Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 24 września 2018, 19:03

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 249 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: sobota, 13 października 2012, 22:42 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34014
Lokalizacja: Warszawa
Nowa gra o napoleońskiej Europie w latach 1805-1815:
http://www.hexasim.com/Napoleon_against_Europe.html
Póki co po żabiemu, ale podobno na Consimworldzie tłumaczą już na angielski.
Jak widać, gra ma dzieloną talię (oddzielną dla każdego z dwóch graczy, i dostosowaną do okresów konfrontacji Napoleona i Koalicji). Będzie też bardziej złożona niż Napoleonic Wars, dla którego siłą rzeczy stanowić będzie konkurencję (chociaż w przeciwieństwie do NW, jest to dwuosobówka). Nie wiem czy dobrze zrozumiałem francuski opis, ale 1 tura ma odpowiadać 1 rokowi. Jednostki mają odpowiadać korpusom, flotom bądź reprezentować dowódcę (generała).

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: sobota, 13 października 2012, 22:52 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2369
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Wersja angielska ma być już w grudniu 2012.

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: wtorek, 16 października 2012, 21:14 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 września 2010, 19:25
Posty: 482
Lokalizacja: obecnie Białystok
Kpt. Bomba napisał(a):
Wersja angielska ma być już w grudniu 2012.


Nie mogę się doczekać! :P Hexasim mógłby zrobić przy okazji kolejny reprint Marne 1918, której szukam :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: sobota, 13 kwietnia 2013, 19:55 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2369
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Wersja angielskiej cały czas nie ma. Pojawiły się natomiast przepisy:
http://www.hexasim.com/nae/NaE-rules-web.pdf

Zacząłem czytać. Mechanizmy wyglądają ciekawie. Jest dyplomacja, budżet, są przepisy dot. oblężenia twierdz, dowódcy i hierarchia dowodzenia, pogoda.
Karty mogą być używane do:
Aktywowanie jednostek lądowych i morskich,
Zdarzenia,
Akcji dyplomatyczne,
Próby wymuszenia sojuszu,
Próby zakończenia wojen zagranicznych,
Próby przechwycenia wrogich jednostek.

Same wydarzenia na kartach nie są jednak znane.
Czekam z niecierpiwością na zamówiony egzemplarz gry.

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: sobota, 13 kwietnia 2013, 23:01 
Censor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:53
Posty: 8363
Lokalizacja: Łódź
Ja też. :)

_________________
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: środa, 1 maja 2013, 22:07 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2369
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Dzisiaj Hexasim rozpoczął wysyłanie preorderów.

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: czwartek, 30 maja 2013, 12:13 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2369
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Odebrałem wczoraj. Gra wyglada fenomenalnie.
Mapa, żetony, karty pomocy, karty - wszystko wykonane z dbałością o szczegóły i na najwyższym poziome. Grafiki na mapie i kartach piękne.

Brnę przez instrukcję. Sporo niejasności. Nie wiem czy to ze mną coś nie tak czy francuski sposób pisania przepisów jest jakiś lewy... Sądząc jednak po ilości pytań na bgg i csw to jednak instrukcja napisana jest słabiej niż przyzwycziło nas do tego GMT czy MMP (z małymi wyjątkami). Na szczęście nie jest bardzo źle. Całkiem pokaźny tutorial sporo wyjaśnia.

Na razie nie mogę powiedzieć nic o rozgrywce właściwej. Mechanizmy użyte przez autora wydają się być ciekawe ale jak będą "chodziły" trudno na razie stwierdzić. Mam duże oczekiwania i bardzo nie chciałbym się rozczarować

Jacyś chętni do testowania?

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: czwartek, 11 lipca 2013, 16:54 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 4213
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Jestem szczęśliwym posiadaczem.

Zaczynam poznawać.

Na razie okładka to nr 1 wsród moich gier.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: piątek, 14 lutego 2014, 00:08 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4625
Lokalizacja: Festung Stettin
Dziś debiutowaliśmy z gocho w rozgrywce, chociaż Sebastian debiutował bardziej niż ja, gdyż przed naszą rozgrywką zagrałem dwa etapy solo, żeby "obwąchać" mechanikę.
W sumie teraz też udało się zagrać dwa etapy z uwagi na skromniejsze zasoby czasowe. Rozpoczęliśmy kampanię główną, czyli od roku 1805. Ja grałem Cesarstwem, Sebastian Koalicją. Z uwagi na obowiązek Austrii oblegania Mantui i Ulm, Sebastian posłał Karola do Włoch, gdzie obległ i zdobył Mantuę. W tym czasie St. Cyr zajął Rzym, a Lannes Turyngię i pomaszerował do Monachium. Ponieważ Austriacy nie kwapili się do szturmu na Ulm, Napoleon przejął inicjatywę. Wykorzystując kartę domową "Geniusz Napoleona" Wielka Armia maszeruje do Tyrolu, zdobywa Innsbruck i "rozjeżdża" korpus arcyksięcia Jana.
Sebastian w swoim impulsie podciąga armię rosyjską bliżej Wiednia, oraz zbiera siły Karola w samej stolicy Austrii. Nie przeczuwa jednak, że los spłata mu psikusa za pomocą francuskiej karty "Schulmeister". Genialny szpieg umożliwia poruszenie dowolnej armii Koalicji (wybrałem oddziały Karola opróżniając w ten sposób Wiedeń) oraz aktywację Napoleona. Wielka Armia demoralizuje armię austriacką i zajmuje Wiedeń, dzięki czemu spełnia warunki do podbicia Austrii. W samą porę, bo kończy się etap.
W fazie podbojów Francja wciela do swojego terytorium Turyngię oraz Wenecję, a Bawaria otrzymuje Tyrol, co daje mi dodatkową kartę w nowym etapie. Pokój będzie trwał jednak tylko przez rok, co zmusza mnie do poważnego przemyślenia planów ataku na Prusy. Decyduję się jednak na ten krok z uwagi na praktycznie nienaruszone sił Wielkiej Armii.
Dyplomacja roku 1806. Sebastian udanymi intrygami zawiera sojusz z Hanzą i Danią (dodatkowa karta), ja nie decyduję się na żadną akcję dyplomatyczną (brak kart dających modyfikacje do rzutu).
Następują zbrojenia oraz ruch strategiczny przed fazą aktywacji. Sebastian rusza Rosjan do Prus, Wielka Armia oraz Armia Włoch maszerują odpowiednio do Hanoweru i Turyngii.
Otwarcie rundy - gram "Major Campaign" co umożliwia ruch trzema formacjami. Najpierw rusza Soult, aby zająć Hanzę i Danię. Hamburg pada, jednak korpus duński dzielnie odpiera atak na Kopenhagę.
Jako kolejny rusza Massena z Armią Włoch. Zajmuje Drezno oraz Wittenbergę. Armia Łaby nie decyduje się na przechwyt (wymaga on użycia karty). Teraz rusza sam Cesarz. W bitwie pod Berlinem armia pruska zostaje rozpędzona na cztery wiatry, rosyjskie korpusy posiłkowe zniszczone, a impuls kończy się w Poznaniu. Warszawę zajmuje armia rosyjska. W kolejnym impulsie i ona zostaje zniszczona, a jej resztki uciekają do Wilna. Tym razem Sebastian aktywuje flotę brytyjską i niszczy jedną po drugiej floty hiszpańskie (warunek do zmuszenia mnie do zagrania karty "Pułapka w Bajonnie"). Tak kończy się drugi etap. Prusy padają, armia rosyjska jest mocno osłabiona, ale sytuacja w Hiszpanii staje się dość niepewna (sprawdziliśmy kolejne karty i w trzecim etapie dostałbym Bajonnę, co umożliwi z kolei Sebastianowi wciągnięcie Hiszpanii do wojny po stronie Koalicji rok wcześniej).
Parę wrażeń po pierwszej rozgrywce. Moim zdaniem jeśli gra nie będzie miała baboli mechanicznych w sensie braku balansu itp. to jest to potencjalny hit. Bardzo fajnie zazębiające się ze sobą mechanizmy. Ciekawy układ i podział na mocarstwa i pomniejsze państwa, wymuszający pewne historyczne działania i sojusze. Elegancka mechanika walki (Wielka Armia jest w tym okresie nie do pokonania nie z uwagi na liczebność ale jakość jej i jej dowódców), fajny pomysł na dyplomację (rzut kością plus mody, więc pewności kto będzie naszym sojusznikiem nie ma), ciekawe zagadnienia logistyczne (musimy zajmować twierdze, których obleganie może nas spowolnić) i prosta, acz równie elegancka rozgrywka morska.
Na pewno skrypt historyczny jest silniejszy niż w "Napoleonic Wars", co akurat ja uważam za duży plus. Z kolei układ kart powoduje, że możliwy przebieg działań jest różny (np. niekoniecznie da się pokonać Austrię w 1805, a Prusy wcale nie muszą stać się sojusznikiem Koalicji w 1806, itp.), natomiast odbywa się on w historycznie możliwym zakresie.
Sebastian narzekał na brak możliwości reakcji w sytuacji kiedy WA szła naprzód i zjadała wszystko na swojej drodze, ale zrzucę to na karb nieznajomości kart oraz pewnych aspektów mechaniki. Generalnie grający Koalicją na początku musi raczej unikać starcia z Cesarzem i starać się szybko zająć go na innych frontach (szczególnie w Hiszpanii).
Koniec końców pierwsze wrażenia bardzo, bardzo pozytywne.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: piątek, 14 lutego 2014, 10:39 
Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 26 maja 2010, 11:44
Posty: 294
Lokalizacja: Szczecin
Trzeba na spokojnie przeanalizować przepisy, ale po pobieżnym obejrzenie decku EPIC (startowego), nie zauważyłem żadnej karty, która byłaby w stanie zatrzymać zwycięski pochód Napoleona w Austrii. Nie ma żadnych spowalniaczy (typu zła pogoda itp.), ani groźnych kart bitewnych. Jedyne co może przedłużyć agonię Austrii to karta, która nie pozwala się poddać Major power, gdy na jej terytorium są sojusznicy. Bonusy Francji do bitew są tak duże, że nawet gdyby Napoleon zawsze rzucał 3-4 na 2k6 to bitwę i tak raczej wygra. Wydaje się w tej sytuacji, że Austria może tylko nadszarpnąć przeciwnika.
Chyba nawet zagranie Schuemajstra przez Cezarego nie miało tak dużego znaczenia, bo nawet połączone siły Kutuzova i Karola nie oparłyby się Napoleonowi.
W drugiej rundzie dobre rzuty Cezarego powodowały maksymalne straty wśród Prusaków i Rosjan, więc miałem wrażenie, że może nawet spokojnie wkroczyć do Rosji i ją już nadszarpywać. Tymczasem Cezary stanął, bodajże w Warszawie i nie dobił resztek armii Kutuzova, choć miał na to 2 impulsy.

Jedno o czym na pewno zapomnieliśmy, to ryzyko związane z dodawaniem bonusów za subordinate marszałków. Dodając bonusy np. Davout, ryzykowałeś jego życiem. Musiałbyś wykonać dodatkowy rzut k6 i przy 6 traciłbyś oficera (chyba do następnej rundy). Więc być może, gdybyś rzucił kiedyś 6, przewaga w kolejnych bitwach byłaby mniejsza.

Może byłem trochę przemęczony i stąd trudno było w sobie wykrzesać jakieś emocje, ale niestety po drugiej bitwie zorientowałem się, że najprawdopodbniej ta gra może być zabawna dla mojej koalicji dopiero, gdzieś w 1807-1809 roku (albo dużo później gdy doszedł by deck punishment), a nie mieliśmy tyle czasu, żeby te etapy rozegrać. Wyszło 2 godziny na etap (z wertowaniem przepisów i douczaniem).
Od strony historycznej sukcesy Napoleona jak najbardziej na miejscu (chociaż nie wiem czy nie powinno być nieco większych szans na jego mocniejsze nadszarpnięcie). Losowość starć powinna być chyba większa. Najlepiej to widać w starciu 1 na 2 floty. 1 flota praktycznie nie ma szans zadać strat żadnej z 2 przeciwnych flot.

Od strony grywalnościowej - to niestety, ale ja w przyszłości wolałbym nie grać tych pierwszych 2 etapów (nawet stroną francuską). Miałem wrażenie, że dosyłanie Rosjan do walki tylko zwiększa moje straty (a zyskiwałem na tym usunięcie 0-2 stepów francuzów). Nie poczułem w tej grze, znanej z Napoloenic Wars, szachowości: jak Francja pójdzie tu, to ja dobuduję Anglików w Neapolu. Jak oddali się od jakiegoś klucza, to ja pójdę w ten wyłom i zagrożę jego 2 kolejnym kluczom. Jak Francuz skupi się na atakach na Austrię to będę miał wolną rękę w dyplomacji, która realnie mi coś da w przyszłości (zysk karty i 1 oddziału z Hanzy i Danii nie uważam za duży plus).
Innymi słowy zabrakło mi poczucia, że moje ruchy/manewry w jakiś sposób ograniczają Francuzów. Niby są też uwzględnione warunki zaopatrzenia, nie poczułem żebym miał możliwość jakiegoś odcięcia od niego.
Jednak system wielu kluczy lepiej służy grywalności. Wnioskuję z przebiegi gry ,że w 1805 roku muszę w tej grze Koalicją budować sobie pozycję na za 2-4 godziny (2-4 lata) - od strony grywalnościowej to średnio to wypada. Bo chyba nie będę nigdy w stanie zagrać z kimś przez 10-12 godzin bez przerwy.
Oczywiście chętnie spróbuję krótszych, późniejszych scenariuszy.

_________________
"Znalazłem armię Waszej Wysokości podzieloną trojako. Część naziemna składa się z rabusiów i maruderów; druga znajduje się pod ziemią, a trzecia w szpitalach. Czy powinienem wycofać się z pierwszą, czy czekać, aż dołączę do którejś z pozostałych" Clermont w liście do Ludwika XV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: piątek, 14 lutego 2014, 15:59 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4625
Lokalizacja: Festung Stettin
A prawda, rzuty na oficerów zostały przegapione. Bardziej przeze mnie, bo częściej z nich korzystałem.
Moim zdaniem zbyt mało uwagi poświęciłeś działaniom brytyjskim. Dopiero w drugim etapie rozpocząłeś niszczenie floty hiszpańskiej, a odciągnięcie Napoleona, albo zmuszenie go do zużywania kart poza głównym TDW na początku gry to właśnie rola Anglików. Desant w Lizbonie, Gibraltarze, a nawet Neapolu i można działać. Zwróć uwagę, że w Prusach miałem wszystkie swoje siły - nie byłbym w stanie przerzucić ich w szybkim czasie w inne miejsce. Nawet mogłeś się pokusić o desant we Francji po to tylko, żebym musiał zużywać tam karty.
W Polsce zatrzymało mnie właśnie zdobywanie twierdz, żeby poprowadzić linie zaopatrzenia - Toruń i Gdańsk są niezbędne, żeby działać bez przeszkód. A wszystko kosztuje cenne punkty i impulsy.
Cytuj:
Innymi słowy zabrakło mi poczucia, że moje ruchy/manewry w jakiś sposób ograniczają Francuzów. Niby są też uwzględnione warunki zaopatrzenia, nie poczułem żebym miał możliwość jakiegoś odcięcia od niego.

Może po prostu nie robiłeś takich ruchów, które by mi groziły. Nawet samo zmuszanie do przechwytów (konieczność użycia karty) jest takim działaniem.
Absolutnie nie zgadzam się z twierdzeniem o losowości. Moim zdaniem tabelka jest bardzo dobrze skonstruowana, oparta o jakość wojsk, dowódców, a nie tylko samą przewagę liczebną oraz uwzględniającą zaangażowane z obu stron siły. Bitwy morskie również są ok - rzut k6 plus mody. Masz jedną flotę przeciwko dwóm - sorry, taki klimat :) Teoretycznie ja powinienem marudzić jak trzema flotami zmasakrowałeś bez strat moje dwie floty w Kadyksie.
Co do Danii i Hanzy to nie rozumiem zarzutu - zyskałeś kartę plus jednostkę i zająłeś trzy moje korpusy z dobrym wodzem do końca etapu. Soult zostałby użyty w Prusach, gdyby nie Twoje działania dyplomatyczne.
Cytuj:
Jednak system wielu kluczy lepiej służy grywalności. Wnioskuję z przebiegi gry ,że w 1805 roku muszę w tej grze Koalicją budować sobie pozycję na za 2-4 godziny (2-4 lata) - od strony grywalnościowej to średnio to wypada. Bo chyba nie będę nigdy w stanie zagrać z kimś przez 10-12 godzin bez przerwy.
Oczywiście chętnie spróbuję krótszych, późniejszych scenariuszy.

Gra premiuje planowanie długofalowe i grający Koalicją musi się z tym pogodzić, bo historycznie Napoleona nie można było pokonać w rok, czy dwa, podobnie jak Napoleon w rok nie może wygrać gry. Koalicja musi umieć poświęcać Austrię, Prusy, czy nawet Rosję, żeby zyskiwać czas i przygotować sobie kontrę. I oczywiście pełna zgoda, że całość kampanii to 10-12 godzin. Coś za coś.
Co do systemu kluczy - tutaj jest podobnie - też masz pola z gwiazdkami, które dają karty. NW ma podobny system.
Moim zdaniem podłamałeś się porażkami Austrii i Prus, które niejako trzeba "wliczyć w koszty" wojny.
Gra skryptuje silniej pewne zachowania historyczne, ale absolutnie nie jest to skrypt, który zawęża pole działania. Nikt mi nie kazał atakować Prus, bo mogłem też próbować atakować Anglię (co nawet jest bardziej opłacalne w przedmiocie warunków zwycięstwa).

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: piątek, 14 lutego 2014, 16:20 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2369
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Czarek ---> http://www.hexasim.com/nae/NaE_US_1.21.vmod
If you know what I mean.... :)

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: piątek, 14 lutego 2014, 16:27 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4625
Lokalizacja: Festung Stettin
No nawet dziś możemy ruszać :) ja do środy mam wolną chatę :)

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: poniedziałek, 17 lutego 2014, 08:40 
Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 26 maja 2010, 11:44
Posty: 294
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
Moim zdaniem zbyt mało uwagi poświęciłeś działaniom brytyjskim. Dopiero w drugim etapie rozpocząłeś niszczenie floty hiszpańskiej, a odciągnięcie Napoleona, albo zmuszenie go do zużywania kart poza głównym TDW na początku gry to właśnie rola Anglików. Desant w Lizbonie, Gibraltarze, a nawet Neapolu i można działać. Zwróć uwagę, że w Prusach miałem wszystkie swoje siły - nie byłbym w stanie przerzucić ich w szybkim czasie w inne miejsce. Nawet mogłeś się pokusić o desant we Francji po to tylko, żebym musiał zużywać tam karty.


Problem w tym, że można sobie grać osobno. Ja nie martwię się Austrią i Prusami, a ty nie martwisz się utratą floty hiszpańskiej. Zresztą, żeby się przekonać, że chyba tak należy grać musiałem te kilka bitew najpierw przegrać.
Anglicy mają jeden korpus i milicję - w tej liczebności to i przeciwko Hiszpanom ryzykują, a w Neapolu to i Cyr może ich zatrzymać. Można sobie też wyobrazić lądowanie np. w Bordoaux lub Antwerpii (ta raczej za blisko areny pruskiej), ale jeśli po 2 szturmach się nie uda - tracisz siły rzucone w desancie.
Wygląda, że warto grać te 2 karty na dyplomację w rundzie i liczyć na szóstki oraz zagrywać wszystkie co się da na escalade, żeby dochrapać się szybciej drugiej talii.

_________________
"Znalazłem armię Waszej Wysokości podzieloną trojako. Część naziemna składa się z rabusiów i maruderów; druga znajduje się pod ziemią, a trzecia w szpitalach. Czy powinienem wycofać się z pierwszą, czy czekać, aż dołączę do którejś z pozostałych" Clermont w liście do Ludwika XV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Napoleon against Europe (Hexasim)
PostNapisane: poniedziałek, 17 lutego 2014, 09:15 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4625
Lokalizacja: Festung Stettin
Tu bardziej chodziło mi o kolejność zagrania - w pierwszym etapie kosisz hiszpańską flotę (co jest sprytnie pomyślane, bo Hiszpanie mają tylko 4 punkty zasobów, a flota kosztuje 5, więc trzeba by było "pożyczać" od Francuzów na ewentualną odbudowę, tylko że pożyczysz maksymalnie 4 punkty, więc tylko jedną flotę odbudujesz), a w drugim po zbudowaniu korpusów w Londynie posyłasz je tu i ówdzie. Przy 6 zasobach (plus ewentualne pożyczki) budujesz 3 korpusy, albo dwa plus armię, lub depoty i można działać. Jak Hiszpanie będą próbowali odbudować flotę, to nie zbudują wojsk i zostają z pojedynczymi korpusami rozproszonymi po całej Hiszpanii. Poza tym ich porażka w mniejszej lub większej bitwie na lądzie działa tak samo jak zniszczenie floty, czyli będę musiał zagrywać Bajonnę.
W kwestii siły Francuzów nie tylko Ty masz wątpliwości. Na CSW i BGG dwóch ludzi też po jednej rozgrywce miało odczucie, że Francuzi są zbyt silni. Natomiast moim zdaniem trzeba zagrać parę razy, żeby to sprawdzić.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 249 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.