Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest sobota, 18 listopada 2017, 10:18

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Shoutbox

Telamon - Pt lis 17, 2017 3:29 pm
I niekoniecznie chodziło tutaj o pseudosport co zbiorowe granie. Event, spotkanie towarzyskie.
jimmor - Pt lis 17, 2017 3:37 pm
Jeżeli producent gry daje swobodę tworzenia armii, daje oddziałom wartości punktowe, wprowadza ograniczenia typu 0-2 oddziały, narzuca min i max liczbę fugurek w oddziale oraz czyni z komponowania armii element gry to chyba należy oczekuwać, że gracze będą szukać armii optymalnych?
jimmor - Pt lis 17, 2017 3:40 pm
Albo panujemy nad własnym systemem pilnujemy wartości punktowych albo odrzucamy całkowicie punkty jako mechanizm i tworzymy gry jak hail caesar. Wyraźnie casual.
Telamon - Pt lis 17, 2017 3:41 pm
Telamon - Pt lis 17, 2017 3:41 pm
Jimmor... grasz w Hail Caesar czy po prostu rzucasz nazwę? :P
jimmor - Pt lis 17, 2017 4:36 pm
Interesowałem się systemem, mam nawet podręcznik oficjalny w PDF. Ale niestety nie grałem
Sebaar - Pt lis 17, 2017 5:13 pm
Ostanio w Warszawie zaczęto grać w Hail Ceasar i Black Powder.]
Telamon - Pt lis 17, 2017 6:17 pm
To wiesz, że punkty są tam jednak ważne. Pozwalają tworzyć własne army listy i balansują jako-tako strony dzięki czemu reszta nacji może uniknąć upokarzającej klęski z rąk Rzymian.
jimmor - Pt lis 17, 2017 6:34 pm
The Hail Caesar game as played by its creators does not utilise army lists. It relies upon the fact that the authors know enough of their armies, and their history, to field forces that are convincing in the context of a game.
jimmor - Pt lis 17, 2017 6:34 pm
Listy są że tak powiem dodatkiem opcjonalnym, jak ktoś musi
Telamon - Pt lis 17, 2017 6:36 pm
No to zagraj w tą grę, pośledź raporty na grupie FB. Ja śledzę, figurki maluję... i zobaczysz, że ten opis jest nic nie wart.
jimmor - Pt lis 17, 2017 7:19 pm
Co tylko potwierdza moją tezę, że wszyscy jesteśmy graczami. Że dzisiaj wszyscy od gier oczekują 'kompetytywności rozgrywki'.
jimmor - Pt lis 17, 2017 7:27 pm
A powergaming zdarza się wtedy, gdy gra kuleje
Profes79 - Pt lis 17, 2017 7:37 pm
Powergaming zdarzy się zawsze. Nigdy nie ułożysz przepisów gdzie w grę wchodzi dobór armii, gdzie nie zaistnieje jakaś możliwość ich nagięcia lub wykorzystania na własną korzyść. A im bardziej drobiazgowe przepisy, tym łatwiej w nich znaleźć lukę.
Telamon - Pt lis 17, 2017 7:38 pm
Otóż to. Teraz tylko wystarczy "wola u gracza".
jimmor - Pt lis 17, 2017 8:50 pm
teraz to usprawiedliwiacie twórców niedorobionych gier. Dajemy wam zasady do tworzenia armii, które dają wszystkim równe szanse... chyba że ktoś jest powergamerem?
jimmor - Pt lis 17, 2017 8:52 pm
a przy okazji gość od marketingu kazał nam zbić punkty na katiuszach/imperialnych zombi bo zalegają w magazynie
Telamon - Pt lis 17, 2017 8:57 pm
Aha.
Profes79 - Pt lis 17, 2017 9:07 pm
jimmor, każde zasady da się nagiąć. W każdej grze. W każdym bitewniaku. Jeżeli nie zrobisz sztywnych scenariuszy to na pewno znajdzie się ktoś, kto pomyśłi o rozwiązaniu sytuacji o której nie pomyśleli twórcy i testerzy (zresztą w planszówkach też miewamy przykłądy co potrafi zrobić nastawiony na zwycięstwo i łamiący schematy gracz - vide Anomander i Stalin's War :)
Raleen - Pt lis 17, 2017 9:14 pm
Po prostu wielu autorów nie ma wystarczających kompetencji do tworzenia zasad od strony takiej, nazwijmy to, prawniczej. Mają fajny pomysł (albo wydaje im się, że taki mają) oraz dużo samozaparcia. Osobna sprawa to testowanie, które także pozwala wychwycić takie sytuacje, ale potrzebni są do tego odpowiedni ludzie, i sama osoba koordynująca ich działania musi być wystarczająco inteligentna.
Raleen - Pt lis 17, 2017 9:15 pm
Także doświadczenie jest ważne i robi różnicę.
Raleen - Pt lis 17, 2017 9:16 pm
Także to czy autor jest dobrym graczem, czy jako gracz nie jest zbyt ogarnięty (a zdarzają się tacy autorzy).
jimmor - Pt lis 17, 2017 9:17 pm
Zdaję sobię sprawę... dlatego obserwuję z ciekawością co wyjdzie z projektu T9A który ma ambicje stworzyć system zbalansowany. I faktycznie przepisy przypominają miejscami projekt ustawy o zmianie ustawy
jimmor - Pt lis 17, 2017 9:20 pm
Jednak powinna być różnica pomiędzy systemem tworzonym przez jednego autora, niemalże chałupniczo a systemem rozwijanym przez 20? 30? lat przez korporację o nieograniczonych niemalże zasobach
Raleen - Pt lis 17, 2017 9:20 pm
Pejotl kiedyś opisywał wydawcę Dragona jak zachowywał się podczas testów "Waterloo 1815".
Raleen - Pt lis 17, 2017 9:22 pm
Ja grałem raz z Zalewskim w jeden scenariusz do B-35. To co zaobserwowałem też pozwoliło mi wyrobić sobie opinię.
Raleen - Pt lis 17, 2017 9:23 pm
Uderza na niego skoncentrowana masa wojsk, a on wydziela prawie połowę oddziałów i zaczyna nią robić jakieś daleki obejście, podczas którego ta pierwsza część, która została na pozycjach jest rozwalana, choćby z tego względu, że przeciwnik ma nad nią przewagę liczebną i to tylko dlatego, że sam się osłabił.
Raleen - Pt lis 17, 2017 9:25 pm
A co do robienia długo przez korporację - zależy od gościa, który tym kieruje. Może kierować spec od marketingu, a oni przecież też nie znają się na robieniu zasad, bo to nie jest ich specjalność.
jimmor - Pt lis 17, 2017 9:28 pm
To ze autor gry musi być wytrawnym graczem to nie do końca prawda. Powinien być dobrym analitykiem a jednocześnie być osobą kreatywną. Dobrego gracza musi cechować także np. umiejętność błyskawicznej analizy sytuacji czy zdolność koncentracji. Autor tych cech nie potrzebuje.
Loading OK Error Paused Autoupdate every 15 seconds • Use sound?

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.