Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 23 lipca 2018, 15:40

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: niedziela, 11 grudnia 2016, 10:48 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33779
Lokalizacja: Warszawa
Gra o bitwach okrętów na przełomie XVIII i XIX wieku oraz w I poł. XIX wieku, z udziałem floty rosyjskiej, w systemie "Flying Colors".
Miałem okazję już zagrać, ale póki co grę znam połowicznie. Niedługo mam nadzieję poznać ją lepiej.

Zapraszam do dzielenia się wrażeniami z rozgrywek i dyskusji o grze.
Dla mnie dużą pomocą w poznawaniu systemu jest znajomość "War Galley", która oparta jest na "Flying Colors".

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 12 grudnia 2016, 12:28 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2006, 19:47
Posty: 518
Lokalizacja: Warszawa
Podpinam się pod pytanie. Mam Flying Colors ale jeszcze nie zdążyłem jej rozłożyć.

_________________
"Obydwaj pochodzimy ze starożytnych plemion Obydwaj jesteśmy już na wymarciu Wszystko wokół nas zmienia się....."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 12 grudnia 2016, 14:16 
Sergent

Dołączył(a): środa, 23 września 2015, 20:38
Posty: 132
Lokalizacja: Warszawa
Ja na Flying Colors się nie załapałem, czekam zatem na recenzję.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 12 grudnia 2016, 22:47 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33779
Lokalizacja: Warszawa
Lehto napisał(a):
Ja na Flying Colors się nie załapałem, czekam zatem na recenzję.

W tym przypadku mogę obiecać, że na pewno będzie. Nawet już dawno powinna być, ale wiecie jak to czasem bywa...

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: wtorek, 13 grudnia 2016, 10:46 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2006, 19:47
Posty: 518
Lokalizacja: Warszawa
A duże są różnice pomiędzy obiema grami? Czy zasady są te same?

_________________
"Obydwaj pochodzimy ze starożytnych plemion Obydwaj jesteśmy już na wymarciu Wszystko wokół nas zmienia się....."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: wtorek, 13 grudnia 2016, 10:53 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5656
Lokalizacja: Warszawa
Z tego co piszą na stronie GMT to zasady sa te same - możliwe, że występują jakieś drobne różnice w zasadach specjalnych, podobnie jak ma to miejsce np. w grach z serii GBACW gdzie trzon zasad jest taki sam ale każda gra ma jakieś swoje "smaczki".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: wtorek, 13 grudnia 2016, 11:40 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2363
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Zasady podstawowe są takie same.
Równie dobrze Blue Cross mógłby wyjść jako dodatek do FC.

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: piątek, 16 grudnia 2016, 11:10 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33779
Lokalizacja: Warszawa
Niedawno, po dłuższych przymiarkach, mieliśmy okazję z Silverem po raz pierwszy zasiąść do „Blue Cross, White Ensign” (ja do tej pory grałem raz na manewrach w Muszynie), więc krótka relacja z rozgrywki. Graliśmy w scenariusz przedstawiający bitwę pod Chios z 1770 r. między flotą rosyjską i turecką. Wybór akurat na ten scenariusz padł ze względu na niewielką liczbę etapów (8). W bitwie nie ma też zbyt wielu okrętów. Silver grał Rosjanami, mnie przypadli Turcy.

Rozgrywka rozpoczyna się w ten sposób, że flota turecka stoi opodal wybrzeża morskiego na kotwicy, a na północy pojawia się idąca z wiatrem flota rosyjska. Siły są porównywalne, Turcy mają jednak więcej okrętów, natomiast Rosjanie przewagę jakościową i lepszych dowódców. Dla Turków niekorzystnym czynnikiem jest też pozycja ich floty względem wiatru i to, że zaczynają będąc na kotwicy.

Początek rozgrywki wyglądał w ten sposób, że flota rosyjska w szyku torowym zbliżała się do Turków usiłując zajść ich od lewej (zachodniej) strony. Turcy, po pewnych wahaniach, zdecydowali się podnieść kotwice i rozpocząć manewr idąc lekko pod wiatr. Niestety pech chciał, że akurat w tym momencie wiatr zmienił kierunek i większość okrętów tureckich znalazła się na pozycji dokładnie pod wiatr. Miałem więc okazję na masową skalę przećwiczyć manewr Tacking (zmiana ukierunkowania okrętów pod wiatr). Rosjanom ułatwiło to oczywiście zadanie. W przypadku Turków, jak się okaże dopiero dużo później, utrudniło im zajęcie pozycji, a na koniec doprowadziło w pewnym stopniu do rozdzielenia floty (wynikało to także oczywiście z moich manewrów, nie zawsze spójnych).

Czołowy okręt idącej w szyku torowym eskadry rosyjskiej został szybko ostrzelany i dość mocno uszkodzony. Kolejne okręty obu stron angażowały się w walkę. Dość szybko został ranny jeden z rosyjskich admirałów. Problemem Turków był brak miejsca do manewrowania i konieczność płynięcia częściowo pod wiatr, by zająć dobrą pozycję. Z czasem główna eskadra pod tureckim admirałem zdołała sformować dość wygodną linię. Tu i ówdzie dochodziło do prób strzelania wzdłuż kadłubów (najbardziej efektywna metoda), ale Rosjanie nie odważyli się na stosowanie tego manewru na dużą skalę, mimo że wiatr im sprzyjał. W dalszej części rozgrywki ranny został jeszcze jeden z rosyjskich admirałów, głównodowodzący eskadrą. Do walki weszły też dwie najcięższe jednostki Rosjan. Gdy zaczęły prowadzić ogień salwami burtowymi, czuć było (na okrętach tureckich) różnicę w stosunku do mniejszych jednostek.

W końcówce gry jedna jednostka turecka i rosyjska były tak zniszczone, że opuściły bandery, a później zostały skutecznie abordażowane. Jedna jednostka zatonęła. Jeszcze jedna rosyjska jednostka z admirałem była bliska poddania się. Turcy mieli natomiast dużo okrętów postrzelanych i w sumie ich straty w punktach zwycięstwa były wyraźnie większe. Okazało się jednak, że ogólnie dla całej gry opracowano przelicznik punktów zwycięstwa w zależności od współczynnika Audacity flot i po jego zastosowaniu wyszło na to, że grając Turkami wygrałem, choć sam przebieg walk określiłbym jako remisowy ze wskazaniem na Rosjan.

Obrazek
Główny rejon walk pod koniec rozgrywki (przedostatni etap)

Obrazek
Widok ogólny (przedostatni etap)

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: piątek, 16 grudnia 2016, 19:26 
Général de Brigade

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:33
Posty: 2901
Lokalizacja: Warszawa
Jestem napalony na wszystko co pływa więc nie było długo mnie namawiać do rozgrywki oczywiście jak tylko nadarzyła się okazja.
Była to moja pierwsza rozgrywka i choć gra nie jest zbytnio skomplikowana to popełniliśmy na początku spore błędy dotyczące ustalania kierunku wiatru, lepszych zdolności ostrzału ze strony rosyjskiej czy bardzo ograniczonych możliwości działania ze strony okrętów nie dowodzonych.
W trakcie rozgrywki nauczyłem się już paru zagrywek taktycznych i nie omieszkam ich użyć przy następnej bitwie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: sobota, 17 grudnia 2016, 21:13 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2006, 19:47
Posty: 518
Lokalizacja: Warszawa
Czy mapy sa równie duże jak we Flying Colors i czy używamy większości z nich do rozgrywki?

_________________
"Obydwaj pochodzimy ze starożytnych plemion Obydwaj jesteśmy już na wymarciu Wszystko wokół nas zmienia się....."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: niedziela, 18 grudnia 2016, 22:21 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33779
Lokalizacja: Warszawa
ghostdog napisał(a):
Czy mapy sa równie duże jak we Flying Colors i czy używamy większości z nich do rozgrywki?

Nie mam aktualnie "Flying Colors", ale z tego co widzę z opisu na stronie GMT, są dokładnie tych samych rozmiarów co w "Blue Cross, White Ensign". Jak do tej pory rozgrywałem scenariusze gdzie była jedna mapa albo dwie. Ogółem w "Blue Cross, White Ensign" jest 12 scenariuszy, więc na pewno wszystkie mapy są w użyciu i za pewne w różnych konfiguracjach.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 19 grudnia 2016, 11:41 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33779
Lokalizacja: Warszawa
W ostatnią niedzielę miałem przyjemność ponownie zagrać w „Blue Cross, White Ensign”. Tym razem z Czmielonem. Graliśmy w scenariusz przedstawiający bitwę pod górą Athos z 1807 r. Mnie znowu przypadli Turcy, którzy jak to zazwyczaj bywa, musieli manewrować pod wiatr. O wyborze scenariusza zdecydował dość krótki czas rozgrywki – 8 etapów, a także niezbyt duża liczba jednostek (Rosjanie mają 10 okrętów, Turcy nieco więcej).

Obie floty miały po 2 admirałów, więc każdy z nas operował dwiema eskadrami. Turecka pierwsza eskadra, płynąca z przodu, ruszyła z początku naprzód i starała się manewrować tak by wyjść na nawietrzną. Drugiej eskadrze przyszło przyjmować uderzenie przeciwnika, który był wręcz idealnie ustawiony by przeprowadzić manewr, jaki Nelson wykonał pod Trafalgarem. Historycznie Rosjanie w ten właśnie sposób zwyciężyli w tej bitwie. Czmielon początkowo nieśmiało, ale z czasem coraz śmielej, zaczął zmierzać do celu. Trwała wymiana ognia. Turcy strzelali pod wiatr, więc celowali raczej w żagle. Rosjanie z wiatrem, więc w kadłuby. Najwięcej, jak to zwykle bywa, obrywały czołowe jednostki. Turcy sprawnie wykonali czołową eskadrą manewr Tacking (obrót pod wiatr) i zaczęli płynąć by wyjść na prawe skrzydło eskadry rosyjskiej. W tym czasie Rosjanie zaczęli jednak naciskać eskadrę turecką płynącą z tyłu. Dużo zamierzania wywołał ostrzał z jednorogów, który spowodował liczne pożary na pokładach okrętów tureckich. W dodatku Turkom słabo szło gaszenie tych pożarów. Zapaliły się także przy strzelaniu okręty rosyjskie (jednorogi są pod tym względem dość „ryzykowną” bronią), ale pożary te szybko zostały ugaszone.

Decydująca okazała się w pewnym momencie śmierć tureckiego głównodowodzącego. Utrata jednego z dwóch admirałów sprawiła, że większość floty tureckiej straciła na chwilę dowodzenie i musiała manewrować pojedynczymi okrętami, których działania ofensywne także zostały ograniczone. W ciężkich opałach znalazł się wkrótce okręt flagowy, najpotężniejsza jednostka turecka, o dużej sile ognia i wytrzymałości. Ostrzeliwany ze wszystkich stron ponosił ciężkie straty, ale walczył dalej. Grozy położenia dopełniały dwa pożary, które wybuchły na jego pokładzie. Po pewnym czasie Turkom udało się jednak odtworzyć formację okrętów i podjąć skuteczniejszą walkę. Jedna jednostka rosyjska, postrzelana już wcześniej, została całkowicie zdemolowana. Do walki włączały się jednak powoli znajdujące się dalej okręty drugiej eskadry rosyjskiej admirała Sjenjawina, których część do tej pory nie walczyła i była świeża. Znajdowały się one cały czas na optymalnej pozycji względem wiatru i nie miały uszkodzonych żagli.

Ostatecznie Rosjanom udało się dopaść ostatni okręt płynącej z tyłu eskadry tureckiej, osaczyć go ze wszystkich stron i całkowicie zniszczyć. Resztki załogi skapitulowały na bliskim zatonięcia wraku. Również turecki okręt flagowy (ten, na którym wcześniej poległ admirał) bliski był kapitulacji. Na koniec etapu wykonywaliśmy rzut na Break Off, czyli czy flota, która poniosła straty (liczy się okręty zatopione, zdobyte i te, które opuściły banderę), ucieknie z pola walki. Turcy nie przeszli testu i uciekli (do czego przyczyniła się także wcześniejsza śmierć admirała, która na ogół znacznie zwiększa szanse na to, że flota ucieknie). Rozgrywka zakończyła się zwycięstwem Rosjan.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: wtorek, 20 grudnia 2016, 00:26 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1834
Lokalizacja: Wwa
Grałem dwa razy z Pejotlem. Za każdym razem Rosjanami i za każdym razem wygrałem. Czy gra nie jest przegięta na stronę Rosjan?
Nota bene gra jest świetna, znakomicie zachowuje balans między grywalnością, a realizmem.
Miód.

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: wtorek, 20 grudnia 2016, 09:50 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2006, 19:47
Posty: 518
Lokalizacja: Warszawa
Czy zasady są w miarę sensownie napisane?

_________________
"Obydwaj pochodzimy ze starożytnych plemion Obydwaj jesteśmy już na wymarciu Wszystko wokół nas zmienia się....."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blue Cross, White Ensign (GMT)
PostNapisane: wtorek, 20 grudnia 2016, 10:00 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2363
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Zasady są napisane bardzo przejrzyście.
Ja miałem trochę (odrobine) problemów z angielską terminologią żeglarską. Jest tam pare terminów, które sprawdzałem w słowniku ale poza tym bez problemów.

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.