumulatywnie w przypadku Turków to jest tak jakby mnożyli swoje punkty zwycięstwa przez 1,5, a Rosjanie po prostu dzielą to co uzyskali przez 2).

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: piątek, 6 stycznia 2017, 22:51 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34000
Lokalizacja: Warszawa
Bitwa w Cieśninie Kerczeńskiej 1790 - relacja z rozgrywki na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: sobota, 7 stycznia 2017, 00:52 
Général de Brigade

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:33
Posty: 2922
Lokalizacja: Warszawa
Wdając się w bitwę planowałem by manewrami (między innymi zrobienie zwrotu o 180 stopni na morzu) spowolnić pochód własnych okrętów i wobec wysforowania okrętów wroga do przodu, rzucić się do ataku na dalszą część szyku wroga – na słabsze jego okręty. Chciałem jakoś zamaskować swe zamiary i własne pierwsze w szyku okręty (pod Golenkinem) wraz z fregatami popłynęły dalej, klasycznie i równolegle do szyku wroga. Jednak po pewnym czasie i tak szybsze przecież okręty tureckie zaczęły zachodzić je z przodu a co gorsza wobec miażdżącej przewagi rozwinęły pełne żagle. Rosjanie uczynili to samo lecz mimo to nieubłaganie zmniejszał się dystans między wrogimi okrętami. Ostrzelane rosyjskie fregaty straciły żagle lecz walczyły dalej bijąc w żagle przechodzącej opodal eskadry wroga ścigającej cenniejsze rosyjskie okręty.
Gdyby bitwa potoczyłaby się dalej to w zależności od losowania aktywacji być może rosyjskie okręty zmuszone byłyby skręcić w końcu przed dziobami ścigających i odpalić działa w ich żagle licząc na dalsze ich spowolnienie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: sobota, 7 stycznia 2017, 15:21 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34000
Lokalizacja: Warszawa
Ja z kolei, zasiadając do tej bitwy miałem zupełnie inny pomysł na jej rozegranie. Najchętniej także zawróciłbym w przeciwnym kierunku i spróbował obejść flotę rosyjską od tyłu. Wtedy, płynąc od tej strony ja nadal płynąłbym, Rosjanie mieliby problem, ze względu na kierunek wiatru. Dlatego ten okręt turecki z tyłu na samym początku przybliżyłem do linii Rosjan. Natomiast w trakcie gry szybko zdałem sobie sprawę, że mój plan jest niewykonalny, ponieważ mam tylko jednego admirała i łatwo siądzie mi dowodzenie jak tak się ustawię. Ogólnie bardzo ciężko było mi manewrować. Musiałem więc wymyślić inny plan. W międzyczasie obserwowałem dziwne manewry, jakie wykonywała flota rosyjska. Jak zaczęła płynąć pod wiatr i potem obróciła się w przeciwnym kierunku, zrozumiałem, że chodzi o to by nie zejść z korzystnej pozycji. Być może gdybym etap wcześniej zareagował i zaczął oddalać te płynące z tyłu okręty od szyku Rosjan, w ogóle wyszłyby one z tego bez większych strat, ale zabrałem się za to 1-2 etapy za późno. Jednak główny mój błąd to był z tymi okrętami z tyłu. Cała flota turecka, jak sam zauważyłeś potem, też uszykowana jest w tym scenariuszu ten sposób, że najsłabsze okręty płyną z tyłu, więc ogólnie tył linii jest najsłabszy.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.